WIERSZE

By accepting you will be accessing a service provided by a third-party external to https://poe.pl/

Cisza

Głośny szelest
cicho gra
to znów cisza
a w niej ja
a w niej ja

Huczy spokój głosem swym
to tylko on
a przecież nic
a przecież nic

Jakież milczenie
otacza mnie
wpadam w trans
prawie śnię
prawie śnię

I znów rozlega się
wielki blask
a potem cisza
a w niej ja
a w niej ja
wciąż tylko ja...

  1694 odsłon
  0 komentarze
1694 odsłon
0 komentarze

Twój wybór

Budzisz się sam,
wśród czterech ścian..
Z własnego wyboru..

A przecież nie musiało tak być
Mogłeś nadal spokojnie śnić
Mogłeś czuć przy sobie jej dłoń
spoglądać w jej oczy niczym oceanu toń
Mogłeś..

teraz miejsce obok Ciebie wypełnia pustka,
na poręczy fotela wisi jedynie jej bluzka.
Ciągle jeszcze pachnie jej perfumami..
pachnie deszczem spływającym strugami..

Zdałeś sobie wreszcie sprawę co odrzuciłeś
Nie wiem czy wiesz jak bardzo ją zraniłeś..
płakała długo, bardzo cierpiała,
gorycz i żal w swym sercu miała

Minęło.. choć nie bez śladów się obyło..
żyje w przekonaniu, że to jej się śniło..
A ty?
Siedzisz teraz sam,
wśród swoich czterech ścian.
Z własnego wyboru.

  1196 odsłon
  0 komentarze
1196 odsłon
0 komentarze

Smak błota

Znów pchnięto mnie w błoto,
Upadłam
Zamknęłam oczy, czując jak..
moje ubranie nasiąka miejskimi brudami.

Znów czuję się podle..
znów kogoś zawiodłam,
Znów mnie odrzucono..
jak papierek po cukierku.

Dotarli do wnętrza..
wzięli co chcieli,
a resztę?
resztę wyrzucili..

Unoszę głowę i widzę tłum ludzi
omijają mnie i idą dalej,
nie zwracają uwagi,
oczy przesłania im mgła pieniądza..
dla nich nie jestem nic warta..

Wstaję powoli, ocieram twarz z błota,
W mej głowie kłębią się myśli złowrogie,
Zawiść w mych oczach, a w sercu nienawiść.
Tak bardzo przesiąkłam miejskimi brudami

Wpadam do domu, niczym burza gradowa,
Biorę prysznic, zmieniam ubranie,
by z powrotem być sobą..

Wychodzę na ulicę, znów pochłania mnie tłum,
szarpnięto mnie za rękę, uderzono w brzuch
marzenia me dziecięce skruszono niczym szkło.
 
Uczą mnie tu życia, poznałam jego smak,
Zamyśliłam się na chwilę i to był mój błąd,
przez chwilę nieuwagi otarłam się o dno.

Moją słabą psychikę tu na próbę wystawiono,
twarzą w twarz stanęłam z własnymi słabościami
i chyba tego właśnie potrzebowałam by stanąć na nogi..

Wiele razy smak błota w ustach miałam,
wiele razy wracałam poturbowana..
wiele razy poniżenia doznałam, zanim zasady tej gry poznałam..

Teraz gdy mnie popychają, nie daję za wygraną,
walczę codziennie wszystkimi siłami, by nie leżeć już na ziemi.
Mam dosyć smaku błota...

  1112 odsłon
  0 komentarze
1112 odsłon
0 komentarze

Do prezesa

Doceńcie nas, o to prosimy.....
Panie nasz głodni tłumem przed własna trumną stoimy
Panie błagamy, panie przed tobą klęczymy
Bez wiary, nadziei nie wierząc że juto w lepsze się zmieni
Godność i honor dawno go nie ma
jest tylko kłamstwo i wyzysk ..... jasna cholera
Zdziesiątkowani nieliczni, co za wypłatę do dziesiątego przeżyli.
Marni, zniszczeni, wstrętni śmierdzący- zgnili.

Chowają w głęboką kieszeń swą nędzną dumę i żebrzą
Doceńcie nas, o to prosimy...
pomrzemy wszyscy jako nędznicy
nic po nas.....proch jeno ostanie
i nad kim będziesz sprawować władze mój panie

  846 odsłon
  0 komentarze
846 odsłon
0 komentarze

Nocą

Gdzie nocą
przez mazurskie lasy
myślą krążąc
napotykam małe polskie
owłosione diabły
tam przecinki wersy
kropki składnie
toną nagle
w wolnej woli rozlewisku
bardziej bagnie
a gdy już o poranku
warmia ścieżką
mnie do domu garnie
tam przez senność
i zamglenie
marze sobie
wielokropkiem
opisane baśnie
a gdzie wyobraźnia żywa
tam i skrytek pola
ale nie na marudzenie
wnętrze
w sztucznych znakach chowam
a jedynie licząc
że po śnie
jest przebudzenie
pisze owe słowa
klucze i czekam
czekam
na naiwne
siebie samej
oświecenie.

  1373 odsłon
  0 komentarze
1373 odsłon
0 komentarze