WIERSZE

WIERSZE

Tornado


Zadrżało wokół - huk odbił się echem
rozbłysło na niebie od huku pioruna
z ogromną siłą wiało - wsysało
pozrywało dachy powaliło drzewa
tragedii ludzkiej wciąż nie ma końca
a przecież, zaledwie kilka sekund to trwało

cały dobytek to już tylko gruzy
cóż teraz począć bez swego domu
jak się podźwignąć, rozwinąć skrzydła
nawet poskarżyć się nie ma komu
gdy brak środków zdrowie nie służy
bezradność i łzy, tak wielkie straty -
znów musisz stąpać po kolcach róży

autor: Helena Szymko/
  1 odsłon
  0 komentarze
1 odsłon
0 komentarze

Spójrz

Spójrz - jaki piękny mamy dzień
słońce od samego ranka pieści ziemię
korony drzew ścielą wokół dziwaczne cienie
ptaki zwiastując radość- szybują nad głowami
zakochani, trzymają się za ręce
jakby na tym świecie, byli tylko sami
tak miło patrzeć na nich z bliska
że swym szczęściem szczęśliwi
mają właśnie siebie
miłość, dodaje im radości życia
sprawia - że pomimo gwaru 
ich serca słyszą tylko siebie

autor: Helena Szymko/
  3 odsłon
  0 komentarze
3 odsłon
0 komentarze

Czy wiesz


Czy wiesz - że tylko ty łapiesz mój uśmiech w locie 
pocieszasz gdy wspomnę o czarnym kocie
zawsze wprawiasz mnie w nastrój doskonały
tylko ciebie, moje oczy oglądać by chciały
moje serce wciąż płonie -
twoje słowa, jak cukrowa wata
zawsze dajesz mi kosze życzliwości świata
tak dobrze witać cię wciąż od nowa
i chociaż wszystko kwitnie dookoła
moje serce - tylko ciebie woła 

/autor : Helena Szymko/ 
  3 odsłon
  0 komentarze
3 odsłon
0 komentarze

Tak mi Ciebie brak



Ty odszedłeś - z mego życia i marzeń
wspomnień po Tobie pozostał mi ślad
ja za Tobą wciąż tęsknię ogromnie
te wspomnienia to cały mój świat
twej miłości było mi za mało
twego ciepła wciąż jest mi brak
mieć Cię blisko było tak miło

lecz zaginął po Tobie ślad
me uczucia wciąż żyją nadzieją
że powrócisz któregoś dnia
choć moje oczy już się nie śmieją
na Twój powrót wciąż czekam
by zanucić naszą piosenkę
zatańczyć razem w świetle dnia
od złych wspomnień odwrócimy twarze -
znów będziemy Ty i ja

/autor: Helena Szymko /
  7 odsłon
  0 komentarze
7 odsłon
0 komentarze

przecierana ozdoba

Moją poezją mógłbym nagrać,
zakryte wrota, otwarte drzwi,
moim marzeniom możliwie śpiewa,
słodko za ścianą oh miło mi,
 
Serduszkiem pukać do tamtym taniec
ochoczą nutką w okrzyku dni
lekko za umieć, słonecznym zdaniem
tak witaj wiosno, okiennic pij
 
laj duli laj
Lileczko Ma:
kocham Cię Moja
już widzę Twa
 
twa róża nowa, słodko się wzbija
oczkiem zaśmiała bukietom Mi:
bucikiem swoim Lileczka Kocha:
Taka to Miłość co wiankiem tli:
 
Dawid
  4 odsłon
  0 komentarze
4 odsłon
0 komentarze

Niewidzialna granica

Od lat już nas dzieli – niewidzialna granica
mijamy się obok, mierząc chłodnym spojrzeniem
chłód który z nas bije, przeszywa ciało dreszczem
nic już we mnie nie ma, może tylko litość jeszcze

schłodzone uczucia nie promieniują ciepłem
atmosfera szczęścia dawno już zanikła
tylko twoja złośliwość wciąż mnie boli jeszcze
a przecież przed laty, były chwile szczęśliwe

teraz nieporozumień przepełniony kufer
i ciągłe wymówki że to moja wina
niewidzialna granica trwała jak postument
nieodwracalne złe chwile, są jak kwaśne deszcze
które zniszczyły wszystko - co kiedyś łączyło
pozostały wspomnienia, przeszywające dreszczem

autor: Helena Szymko/
  4 odsłon
  0 komentarze
4 odsłon
0 komentarze

Dejf bez pieniędzy i: kona - nie nie - wpierw płać !!

kury !! bury !!! wioska.

