Mija prawie rok od czasu ostatniej zbiórki na funkcjonowanie strony POE.PL Zbiórki, która przekazywana jest na opłatę domeny www.poe.pl, opłatę serwera, opłaty za aktualne oprogramowanie na którym działa strona oraz aktualizację bezpieczeństwa użytkowników. Jeśli ktoś jest zainteresowany przekazaniem wsparcia na funkcjonowanie poe.pl może to zrobić przelewając dowolną kwotę na nr konta (kliknij tutaj). Strona www.poe.pl była, jest i będzie darmowa. Nikt nie musi i nie będzie musiał nigdy płacić za jej użytkowanie. Wszelkie formy wsparcia strony będą anonimowe i w pełni dobrowolne. Zbiórka organizowana jest z uwagi na charakter niedochodowy strony  (brak reklam).  Strona na pewno będzie działała i z otwartymi rękami witała wszystkich, tych którzy będą chcieli publikować swoją twórczość. ZBIÓRKA JEST W 100% DOBROWOLNA. Jeśli chcesz wesprzeć stronę kliknij tutaj    

 

WIERSZE NAJLEPSZYCH POLSKICH AUTORÓW POEZJI

CODZIENNIE NOWY WIERSZ W JEDNEJ Z 50 KATEGORII WIERSZY

NAJNOWSZE WIERSZE:

UWIELBIAM

pyszne pieśni ptaków 

porannym budzeniem

wyświęcone ogrody

kwiatami wiosennymi

 

szum szalony wiatru

rozwiany we włosach

muzykę dumnych lasów

miodziku na płuca

 

taniec koronek chmur

z przystojnymi górami

stukot o szyby

kropli deszczu życia

 

światła baśniowe

olśniewających fontann

kaskady spiętrzonych

wodospadów dale

 

srebrne morza fale

przypływu i odpływu

księżyc co chodzi po wodach

i spełnia słoneczne marzenia

 

bursztynowe piaski

w złoto przemienione

aromat kawy wypieszczonej

twoją dłonią ciepła

 

czynienie dobra 

w rytmie serca

miłość staro młodą

co przepięknie trwa w nas

 

 

dotykam gwiazd 

Czytaj wiersz
  0 komentarze
0 komentarze

Dla Ciebie II

Umęczona od natłoku słów

głowa zasnąć dłużej nie miała siły
odchodzi noc poszarpana
żegna się z nowym dniem
sen mnie już nie morzy

w jednym majaku byłem ja i ty
wzywałaś pomocy
dzieci do ciebie się tuliły
ja stałem przeszłością ukamienowany

dzisiaj już wiem
kto drzwi do prawdy otworzył
zamiast kluczem starym wytrychem
aby odeszły wszystkie dobre sny
ciepły wiatr wieje z zachodu
ptaki szykują się do przylotu

delikatnie by nie złamać knotu
gaszę świecę
już świta
nikt o nic już dziś nie zapyta
nie odczuwam sercem głodu
pozostaną nieodczytane znaki

usnęły wreszcie myśli ciche
tylko one powrócą
jak te ptaki

Czytaj wiersz
  3 komentarze
Najnowsze Komentarze
marmur
Wiersz pełen refleksji i wspomnień . Pozdrawiam serdecznie . https://www.youtube.com/watch?v=zABLecsR5UE... przeczytaj więcej
wtorek, 10 grudzień 2019 21:40
TheDiary44
Mocny wiersz Macieju Pozdrawiam
środa, 11 grudzień 2019 19:38
Ryszarda Łucja Jagielska
Refleksyjny - szkoda, że czasami, gdy przychodzi mądrość nie da się cofnąć zrobionych błędów.
czwartek, 12 grudzień 2019 22:13
3 komentarze

--- -... ..- -- .. . .-. .- --

Nie obchodzi mnie

Opinia, że mój anielski blask słabnie

Nie obchodzi mnie

Unoszę się ponad tym, co dla nich jest ładne

 

Ośmielam się odpyskować na każdy zarzut

Niemalże dotykałem trumny łoże

Zacząłem podróż z poziomu morza

Kończę ją latając jak orzeł

 

Moje oczy płoną z chowanej w depresji urazy

Przestaną dopiero gdy dorwę Ci się do twarzy

 

 

Całe życie kochałem ludzi, wierzyłem w ich wrodzono dobro

Myślałem, że cudze serce to powód by kochać mocno

Chciałem być ponad złem którym straszy nas codzienność

Oczekiwałem w zamian jakże prostą niewinną wdzięczność

Podobno to wszystko czego wymaga drugi człowiek

A to co mnie spotkało do dziś spędza mi sen z powiek

 

Wiedziałem, że ból minie, gdy zegar uderzy odpowiednio wiele razy

Przez ten czas musiałem błądzić i we wstydzie szukać własnej twarzy

Wszystko co było zbawieniem, stało się powodem do cierpienia

Pęknięte serce uwierało przy każdym ruchu, przekonując, że nie ma zbawienia

Teraz czas zakańcza swoją wędrówkę i pokazuje na mnie palcem

Było za późno od początku, naiwność to powód dlaczego się karcę

 

Teraz powstaję, dzień zmartwychwstania

w moim sercu nieodwracalna zmiana

Teraz powstaję, razem ze mną mój gniew

w moim sercu zemsty śpiew

 

Stawiam w ogniu wszystko co mnie paliło

Zdejmuje maskę uśmiechniętego chłopca

Tyle zdrad co mnie jeszcze nikomu się nie śniło

Poczujesz co czuje rozszarpana owca

...

