WIERSZE

Wysłuchałeś mnie Panie

Byłam w bólu, wielkim bólu i zwątpieniu,
Na dno samo w swej rozpaczy przecież spadłam.
Wciąż wołałam, wciąż prosiłam, wciąż płakałam,
Zagubiona, porzucona i bezradna.
W swym cierpieniu nie czekałam już niczego,
Tylko końca swego co dzień wyglądałam.
Byłam w pustce, bez nadziei i w zwątpieniu
Tak głęboko, że nim słońca nie widziałam.
Lecz nad bóle, nad mym bólem Bóg się schylił,
Bo On głosu cichych modlitw mych wysłuchał.
I wyciągnął mnie z przepaści tej głębokiej
Bo On każdej zagubionej duszy szuka.
Inspiracją do powstania tego wiersza był Psalm 40

  75 odsłon
  0 komentarze
75 odsłon
0 komentarze

Ból cierpienia

Ona, wiedząc że coś jest, i wiedząc, że ktoś patrzy..

Wierzyła, że wszystko robiąc na przekór - wkońcu to" coś "się ujawni.
Pragnęła zmierzyć się, choć nie wiedziała z kim, bądź czym.
Pragnęła wygarnąć ten cały ból, stratę, całe cierpienie..
Chciała zapytać, dlaczego akurat ją to doświadczylo,
Dlaczego ogrom cierpienia i to okrutne doznanie ją wybrało,
Choć uśmiechała się często, czuła wokoło niesprawiedliwość.
Zadała pytanie, Czy któreś Ludzkie Dziecię, doświadczyło tyle Bólu, Cierpienia w całym wszechświecie?
Ona choć tysiąc pytań w głowie tli, ku sobie bez serca sami źli.
Pragnęła zmierzyć się, czuła że musi iść tą drogą.
Niestety po wszystkich cierpieniach, nogi z ledwością iść mogą.
Czuła, że musi iść na przekór, ale iść by poczuć boską litość.
By odpowiedziało na jej pytanie, niezbędne na jej przetrwanie.
Wierzyła, że wszystko, złe i przykre przeżycia, osiągną swój szczyt,
Zaś Meta, Przetrwając bolesną drogę, prowadzi ku Szczęśliwości,
Szczęśliwości, jeszcze żyć, Być Kochaną, Rodzinnie, W Pełni Miłości.
Wszystko to, o czym zawsze Pragnęła, Przetrwając kolce jeżyn, poranione stopy by odnaleźć tego, co opatrzy.
Z Miłością i Oddaniem w Anioła Patrzy, dopełniając to co zapisane..

  69 odsłon
  0 komentarze
69 odsłon
0 komentarze

Ból cierpienia

Ona, wiedząc że coś jest, i wiedząc, że ktoś patrzy..

Wierzyła, że wszystko robiąc na przekór - wkońcu to" coś "się ujawni.
Pragnęła zmierzyć się, choć nie wiedziała z kim, bądź czym.
Pragnęła wygarnąć ten cały ból, stratę, całe cierpienie..
Chciała zapytać, dlaczego akurat ją to doświadczylo,
Dlaczego ogrom cierpienia i to okrutne doznanie ją wybrało,
Choć uśmiechała się często, czuła wokoło niesprawiedliwość.
Zadała pytanie, Czy któreś Ludzkie Dziecię, doświadczyło tyle Bólu, Cierpienia w całym wszechświecie?
Ona choć tysiąc pytań w głowie tli, ku sobie bez serca sami źli.
Pragnęła zmierzyć się, czuła że musi iść tą drogą.
Niestety po wszystkich cierpieniach, nogi z ledwością iść mogą.
Czuła, że musi iść na przekór, ale iść by poczuć boską litość.
By odpowiedziało na jej pytanie, niezbędne na jej przetrwanie.
Wierzyła, że wszystko, złe i przykre przeżycia, osiągną swój szczyt,
Zaś Meta, Przetrwając bolesną drogę, prowadzi ku Szczęśliwości,
Szczęśliwości, jeszcze żyć, Być Kochaną, Rodzinnie, W Pełni Miłości.
Wszystko to, o czym zawsze Pragnęła, Przetrwając kolce jeżyn, poranione stopy by odnaleźć tego, co opatrzy.
Z Miłością i Oddaniem w Anioła Patrzy, dopełniając to co zapisane..

  65 odsłon
  0 komentarze
65 odsłon
0 komentarze

Pustka

Ludzkie dziecię
Zagubione w tym świecie
Podąża tam, gdzie nogi poniosą.

Obraz wędrówki,
Nieznana dla mających,
Wszak dla innych
Tego pragnących.

Nicość ogarnia mnie,
Budzę się we śnie
Me oczy nie widzą
W kłamstwie kotwiczą.

To co szczere, to intencje
Opuszczono barierę,
Ludzie chcą ranić więcej

  63 odsłon
  0 komentarze
63 odsłon
0 komentarze

Wierzba

Wierzba szumi
wspomnieniami okryta.
Kto dziś pamięta,
samotną przystań...
Wiele miłości,
więcej rozterek -
dziś same kości,
dziś sam papierek.
Uczucia piękne
jak bzy zakwitały,
sukienki zwiewne
wciąż przed oczami.
Ta sama wierzba -
już inny świat,
ta sama przystań -
czy jesteś tam?

  64 odsłon
  0 komentarze
64 odsłon
0 komentarze

By accepting you will be accessing a service provided by a third-party external to https://poe.pl/