Ikona Boska

co wyście mi narobili,
nawet głos mój mi zmienili,
nawet siłę oddechu, i bez brechu,
zmienili czoło i uszy, i bez pośpiechu
w brzuchu pociągiem pędzili, gdy w wędkach słodzili

w oczach liść otwarcie napluwa,
wrzątkiem zalewa aż pępek z soczewek za zguba
w tych cholewiakach gumiastych - butach za ciasnych
żądło mi w jelito wstawili zażarcie, śruba - dotrwajcie
co pomodliła się za wioski śpiewaka - za bardzo miło - choć do strażaka

już ledwo w Kłótnie, widzę i mają
czują, że noszą, się tobie znają
coś mi tu dziwnie zabrało,
chyba piorunem sponiewierało

i czuję Cię Całą za Boga
czemu w sielanki w zza grobach
i ciało już padło na trupach,
ma głowa umarła w zza słupach
za mego strupa (lepiej mu) - zamiast niszczonemu Mojemu Mi:

nie widzę już nic poza brumami z mórz
szumami w uszach i w głowie co hasiu ból - o mami, bo Boże zboże
w tych drutach kolczastych w kajutach o nutach:
i cieplej już nie pomaga, o drutach
nawet miłości się nie wydaje, zabawa - niech daje - a nie udaje

- nic już nie jest jak dawniej,
rozebrano mnie monstrualnie, za zgrabnie,
na 6 milionów części, jak to z zdziczałej parówy bo pięści,
zdziczałka działeczka na działce w wywrotach
niech pędzi wół bury
bo ksiądz był ponury

nie warto już słuchać u Trampa
trzeba założyć Barbury
I: moja zrzutka jest już kpiąca
i bez upadku woła,
z mego pierwszego zgonu (2016 r.)
nie alkoholowego
byle nie jego!

nic nie zebrałem - jedynie kpina brzęcząca, za kłótnie, bo kpiąca

- nie wspomnij nic o Mamie,
co liczył na mnie a byli - bez pychy i umowy
ci, którzy nie chcieli, a obrazili ze zmowy
musiałem opuszczać pytaniem, za brata
czy nie wypadnie tak wołać, się o kata

i: II miejsce dostali, pierwszego nie chcą: bo się bali, -

I: wracam powoli do życia, pędzel zaschnięty
takiego, bez ukrycia
bliżej i słodziej
czym wyżej, tym młodziej:
pędź moja stodoła - złocie pajacyków

I: liczę na Wasze poparcie, woleli wsparcie - niech strąca kota - zza półek, bom zbliża:
poparciem nie trzeba, wystarczy dać w nieba, co taca kpiąca od spadającego chleba:
Moje wnętrze było wam otwarciem wszem dokoła:
a to śmierć przecie Moja, nie słuszna, za zgrzewa zwarciem goła:

niech klei ten co wiązał w dach:
lecz moją głowę i ciało zostaw spokoju, co sobie brodę do macha, - do kłodu. Ubiera (krzyż).
- bym żył na co zasługiwał, a moja żona była nim błysł
tym co zostawiła, a głucha była,
i potem Dawid podziękował
z powrotem sfolgował

Me życie bije otwarciej od nowa | tak to kolejna pomoc wy dmym
pieniędzy nadal mina

Lili: & Dejf Kocha: <3 wiocha <3 kokocha starucha

a w ciemni przylepa Zawierucha, zawirusowanego serducha
od złego zrozumiania, świat się nie zmienia w niania
a krzywd nie ubywa - wandali przybywa

przecież jesteście matoły, uważacie się za stodoły,
wyście przecież mnie zepsuli, nim się odkujecie!!

Dawid "Dejf" Motyka

wpłacaj.
  6 odsłon
  1 komentarze
Ostatni komentarz do tego wpisu
Dawid Dejf Motyka
https://zrzutka.pl/k8v4ef
czwartek, 22 lipiec 2021 15:54
6 odsłon
1 komentarze

Boże Ojcze Stwórco świata

Czy mój Boże, Wielki Stwórco świata.
W sercu większa miłość może płonąć,
Czy modlitwa bardziej być skrzydlata
By ku Niebu, ku Tobie pofrunąć.

Bo też serce choćby nie wiem jakie,
Nie zapłonie tak wielkim uczuciem,
A modlitwa choćby najgorętsza
Nie odpowie równym mu odczuciem

Bo Twa Miłość, Twa Dobroć, Twa Łaska
One skali i miary nie mają
A hojności Twojej jasne blaski,
Nieskończonym deszczem nas zraszają.

Więc mój Boże, ja daję Ci wszystko,
Całą duszę, miłość mego serca,
I modlitwę, tą zwyczajną, cichą
Taką prostą, jak modlitwa dziecka.
  8 odsłon
  0 komentarze
8 odsłon
0 komentarze

Życie


Życie - jak wielki zawiły labirynt
tak trudno, doszukać się  w nim wyjścia na prostą
za każdym zakrętem znak zapytania
od dawna zagubiłeś już bycie sobą
otwórz swe serce - pozbieraj myśli
postaraj się zbliżyć do człowieka
bo w tym labiryncie życia
zawsze jest ktoś - kto na ciebie czeka

autor: Helena Szymko/
  12 odsłon
  0 komentarze
12 odsłon
0 komentarze

Upalny dzień lata


Złocisty blask słońca -
rozpływa się po niebie
łąki skoszoną trawą pachnące
ciągną się za wzgórzami
ciepły powiew wiatru
muska liście drzew i skrzydła motyli
a motyle, jak kolorowe mgiełki
unoszą się nad trawami
wdziękiem czarując -
jak delikatne płatki kwiatów
w powietrzu wirują

autor: Helena Szymko/
  16 odsłon
  0 komentarze
16 odsłon
0 komentarze

By accepting you will be accessing a service provided by a third-party external to https://poe.pl/