Boża mądrość

Bóg przez życie nas ciągle prowadzi
Choć nie wiemy że to Jego mądrość.
I dziwimy się, nawet gniewamy
Że nam daje wciąż nową odmienność.

My coś chcemy, do czegoś dążymy
On kieruje, poprawia, nawraca.
Choć od nowa ciągle próbujemy,
Lecz to Jego widoczna jest praca.

Często gniewem na to odpowiemy
Czasem płaczem gdy coś się nie uda.
Lecz nie wiemy że tak być powinno,
Że pragnienia nasze, to jest złuda.

Bo na Stwórcę patrzeć tylko trzeba,
I ku Niebu tylko iść należy
Bo cóż ludzie, oni są tak zmienni
Tylko w mądrość Boga trzeba wierzyć.

  215 odsłon

Prowadź nas Duchu Święty

Duchu Święty Ty Jesteś tym Światłem
Którego pełna człowiecza dusza.
To Ty mi mówisz gdy idę nocą,
Jak drogę wybrać, dokąd mam ruszać

Ty jesteś ze mną zawsze i wszędzie,
Ty mnie wciąż wspierasz, gdy serce boli
To Ty mi mówisz jak pisać wiersza
Czy mam się spieszy, czy iść powoli.

Ty nas jak ojciec prowadzisz w życiu
I zawsze mówisz, lecz czy słuchamy
Bo szepczesz cicho do każdej duszy
Lecz my Słów Twoich nie dostrzegamy.

Lecz kto Ciebie posłuchać chce Duchu
Kto wśród krzyków wyłowi Twe słowa
Tylko serce, co miłości szuka
Tylko dusza co na wiarę gotowa.


  117 odsłon

Modlitwy wieczorne

W modlitwie mojej nisko się pochylę
Szepcząc ją sercem ku Niebu ją wzniosę,
By uleciała ponad krańce ziemi
Ku Twej Jasności myślą ją uniosę.

Bo myśli moje skrzydlate i jasne,
Więc nich wzlatują, niech wznoszą się stale.
Żeby modlitwę do Nieba zaniosły,
A może jeszcze, aż do stóp Twych dalej.

Więc niechaj niosą ją myśli skrzydlate,
Więc niechaj płyną w niebotycznym locie
I nich przeniosą modły me nad światem,
Co z bólu płyną i w serca tęsknocie.

Bo tylko Tobie, Boże Jasny, Wielki
Serce me miłość śle na myśli skrzydłach
I chociaż jestem pyłkiem tak niewielkim
To moja miłość do Ciebie jest wielka.

  236 odsłon

Błogosław duszo moja Panu

Błogosław duszo moja Panu
Zaśpiewaj Bogu pieśń miłości.
Bo On dobrem w mym życiu wszelakim,
On mnie wspiera, pomaga w słabości.

On mnie budzi z snu nocy co rano
Życia chleb mi podaje zwyczajny.
On mnie strzeże, gdy zło mi zagraża,
On mnie broni i leczy i karmi.

Wszystkie grzechy zmazuje z mej duszy
Cień minionych lat rozświetla w oku.
I nie płaczę już nocą samotnie
Błogosław duszo mojemu Bogu.

Inspiracją do powstania tego wiersza był Psalm 103

  141 odsłon

Rozłożyłeś Jezu ręce na krzyżu

Rozłożyłeś swe ręce na krzyżu
I z wysoka tak patrzysz na pola.
Wiosną widzisz jak wracają ptaki,
A jesienią jak wiatr, po nich hula.

Jak gospodarz z zatroskaną twarzą
W swoim trudzie nad ziemią się schyla.
Jak skowronek ścieli swoje gniazdo,
I jak słońce z chmury się wychyla.

Widzisz wszystko Bożymi oczami
Wszystko czuje Twoje Boże serce.
Bo tu Jesteś wśród tych pól wciąż z nami,
Bo to dla nas przybili Twe ręce.

  135 odsłon

Smutny Jezus

Smutny Jezus w przydrożnej kapliczce
Siedzi cierpiąc w ciernistej koronie
I na świat ten patrzy łzawym okiem,
I wciąż czeka na twe dobre dłonie.

