WIERSZE NAJLEPSZYCH POLSKICH AUTORÓW POEZJI

CODZIENNIE NOWY WIERSZ W JEDNEJ Z 50 KATEGORII WIERSZY

NAJNOWSZE WIERSZE:

Połykacz życia

Byłeś żywym trupem.
A ja silnym chłopem.
Lecz zacząłeś wygląd mój przybierać.
I siły mi zabierać.

Jesteś coraz silniejszy.
A ja coraz słabszy.
Co chwile mdleję.
I dreszczy dostaję.

Nawet głos mój milknie.

Tylko śmierć może przynieś wybawienie !
Więc zabiłem ciebie , przez zastrzelenie.

Wróciło do mnie zdrowie.
A tobie nic się nie stało, prawie.

Zacząłeś  komuś innemu zabierać życie.
Mój kolego, który raz wampirzycie ?

Czytaj wiersz
 0 komentarze
0 komentarze

cutting through silence

Pusty pokój i zatęchłe pytania z serii tych,
na które jeszcze nie odpowiedziano.
Zalegająca w kątach cisza,
boli bardziej niż nieuważnie wypowiedziane słowo.
Bębenki uszne nie wytrzymujące ciężkiej częstotliwości pustki.
Krzyk wyrzucony z trudem z gardła,
wciąż odbija się echem od monotonnie białych ścian.
Permanentnie niewypełniona pustka unosi się w powietrzu.
Zawieszony w próżni umysłowy masochizm.
Głębokie oczy kreujące na siatkówce odwrócony lecz własny obraz świata.
Powiew świadomości i lekko otwarte usta gotowe do ataku.
Słowa zawieszone na wargach. Brak odbiorcy.
Znów ucieczka w milczenie.
Lecz nawet milczeć trzeba mieć do kogo.

Czytaj wiersz
 0 komentarze
0 komentarze

Jesienna kołysanka

Kruchopiękna jesień. Tak nietrwałe i bezbronne gałązki zastygnięte w bezruchu,
niby na czarno-białej fotografii.
Ziemia zasypią pod złocistą, na wpół satynową jednak wciąż szorstką pościelą.
Oleiste smugi słońca nucą jej kołysankę,
aby mogła wyspać się przed nieuchronnie zbliżającym się,
mroźnym podmuchem rzeczywistości.
A ona ,balansując na granicy rzeczywistości i snu,
próbuje odnaleźć siebie w słowach cieplejszych niż lato.
Ciężkie powietrze, przesączone niespełnionymi obietnicami,
rzuconymi na wiatr przez ludzi bez twarzy,
zalega jej w płucach, uniemożliwiając oddychanie.
Blokowany oddech powoduje deszcz łez, nie słonych, lecz gorzko-kwaśnych.
Zapada zmrok, który tylko potęguje uwięziony w powietrzu patos.
Nagle, w tej sypialni Ziemi, spotyka się para zakochanych dusz.
Ona i on.
Nie wiadomo kim byli za życia, ani czym się stali po śmierci.
Czy są częścią dostrzegalnego świata, czy wyczuć ich obecność mogą jedynie zmysły ?
A może wcale nie wiedzą, że umarli ?
Pamiętają świat, takim jakim chcieli go widzieć.
On pochyla się nad nią i składa czuły pocałunek na jej skroniach.
W rewanżu dostając jedynie, a może aż prawie niedostrzegalny uśmiech.
Nie potrzebują słów, obietnic, pieniędzy, szczęścia, a nawet życia. Potrzebują siebie.
Żyją sobą pełniej niż żyli życiem.
Trzymając się za ręce odchodzą, wraz ze wschodzącym słońcem.
Na ich twarzach maluje się przerażenie pomieszane z ulgą,
jak gdyby świt był dla nich zagrożeniem, jednocześnie wybawiającym ich od wieczności.
A ja siedząc w oknie, otulona na wpół satynową jednak wciąż szorstką pościelą,
patrzę na parę tańczących na wietrze liści, słuchając kołysanki śpiewanej dla Ziemi.
Zamykającymi się oczyma duszy, widzę Ciebie i mnie, stojących w pewnej sypialni,
żyjących pełniej we śnie niż na Ziemi, na której było nam dane się spotkać.

Czytaj wiersz
 0 komentarze
0 komentarze

Wspomnienia

Tak wiele chwil zostało w pamięci,
To one przypominają,jak świat szybko się kręci.
Jeszcze niegdyś były jawą,rzeczywistością,
Teraz wszystko przykryte zwykłą codziennością.
Były takie piękne,zostawiały uśmiech na twarzy,
Dzisiaj nikt już wyrzucić ich się nie odważy.
Częstowały szczęściem,euforią,radością,
Teraz karmią pustką,smutkiem,naiwnością.
Z jednej strony wspaniałe,bo człowiek się nie myli,
Myśląc o tym, że nie zmarnował w życiu pięknej chwili.
Lecz ono potrafi zadać bolesny,nokautujący cios,
A ty bądź na niego gotowy,bo sam kreujesz własny los!

Czytaj wiersz
 0 komentarze
0 komentarze

Sylwester

Jest to impreza zakrapiana.
Podczas niej pijemy szampana.

O północy otwieramy.
Pić szampana zaczynamy.

Na dworze puszczamy ognie.
Wszystko wygląda cudownie.
Zaczyna się imprezowanie .
Za chwilę nowy rok się zacznie.

Już za dziesięć minut.
Mówimy jak z nut.
Upływa czas mile...
Czekajcie, za chwilę.

Nowy rok się zaczął .
Wszyscy razem nucą.

-Nowy  rok, nowy rok.
-Tańczymy w równy krok.
-Niech będzie na dworze mrok.
-Bo kiedy zacznie świtać.
-Trzeba nowy dzień witać.

Czytaj wiersz
 0 komentarze
0 komentarze