WIERSZE NAJLEPSZYCH POLSKICH AUTORÓW POEZJI

CODZIENNIE NOWY WIERSZ W JEDNEJ Z 50 KATEGORII WIERSZY

NAJNOWSZE WIERSZE:

Krzyż

Taki zwyczajny...
Lecz życiodajny.
Zwykły, drewniany...
A tak kochany.
Prosty, ubogi...
A jakże drogi.
Na nim cierpienie...
Krzyż - Zbawienie.

Czytaj wiersz
  1 komentarze
Ostatni komentarz do tego wpisu
Masław
Krzyż tak wiele tłumaczy i daje Nadzieję, W trudnych chwilach życia niesie ukojenie.
czwartek, 20 marzec 2014 22:16
1 komentarze

Tylko cisza przyjacielem

Tylko cisza przyjacielem
Choć nie mówi nic, niewiele
Wszędzie pustka, nic nie słyszę
Nikt nie mówi, słyszę ciszę
Tylko cisza mnie rozumie
Podać rękę ona umie?
Słów i ciepła mi potrzeba
To jest dla mnie skrawek nieba

Może obok też ktoś czeka...
Więc się spiesz, więc nie zwlekaj!
Powiedz słowo - to już wiele
Bo...
Tylko cisza przyjacielem...

Czytaj wiersz
  0 komentarze
0 komentarze

Eris

Nad  światem rządziła Eris
- Bogini Niezgody.

Ludzie są poróżnieni i zwaśnieni.
Panuje smutek i zło na dodatek.
Ludzie się mszczą.
Porachunków nigdy nie odpuszczą!

Powstały naprzeciw siebie narody.
Wojny się zaczęły.
Ludzie ginęli.
Domy i majątek tracili.
I zawsze wroga znaleźli!

Na szczęście obraziła się Bogini Niezgody.

Czytaj wiersz
  0 komentarze
0 komentarze

Koń trojański

Wymyślony podstęp.
Misternie uknuty plan.
Przepiękny "prezent" od nieprzyjaciela,
Który odmienia losy .

Wróg wygrywa i niesie  zagładę.
Choć przedtem było całkiem dobrze.

Taki podarunek nazywamy Koniem Trojańskim.
Uważaj na prezenty !

Czytaj wiersz
  0 komentarze
0 komentarze

Jesienny Outsidser

W lasku w podartych jeansach ,
młoda kobieta stała.
Rozpaliła ognisko by je potem ugasić,
z jej gardła wydobywała się litania.
Mówiła językiem niezrozumiałym,
formułki szeptała długie,

Samhain! Samhain!
było słychać w słów potoku szumie.
Noc poprzednią spędziła samotnie,
na łące zbierając kwiatów całe kosze.
Podczas zrywania,
Samhain! Samhain!
pod nosem śpiewała.

Noc była długa w gwiazd szaty przyodziana,
przemierzając zbocza, doczekała tam rana.
Długa postać,
podarte jeansy,
koszula brudna, w nieładzie,
buty dziurawe i zakurzone i czarne.
Ogniste włosy jakoby węże wiły się na głowie,
usta pełne,
prawie bordowe.

Oczy miała deszczowe,
w blasku księżyca zielone,
co to u kota przy ogniu się mienią.
Tydzień później dowiedziałam się,
że nazywają ją Jesienią.

Czytaj wiersz
  0 komentarze
0 komentarze