WIERSZE NAJLEPSZYCH POLSKICH AUTORÓW POEZJI

CODZIENNIE NOWY WIERSZ W JEDNEJ Z 50 KATEGORII WIERSZY

NAJNOWSZE WIERSZE:

Sędziwy pies

Sędziwy pies
Kilka lat temu był
młody, zdrowy i w pełni sił.
Lecz przyplątała się choroba.

Pies nie traci jeszcze sierści,
jeszcze bawi się i biega.
Jest wesoły i macha uszami.
Lecz już cierpi
i zbliża się z psem rozstanie.

Jeszcze z nim
do lasu pobiegnę, porzucam mu kijki i szyszki.
Pies się w jeziorze wykąpie
i mokrym noskiem mnie dotknie.

Lecz  są  to ostatnie lata czy miesiące.
Jeszcze cieszę się z psa , póki można.
Choć czworonóg polizał mnie,  mam łzy.

Niedługo zabraknie mi przyjaciela.
Kolejny pies go nie zastąpi.
Pisząc ten wiersz, nie jest mi lżej.

Czytaj wiersz
  0 komentarze
0 komentarze

Bez pośpiechu

W połowie
zaczynam od nowa
stawiam kroki bardzo rozważnie
pierwszy pachnie marnie
lecz nie waham  się  niebo ścieli mi sen
słońce układa dzień
wiatr rozwiewa złe myśli
a ja zachłannie zabieram te najlepsze dni.

Czytaj wiersz
  0 komentarze
0 komentarze

Puszka Pandory

Otworzył puszkę Pandory.
Na początek wyleciały cztery wichry.
I  nastała też ciemność.
Teraz ludzi czeka , przez bóstwo, zniewolenie.
I wszelkie cierpienie :

Skończyła się wieczna młodość i radość.
Ludzie pracują , chorują i umierają.
Czasem spotyka nas nieurodzaj:
są głodni i spragnieni.

Epimeteuszu  nowej puszki nie otwieraj!
Bo Bogowie są na Prometeusza  rozzłoszczeni.

Czytaj wiersz
  0 komentarze
0 komentarze

Blask drugiego żywota

Księżycową drogą idę, bo jego pełnia przebudza moje życie.

Wiem że człowiek we mnie mija by ustąpić miejsca zwierzęciu.
Już niedługo znów padnę na cztery łapy i będę cieszyć się wolnością.

Bez trosk i obaw które dręczą mojego człowieka.
Jedynie czas mnie dzieli od tego czego pragnę.
Kolejne tygodnie, dni, godziny i minuty ? Lecz się nie spieszę.
Nagroda jest czymś na co warto czekać, mimo wszystko.
Kiedyś może zacznę to kontrolować, może kiedyś będę dwojaka.
Gdy będę miała dość dwóch nóg i zapragnę szybkiego biegu na łapach.
Będę mogła spełnić swe marzenie. Wiem o tym.
I czekam tylko na tę chwilę i szkolę się w pragnieniach.
Już niedługo zobaczę swe stado i mojego alfę.

Czytaj wiersz
  0 komentarze
0 komentarze

Wołanie w pustkę

Chcesz tego ode mnie
Czego mi nie dałaś.
Nie byłaś przyjemna
Kiedy byłam mała.
Spotykam cię w sądzie
Na rozprawie- krótko,

Już tak teraz będzie?
Będziesz mi "powódką"?
Otrząśnij się- proszę- wreszcie
I przestań wciąż jątrzyć.
Nie pozwól by niechęci dreszcze
Miały nas wykończyć.

Czytaj wiersz
  1 komentarze
1 komentarze