...

 

Wilk nadchodzi

 

Miłość obumiera

Być może jej nigdy nie było

Miłość obumiera

Być może to wszystko mi się śniło

 

MUSZĘ PRZYZNAĆ

ŻE ZABOLAŁA MNIE TA ZDRADA

MUSZĘ WYZNAĆ 

ŻE SIEDZI WE MNIE TA SPRAWA

 

NIE MIAŁEM NIGDY

TAK DUŻEGO PROBLEMU AKCEPTACJI Z TYM CO SIĘ WYDARZYŁO

WBIJAM WIDŁY

W OCZY PRZESZŁOŚCI, TA WOLNOŚĆ TO COŚ CO MI SIĘ MARZYŁO

NIE TAK JEDNAK

POWINNY KOŃCZYĆ SIĘ BAJKI O KSIĘCIU I KSIĘŻNICZCE

TO JUŻ PEWNIAK

ZWYKŁY GÓWNIARZ ZAKOCHANY W SUCE ŚLICZNEJ

 

CZEGO OCZEKUJESZ OD CZŁOWIEKA ZDRADZONEGO?

PIERWOTNE INSTYNKTY WAŻNIEJSZE NIŻ RELACJA, KTÓRĄ BUDOWAŁA

PROSIŁA O WPUSZCZENIE DO DOMU BOŻEGO

SKRZYŻOWANE PALCE, GDY TAK ŁADNIE MNIE PRZEPRASZAŁA

 

...

...

...

 

Obumieram

Ocal mnie przed samym sobą

 

Nie chcę zatrzymywać tego, co sprawia że idę

Po wieczności przekonania, że nareszcie zginę

Zrozumiałem co znaczy nieśmiertelność duszy

Idę w sztormie, a chwilę temu bałem się burzy

Traciłem kontrolę aż żyłem autopilotem

Byłem pomiędzy kowadłem a młotem

Strach pomyśleć było co będzie potem!

Zostałoby mi osiem żyć gdybym był kotem...

 

OBUMIERAM !

 

KRZYCZAŁEM W AMOKU GDY

NIEŚWIADOMA MASZ KOLEJNY LENIWY DZIEŃ W ŁÓŻKU

WYPIŁEM ANTIDOTUM NA CIEBIE

I WYLĄDOWAŁEM W SZPITALNYM ŁÓŻKU

WYPLUWAŁEM ŁZY SZUKAJĄC SAMEGO SIEBIE

GDY TY CAŁOWANA BYŁAŚ  PO BRZUSZKU

IMPULS MOIM POWODEM DLACZEGO CHCIAŁEM ZAWISNĄĆ NA ŚMIERCI ŁAŃCUSZKU

 

...

...

...

 

Dziś nie ma wybaczenia (szukaj go w Niebie)

Dziś nie ma zapomnienia (wciąż żyję w gniewie)

Dziś nawet nie ubolewam (skąd więc ten wiersz?)

Dziś w radości śpiewam

 

Twoje najgorsze to najlepsze co mogłaś mi zrobić

Czytaj wiersz
  2 komentarze
Najnowsze Komentarze
marmur
Życie jest wiatrem raz muska delikatnie skronie a innym razem zrywa koszulę . Pozdrawiam The Diary serdecznie , https://www.youtu... przeczytaj więcej
wtorek, 10 grudzień 2019 22:48
TheDiary44
witaj Marmurze, dzięki za przeczytanie tego trudnego wiersza Pozdrawiam!
środa, 11 grudzień 2019 19:33
2 komentarze

FAŁSZYWY PRZYJACIEL

GARGULEC--

Raz kolega do drugiego powiedział w sekrecie

Jak to dobrze i szczęśliwie życie mu się plecie:

Bo ma żonę piękną, mądrą, utalentowaną,

Miłą, ładną i wysoką i bardzo zadbaną.

 

Drugi słucha, słucha, słucha - zazdrość go rozpiera,

Jego żona dużo brzydsza  i bez przerwy gdera.

Więc kolegę podbuntował - kapciem - nazywając,

Przechwałkami o przygodach - prawdę ukrywając.

 

Jakiż ma potencjał wolność, cechy samca alfa,

Jakie szczęście ma na co dzień - lecz to były kłamstwa.

Podbuntował go, omotał, zwierzał się czasami,

Że ta ruda, piegowata, to istny dynamit.

 

Tak podpuścił nieboraka, że swą żonę zdradzał,

By kolegom imponować - o tym opowiadał.

Przechwalał się i przechwalał, dużo było tego,

Aż w rozpaczy jego żona znalazła innego.

 

I tak naiwni panowie, słuchając kolegów,

Psują sobie fajne życie, nie wiedząc dlaczego.

Przecież wielki samiec alfa musi być szczęśliwy!

Choć niewierny, choć  zuchwały, choć jest niegodziwy.

 

 

 

Autor: Ryszarda Łucja Jagielska

 

 

Czytaj wiersz
  0 komentarze
0 komentarze

Rzep i lep

Ja się czepiam ale psiego ogona,
drugiego takiego to ze świecą,
chwalił się tak raz rzep.
Wielka mi zaleta lecz nie chwalona,
bo na mnie to wszystkie muchy lecą,
odpowiedział mu lep.

Czytaj wiersz
  1 komentarze
Ostatni komentarz do tego wpisu
Ryszarda Łucja Jagielska
fajny
czwartek, 12 grudzień 2019 22:14
1 komentarze