Mija prawie rok od czasu ostatniej zbiórki na funkcjonowanie strony POE.PL Zbiórki, która przekazywana jest na opłatę domeny www.poe.pl, opłatę serwera, opłaty za aktualne oprogramowanie na którym działa strona oraz aktualizację bezpieczeństwa użytkowników. Jeśli ktoś jest zainteresowany przekazaniem wsparcia na funkcjonowanie poe.pl może to zrobić przelewając dowolną kwotę na nr konta (kliknij tutaj). Strona www.poe.pl była, jest i będzie darmowa. Nikt nie musi i nie będzie musiał nigdy płacić za jej użytkowanie. Wszelkie formy wsparcia strony będą anonimowe i w pełni dobrowolne. Zbiórka organizowana jest z uwagi na charakter niedochodowy strony  (brak reklam).  Strona na pewno będzie działała i z otwartymi rękami witała wszystkich, tych którzy będą chcieli publikować swoją twórczość. ZBIÓRKA JEST W 100% DOBROWOLNA. Jeśli chcesz wesprzeć stronę kliknij tutaj    

 

WIERSZE NAJLEPSZYCH POLSKICH AUTORÓW POEZJI

CODZIENNIE NOWY WIERSZ W JEDNEJ Z 50 KATEGORII WIERSZY

NAJNOWSZE WIERSZE:

Wielka tajemnica

To nie śnieżynki opadają na ziemię
aniołowie piorą poduszki
a gwiazdy teraz tak jasne
w domu niebieskim szykują wieczerzę

zapalmy dzisiaj  jeszcze jedną świecę
abyśmy nigdy nie pobłądzili

bo wszystkie ścieżki i dróżki
prowadzą właśnie do tego dzieciątka

 

zrodzonego w niepokalanym poczęciu
które co roku czeka w stajence
w mieście zwanym Dom Chleba
by pobłogosławić wyciąga do nas ręce

 

a kiedy radośni pójdziemy z powrotem

wrócimy tam gdzie progi własne

podziękujmy  w tej jednej chwili

za to jemu Jezusowi  Bożemu dziecięciu

 

że jest królem jedynym prawdziwym

całego ziemskiego świata
i tego co stanie się  potem

 

 

Czytaj wiersz
  1 komentarze
Ostatni komentarz do tego wpisu
kazimierzsurzyn@gmail.com
Adwent to czas zadumy nad życiem, oczekiwania na Dzieciątko, które pobłogosławi nas, pięknie o wierze, pozdrawiam serdecznie Maćku... przeczytaj więcej
niedziela, 08 grudzień 2019 17:26
1 komentarze

PTAKI MIŁOŚCI

gruchają 

miłosnymi sonetami

gdy chodzą po niebie

widzę rozsypane srebro

w czarownym locie

dodają delikatności powietrzu

takie bratnie dusze

ubrane w  szczęście

ziemię ozdabiają dumne

 

delikatnym spojrzeniem czułym

twarde serca zamieniają w gołębie

 

Kazimierz Surzyn

Czytaj wiersz
  0 komentarze
0 komentarze

- prawidła bronmusa45 ..

~~

@
Każda tu żmija (wygląd ma kija)
powinna wiedzieć, że końce są dwa.
Gdy jednym kogoś chce walnąć w ryja
- drugi odwinie i w mordę jej da ..

@
Każdy z nas, user - ma szanse kuse,
by zostać guru na tym portalu.
Choćby się starał .. zaprzedał duszę;
nie będzie królem na owym balu ..

@
Każdy z "połetów" tutaj atletą,
zmuszonym dźwigać krytyki ciężar.
Jeśli się złamiesz, przejdź do baletu
i tam podskakuj, lecz też się sprężaj ..

@
Każdziutki frajer, co lubi bajer,
winien też z siebie coś tutaj dać.
Taki, co tylko "komtem" nadaje
jest pasożytem. Trzeba go gnać ..

@
Każdy "łacinnik" (przekleństw zwolennik),
co w wulgaryzmach widzi swą siłę,
uszy powinien mieć jak pancernik,
gdy ktoś odpowie tożsamym ryłem ..

@
Każdy patafian (z Forum parafian),
co mniema że jest niezastąpionym
niech wie, że tutaj podobnych trafia
- ci chcą dla siebie złotej korony ..

@
Każdy bluźnierca (tudzież oszczerca),
co innym ciosa kołki na głowie,
musi rozważyć, czy jako biorca
będzie mógł przyjąć takąż odpowiedź ..

@
Każdy z szanownych (niezbyt dosłownie),
co swoje teksty tu publikuje,
musi przestrzegać zasad pisowni
języka, jakie obowiązują ..
~~

Czytaj wiersz
  0 komentarze
0 komentarze

abecedariusz wątpiący

abecedariusz-x-426

obrazek z sieci

@

Azaliż potrafię cokolwiek tu spłodzić?
Bowiem zbyt łatwym zapewne to nie jest
Czy zatem napiszę lepiej coś lub gorzej
Do mnie już przylgnie ocen waszych rejestr

Egipskie ciemności w swoim mózgu widzę
Formalnie jest prawdą że ich tu się wstydzę
Ganić mnie więc będą wierni czytelnicy
Hurmem i głośno - wszyscy - bez różnicy

Iżby już całkiem z wstydu się nie spalić
Jakiś tekst muszę wydusić dziś z siebie
Który być może mój honor ocali
Lecz cóż mam począć by sprostać potrzebie?

Łatwo nie będzie to już wam mówiłem
Mój zasób słowny też niezbyt jest tęgi
No cóż - artyzmem nigdy nie świeciłem
Owszem - jam osioł i to do potęgi

Poradźcie zatem co dalej mi czynić
Ratunku wołam i o pomoc proszę
Stawiam w prezencie smakołyków kosze
Tylko wybaczcie mego łba pustyni

Uważnie będę w wasz głos się wsłuchiwał
Wobec którego coś tam postanowię
Zatem nie żegnam lecz nie wiem co zrobię
Żebym przed wami znów się nie ukrywał ..

@

P.S - pierwsze litery kolejnych wersów odzwierciedlają ciąg alfabetyczny (podstawowy) naszego, polskiego abecadła.
Czytaj wiersz
  0 komentarze
0 komentarze

Limeryk mikołajkowy

Spotkała baba raz w mieście Mikołajki,
siwego dziada co puszczał kółka z fajki.
Zamiast sań miał on niezły wóz,
mówił, że zwą go Dziadek Mróz.
Bohater pewnie lecz z innej...już bajki.

Czytaj wiersz
  1 komentarze
Ostatni komentarz do tego wpisu
kazimierzsurzyn@gmail.com
To prawda z innej bajki, pozdrawiam Maćku.
sobota, 07 grudzień 2019 08:08
1 komentarze