WIERSZE

Ból ciszy

Smutek co zamyka przestrzeń, przychodzi znikąd i niszczy co zostało po mnie, otwiera nicość która wypełnia cięcia . Zamyka drzwi, zostawia jedynie malutki kocyk gdzieś w rogu, zimnym rogu. Patrzy na tych co widzą i ucieka- już nie patrzą, już nie widzą. Został cień, tylko cień.. cisza..

Mówię nie, stawiam krok- zimno trzyma mnie za gardło, próbuję iść dalej, czuję się mały- wokół sami wielcy... odleciałem... przewiew trzaska drzwiami, podłoga się zarywa a ja upadam. Ta cisza...no ku*wa ta cisza...zagłuszam cisze, dzwoni dzwonek, nie mam głodu, mam tylko kwadrat co zostaję zamknięty na stole...
Ściany się zbliżają, próbuję je zatrzymać... no stój, proszę stój, no ku*wa stój... boli. Ściany niewzruszone zamknięte murem i ja bez rąk, bez nóg, bez serca. Czuję że to już dzisiaj- w końcu będą pytać będą rozmawiać, będą o mnie lecz nie do mnie.

  98 odsłon
  0 komentarze
98 odsłon
0 komentarze

*Jesienna miłość

Muśnięciem warg rozbudził
zmysły

tliły się pożądaniem

z czułością rysował dłonią
delikatnie krągłości bioder
magią był każdy dotyk

zaklęty w szeptach wieczór
pachniał pocałunkami
mijał czas kiełkowały emocje

ona i on

w zwykłości - niezwykli
otulone muzyką myśli
były nagie... nie tylko

  76 odsłon
  0 komentarze
76 odsłon
0 komentarze

Miłość jest jak motyl

Ile dni czekam rachunek niepojęty
moje serce zranione tyle razy
tyle kartek zerwanych z kalendarza
historia z okruchów radości napisana

co jakiś czas na moment się powtarza
nowy rozdział w pamiętniku napoczęty
los maluje w nim kolejne obrazy
jestem teraz na stacji ukochana

setki kilometrów oddalony
lecz to centymetry na mapie
życie dyktuje mi kolejne strony
myślami gonię kolorowe motyle

najpiękniejszego dla ciebie złapię
przycupnie na twojej dłoni
na jedną tylko chwilę
a potem nadleci drugi i trzeci

za oknem szaro i pochmurno
w cierpliwym sercu
słońce dziś zaświeci
jeszcze wzruszony deszcz tylko pokapie

  61 odsłon
  0 komentarze
61 odsłon
0 komentarze

Lepszy dzień

Uwierz w siebie ze wszystkich sił -
pokaż całemu światu, że podołasz -
nawet, gdy będzie ktoś z Ciebie drwił,
przecież nikt złamać Cię nie zdoła.
Śmiało idź do przodu przez życie,
nie bój się kilku kroków wstecz,
uwierz w siebie, nie kochaj skrycie,
ludzkim wampirom powiedz - Precz!

  94 odsłon
  0 komentarze
94 odsłon
0 komentarze

Czerwiec

Deszcz pada i pada wiosenny
słońca nie widać wcale.
A on sobie leje, leje uderza w ramy okienne
a strugi deszcze padają na balkon i trawę
Wczoraj słoneczko świeciło, dzisiaj ponura aura.
Tak sobie myślę, co ja będę robiła do wieczora,
czy zacząć czytać nową powieść, czy iść na spacer.
Na razie siedzę przy stole i układam w głowie różne wzory
maluję na papierze, farbami obrazy, jakie widzę
przed swymi oczami.
Ptaki siedzą w swych budkach
i nie myślą o śpiewaniu, na pewno dzieci ich płaczą
i nie myślą o fruwaniu.
Ze swojej kryjówki boją się wychodzić
bo mogłyby swe piórka zamoczyć.
Wychylają swe małe główki, aby matkę swą zobaczyć.
A na trawie siedzi pies burek i kot marmurek,
tylko po cichu mruczy i czeka, przyjdźcie moje
kochane ptaszki, ja tylko popatrzę na was z daleka.?
O nie ty głupi stary kocurze, ja wiem coś ty za jeden !
znam twoje sztuczki i zamiary, już nie raz pokazałeś
swoje miłe puszyste futerko i swoje ostre pazury.
Zjadłeś nie jedną małą ptaszynę i moją niemal
całą rodzinę. Ja wiem, co ty znaczysz, bo tylko jedna
zostałam, byłabym życie postradała, gdybym
nie wzięła nogi za pas i szybko uciekała.
Kąskiem wspaniałym byłabym dla ciebie, zamiast fruwać
i cieszyć się życiem, byłabym śniadaniem dla ciebie.
A pies siedzi przy swej budzie i deszcz mu kapie z sierści,
co chwilę psika, bo w nosie go wierci,
na pewno ma katarek, bo zimny jest ranek.
Gdybym się jego szczekania nie bała, tobym mu katarek
swym specjalnym piórkiem powycierała.
Czy mnie ktoś pomoże, jak zamoczę piórka ?
A co to siedzi na drzewie, czy to kuna, czy wiewiórka?
Chyba wiewiórka, taka dumna , uszka do góry stawia,
kitką rudą kręci, goni po gałęziach, wierci się, zamiata
trasę do swego mieszkania, pewno czeka na swego sąsiada,
co siedzi na innej gałęzi i co chwilę gada, gada, gada..
Trzeba mieć sokoli wzrok, gdy siedzi się wysoko,
bo w każdej chwili może wypatrzeć ktoś , coś
i zawiesić swe oko, strzelić nim z taką wprawą,
że zamiast fruwać wysoko, znajdziesz się tak nisko
gdzie siedzi i czeka stare kocisko..

  92 odsłon
  1 komentarze
Ostatni komentarz do tego wpisu
Gość — Monika
Mimo, że pada deszcz dokonałaś wielu obserwacji i spostrzeżeń. Ile to roboty? To jest piękne, bo deszcz kojarzy nam się z nudą, ni... przeczytaj więcej
piątek, 31 lipiec 2020 17:29
92 odsłon
1 komentarze

By accepting you will be accessing a service provided by a third-party external to https://poe.pl/