Patrzy ciągle na idących drogą
Jakiś starzec czapkę z głowy zsunie.
Lub kobieta spracowaną ręką,
Kwiaty da Mu by stały w wazonie.

Lecz nie kwiatów, nie ukłonów czeka
Czeka ręki co w bólu uniesie,
Która otrze poranione czoło,
Serca które współczucie przyniesie.

I tak siedzi od lat nie wiem ilu
I wciąż patrzy na życie człowiecze.
Czy ktoś zdejmie mu z cierni koronę,
Która krwawym potem wiecznie ciecze.

  118 odsłon

Przydrożny krzyż

Za lasem tam gdzie drogi się schodzą
Stary krzyż rozłożył swe ramiona,
I na ziemię Jezus z niego patrzy
Gdy w swym bólu na drzewie tym kona.

Patrzy ciągle na las ten zielony,
I na chude kartofli poletko.
I na zboże co w maki się stroi,
On wciąż patrzy, choć cierpieć nielekko.

Kiedyś ludzie ten krzyż postawili
By im drogę pokazywał stale,
Jak nie zbłądzić czy to noc, czy śniegi
Więc im mówił, wciąż mówił wytrwale.

I ci którzy na Niego patrzyli 
Zawsze swoje znajdowali drogi
Bo stał tutaj, aby nie zbłądzili,
Gdy szli w piachu raniącym im nogi.

On latami wskazywał im szlaki
Rękami co przybite z miłości.
Lecz ludzie nie patrzą już na znaki,
Co prowadzą ku Bożej światłości.

Więc posmutniał Jezus na tym krzyżu
I od ran bardziej serce Go boli.
Gdy tak patrzy na dusze człowiecze,
Co zmierzają ku zgubie powoli.

Więc zawołać chce do nich tu z krzyża
I próbuje zatrzymać rękami.
Lecz nikt teraz na krzyż już nie patrzy,
Bo świat chodzi własnymi drogami.



  230 odsłon

Wszystko jest darem Boga

Późny wieczór w oknach światła gasną
Ludzie pracę skończyli, naukę
Niebo swoje zapaliło gwiazdy,
By rozświetlić w sercach ludzkich smutek.

Każdy myśli jak mu dzień ten minął,
Ile było trudu, jaka praca.
Lecz czy ktoś na niebo patrzy jasne?
Ktoś na Boga swoje oczy zwraca?

A czy są gdzieś rzeczy bardziej ważne
Niż spojrzenie na Niebo, na Boga
Przecież wszystko tutaj tak nieważne,
Tylko Bóg ci szczęścia w życiu doda.

Przecież wszystko co masz, to od Niego
Przecież wszystko czym jesteś nie twoje.
Więc rozejrzyj się teraz dokoła,
No i przetrzyj wreszcie oczy swoje.

  250 odsłon

Cały świat niech wielbi Stwórcę

Gwiazdy jasne złote ślady Boga
Wśród ciemnego nieba rozłożone
Czy wy wiecie kto jest waszym Panem
Czyją ręką jesteście stworzone?

Kwiaty polne w kolorach tysiącu
Czy wy wiecie kto wam barwił szaty?
A wy ptaki wolne i skrzydlate
Czy wy wiecie kto wam znaczył szlaki.

Gdy lecicie w odległe krainy
Poprzez morza i skaliste góry?
A wy wichry co w świecie latacie
I spychacie srebrnopióre chmury?

A mój bracie - czy wiesz kto cię stworzył
Kto cię wyniósł nad wszystko stworzenie
Świat dokoła wie kto jego Bogiem
Więc zanieśmy wszyscy dziękczynienie.

  122 odsłon

Pozostałeś z nami w Ewangelii

Jezu jak dobrze było gdyś był z nami
Jak wtedy wszystko było proste, jasne
Gdy nam mówiłeś zwykłymi słowami
O rzeczach wielkich i o Bożej Łasce.

Jaki świat wtedy wydawał się prosty.
Jak miłość ludzi szczęśliwa być mogła,
Boś wszystko widział swoimi oczami
A Twoja miłość była tak wymowna.


  116 odsłon