***

Otwierasz drzwi - każesz mi wyjść,

widzę twoje oczy wilgotne...

Czemu życie musi z nas kpić -

nie chcę tkwić znów samotnie.

 

Mówisz, że tak będzie lepiej -

gdzieś ucieka cały sens.

Jakby było jakoś chłodniej,

jak odnajdę teraz się?

 

Żyję, chociaż nie mam serca,

odjechało razem z tobą.

Każdy dzień to morderca -

już nie będę nigdy sobą...

 

O maseczkach bez maski
Pożegnanie II
 

Komentarze

Umieść swój komentarz jako pierwszy!
piątek, 21 czerwiec 2024

Zdjęcie captcha