ciągle otulona, nie wzgardzona

dotknęła w namacalnych ramionach
w przyszłej wyobraźni poznanych słów
utuliła od źdźbła i kaźni nie wzgardzona
nauczyła ile to więcej jest mądrych głów
pojęta żona niniejszego chłopaka
co lata jak młody duch
wszystkim się wyznał z dziećmi na czworakach
jego witalny słychać poranny trucht
  281 odsłon

*Na granicy cienia

 



Maria boi się pamiętać
po zbyt lekko rzuconym słowie - skostniała.
Ukarałeś ją miesiącem milczenia.
Ciche dni,
w których serce zachrypło od krzyku.
Musi pójść do pracy,
zatuszowała ślady na szyi.
Na palcach mija śpiących na wersalce
kompanów libacji.
Trąciła butelkę...
Soczyste przekleństwo skwitowało hałas.
Dobrze że dzieci nie ma w domu,
(syn jeszcze w szpitalu, córka u siostry)
Instynkt samozachowawczy podpowiada ODEJDŹ
a sumienie...
 
grafika z Pinteresta
  545 odsłon

niczym jeden rok 

alejami zatłoczonych gwiazd
ulicami zapomnianych samochodów
pistacjowych wizerunków z radosnych pocałunków
pędzić niczym konik słomiany
z każdym słowem skrycie przebranych
korytarzy opuszczonych zdarzeń, niedospanych nocy
nieosiągalnych celów, porozrzucanych
zamęczeni kłuciem od igły, z lalki voodoo
zanieść pragnę wszystko dla ciebie, doczekam się
  220 odsłon

zaświecony świat

temu deszczem mnie zaniesiesz
niosąc bulwarowy gaj, spadających bibek
dokąd tworzyć śpiące w cieście belwederu
wokół warzysz zostawiając wątłych kiść
zatrzymanych mrozem czuł prism
czemu stawiasz blask ich w oczy
lewym młotem spajasz otępiałą długopisem
w prawym oku, żegnasz z kapelusza chat
czekających w tramwajowy walc | od baletnicy afiszem
o podobnym korytarzem ulewanych konew
chowasz cały rytm i świt - bez łez z kropelek
dotykasz, całym w nas

w kim chcesz iść na wietrze - w zielnicy podkowy,
pomyślny chody,
parasoli z głowy? niech porwie, niech wypowie,

i proszę - niech płynie w ciągły głębinowy Czesław; kaw
nostalgicznie przesiąkanych, do cna morza – wstaw

  218 odsłon

Błogosławię mojego Boga

Dajcie mi ptaków wszystkie śpiewy, głosy
Powiewy wiatru co ciche i rzewne
I dajcie echo co brzmiące odgłosem
I morza szumy co w falach wylewne.

I drzew szelesty i deszczu padanie,
Cichy głos dziecka, gdy "mamo" zawoła.
I wody w górskich strumieniach spadanie
I szepty lasu gdy w zieloność woła.

I dajcie ciszę co taka wymowna
I myśli lekkość co daleko zmierza
I bicie serca gdy gorąco kocha
I w swoim szczęściu czasu nie odmierza.

Dajcie mi dźwięki co w świecie najczystsze,
Z nich to najczulsze słowa me ułożę,
Żeby powiedzieć albo szepnąć tylko
Ja kocham Ciebie, kocham Ciebie Boże.
  247 odsłon

Jesteś dla mnie Boże wszystkim

Panie mój, Ty jesteś dla mnie wszystkim
Całym życiem, całym mym istnieniem.
Ty mi miłość dałeś swoją Boże,
Gdym cierpiała w smutku, bez nadziei.

Tyś mnie wspierał siłą swojej wiary,
Tyś dłoń podał gdym samotnie stała.
Tyś pocieszył, ukoił, łzy otarł,
Kiedy w bólu tym wielkim płakałam.

Tyś wziął serce takie niepotrzebne
I ogrzałeś swą miłością Panie
Więc Cię kocham, Ojcze mój najlepszy,
Całym życia mojego oddaniem.
  262 odsłon

Dziękuję za wszystko Boże

Czemu słów nie starcza w sercu w myśli
Czemu z pośród tylu w świecie dźwięków,
Ja, nie mogę znaleźć w swym umyśle
Tej jednej nuty tak pełnej wydźwięku.

Jednego słowa co by swoim brzmieniem,
Umiało całą miłość mą wysłowić.
I by wyśpiewać serce potrafiło,
Całe uczucie zgromadzone w sobie.

Bo chociaż szukam ciągle i mozolnie
I chociaż myślą wybiegam daleko,
To słów tych nigdzie odnaleźć nie mogę,
Ani też nuty co brzmiała by lekko.

Bo słów tych nie ma a dźwięków nie stworzę
By moją miłość rozgłosić z wysoka.
Więc tylko pokłon złożę Tobie, Boże
I powiem cicho - ja Ojcze Cię kocham.
  261 odsłon

w Maj

malowniczo widać szlaki
niedaleki tu jest las
wszystkie wrony wszystkie ptaki
otulają wokół czas

widniejące są pagórki
rozweselą choćby mnie
takim sobie tu pościelą
panią jedną lub we dwie

współczesne doliny współczesne morza
szumem wiatr okołysze
znaczy sianko pani z z boża
i przywdzieje o to co usłyszę

niemy bocian niemy kraj
w każdym z nas to dziś nie minie
zapalczywie rwie się w pola daj 
zobaczymy czym przeminie

  210 odsłon

Nie boję się

Nie boję się w życiu, już się nie boję
Bo Bóg mnie jak pasterz i broni i strzeże,
Słowami Ksiąg Świętych mnie karmi i poi
A ja je zgłębiam, zgłębiam i wciąż mocniej wierzę.

W nich mnie prowadzi gdzie pokarm dla duszy,
Gdzie wodę czystą znajdę i od zła zasłania.
Choćbym szła ciemną doliną i mroczną,
Drogą nieznaną co z mgły się wyłania

To nie ulęknę się ciemności nocy,
Choćby mnie porwać chciała życia rzeka.
Bo Bóg jest ze mną i On mnie prowadzi
Do Domu swego, w którym na mnie czeka.


Inspiracją do powstania tego wiersza był Psalm 23
  254 odsłon

Nim zgaśnie światło

kocham się, kocham cię
kocham cię, kocham cię
pragnę cię, szeptem chce
i wezmę
od nowa

pragnę cię, pragnę cię
wielbię cię i widzę
Jak jesteś moja i moja
od nowa

Bez mowy i żalu
i w każdym calu
Spragnionym rytmu
namaluj namaluj

i po ramieniu
gdzie szyja u róży
już jestem duży
i palę się w twych
Ust płomieniach

od dotyku co słucha
spojrzenia w twe usta
i nalej nalej
niech szczytu jest mowa

dalej i więcej
pragnąc nic więcej
unieść się w słowa
od nowa
  230 odsłon