WIERSZE NAJLEPSZYCH POLSKICH AUTORÓW POEZJI

CODZIENNIE NOWY WIERSZ W JEDNEJ Z 50 KATEGORII WIERSZY

NAJNOWSZE WIERSZE:

Zdjęcia

W moim śnie odbyła się dyskoteka.
Na hucznej zabawie nikt nie narzeka.
Wódka leje się litrami.
A mężczyźni tańczą z kobietami.

Na stole położone jest jadło.
Które z nadmiaru nam obrzydło.
Muzyka rozwesela życie.
I panienki zapewniają  użycie.

Na stołach leżą zdjęcia.
( Nie ma bardziej  podłego, niż ich oglądanie, zajęcia)
Na nich są sylwetki ludzi ciężko pracujących.
I w biedzie umierających.
Na zdjęciach  też jest  niemowlę płaczące.
Na  śmietniku w bólach umierające.

Wreszcie mój sen się skończył.
Który złych zabawiał a biednych wykończył.

Czytaj wiersz
 0 komentarze
0 komentarze

Świat równoległy

Przyśnił mi się świat senny.
Od naszego trochę inny.
Wszystko odbywa się tam jak przed- po latach.
W odmiennych nieco wariantach.
Nie odbyła się tam niejedna wojna.
Na przykład znana nam Secesyjna.
Była jednak, trzecia wojna światowa.
Wojna : biologiczna, chemiczna i atomowa.
Nie było też Związku Radzieckiego.
Ani rozbiorów państwa Polskiego.

Tak w snach ,na świecie równoległym,
można  przypomnieć sobie przeszłość.
Lub czasem odwrotnie,
zgłębić  naszą przyszłość.

Czytaj wiersz
 0 komentarze
0 komentarze

Gra z mistrzem świata

Miałem hetmana więcej w grze z mistrzem świata.
( Za zwycięstwo była słona zapłata.)
Więc jestem kontent.
Mistrz gra dalej i robi, mi w głowie, zamęt.

Zapowiada mata w pięciu posunięciach.
Na szachownicy jest zawierucha.
Daje podwójnego szacha.
I mój król jest w niego objęciach.

Po partii szachów spytałem, czy nie podstawił hetmana.
Odpowiedział- była to kombinacja ,zaplanowana !

Czytaj wiersz
 0 komentarze
0 komentarze

Bywa

Moja matka jest zwykle lodowcem
- i stopić jej nie można.
Bywa też "gupim kaowcem"
i wtedy jest nieostrożna.

Gdy dzieckiem byłam
to też mnie nigdy nie przytulała.
Wcześnie dzieciństwo skończyłam,
miłości gdzie indziej szukałam...

Co to za matka, co dziecku
nie powie nigdy, że kocha.
Woli ploty sąsiedzkie;
do dziś me serce szlocha...

Czytaj wiersz
 0 komentarze
0 komentarze

Kochany

Nie atakujesz mnie słowami
i nie naruszasz mojej ciszy.
Słowa są zbędne między nami.
Dobrze mi się z Tobą milczy.

Wystarczy nam spojrzeć sobie w oczy,
lub razem spuścić wzrok.
Muśnięciem dłoni się droczyć.
Usta... to już kolejny krok.

Goni nas życia proza.
Wolimy poezję milczenia.
W głowie mam znowu pożar...
Ugasić go muszą westchnienia.

Czytaj wiersz
 2 komentarze
2 komentarze