Mija prawie rok od czasu ostatniej zbiórki na funkcjonowanie strony POE.PL Zbiórki, która przekazywana jest na opłatę domeny www.poe.pl, opłatę serwera, opłaty za aktualne oprogramowanie na którym działa strona oraz aktualizację bezpieczeństwa użytkowników. Jeśli ktoś jest zainteresowany przekazaniem wsparcia na funkcjonowanie poe.pl może to zrobić przelewając dowolną kwotę na nr konta (kliknij tutaj). Strona www.poe.pl była, jest i będzie darmowa. Nikt nie musi i nie będzie musiał nigdy płacić za jej użytkowanie. Wszelkie formy wsparcia strony będą anonimowe i w pełni dobrowolne. Zbiórka organizowana jest z uwagi na charakter niedochodowy strony  (brak reklam).  Strona na pewno będzie działała i z otwartymi rękami witała wszystkich, tych którzy będą chcieli publikować swoją twórczość. ZBIÓRKA JEST W 100% DOBROWOLNA. Jeśli chcesz wesprzeć stronę kliknij tutaj    

 

WIERSZE NAJLEPSZYCH POLSKICH AUTORÓW POEZJI

CODZIENNIE NOWY WIERSZ W JEDNEJ Z 50 KATEGORII WIERSZY

NAJNOWSZE WIERSZE:

Dla żony

Słonecznikiem zakwitłaś w mojej głowie,
Bezszelestnie, półszeptem, bez słów prawie.

Tak prosto i zwyczajnie,
Wzięłaś moje serce w posiadanie.

I ciągle na nowo, bez ustanku,
Rozwijasz pąki swojej miłości.

Czyniąc mój ogród kolorowym,
Jakby ze snu wyrwanym.

Piękny kwiat, nie wiem dlaczego,
Na glebę tak marną się zasiał.

I wzrasta ku szczytom dążąc,
Czyniąc mnie żyźniejszym.

Rozkwitaj wciąż na nowo,
I nie trać nadziei.

Że kiedyś wydasz owoc,
Po stokroć piękniejszy.

Bądź w mym ogrodzie,
Pełnym wad i chwastów.

Wznoś się ponad wszystko,
I pięknym swym blaskiem,

Spraw bym wznosił oczy ku górze,
Brzydkie zostawiając w dole.
Czytaj wiersz
  0 komentarze
0 komentarze

Bez tytułu

Wołam do Ciebie Panie,
Ja marny pyłek w Twym Bożym zamyśle.

Wołam z głębi tęsknoty,
do Ciebie Wszechwładny.

Twoja wola niech się stanie,
Tobie ufam, w Tobie zostaję.

Lecz jeśli zechcesz o Panie,
W Miłości swej wielkiej.

Wysłuchać prośby sługi Twego niegodnego
W rozpaczy krzyku ciszę tnącego.

To daj mi błagam, Miłość,
Tą, którą w sercu noszę,

Ty w mocy swojej niepojętej,
Złam, skrusz wszystko to, co dzieli.

Byśmy na wieki Tobą połączenie,
Mogli radować się Miłości pieśnią.

Pozwól nam trwać,
Razem w życie kroczyć.

Ogrzej nasze serca,
Rozerwij kajdany.

Daj nam śmiać się i płakać,
Kochać, Miłość dawać.

Ty Miłością jesteś,
Głęboko w to wierzę.

Więc niech wola Twoja się stanie,
Kocham i chcę być kochany, mój najlepszy Panie.
Czytaj wiersz
  0 komentarze
0 komentarze

Początek Miłości ?

Nieśmiały promień miłosnej radości,
Przez ciemne zasłony smutku,
Do serca mego zaczyna docierać,
Uśmiech lekki chwilom przywracając.

Jest tak bledziutki, prawie bezsilny,
Wobec tej czarnej skorupy,
Która tak mocno zasłania to piękno,
Możliwe, czekające, gotowe do porwania.

Nabiera na sile i świeci coraz mocniej,
Słońce ? Miłości moja, wedrzyj się,
Nie delikatnie, jakby bez wiary,
Bez nadziei, że możliwe, prawdziwe.

Wlej się potężnym strumieniem,
Rozerwij twardą smutku zasłonę,
Strumieniem pięknego ciepła.
Ogrzej nasze serca, niech w miłości toną.

Czytaj wiersz
  0 komentarze
0 komentarze

Początek ?

Wracam, na nowo.
Serce pęknięte,
Lecz już się zasklepia.

Słodka miłości,
Balsamie cudowny,
Ludzkiej beznadziei.

Trwaj we mnie,
Rozlewaj się,
Nie daj wyschnąć.

Bądź mym natchnieniem,
Pragnieniem,
Wszystkim.

Dostrzegam mały,
Ale jakże piękny,
Blask, gdzieś głęboko.

Odwago,
Stróżu ludzkiej duszy,
Trwaj przy mnie mocno.

Pozwól zwalczyć,
Strachy moje,
Miłość rujnujące.

Pomóż rozerwać,
Pęta beznadziei,
Do krwi raniące.

Miłości ? przyjdź,
Pozostań,
Wygrajmy razem.

Czytaj wiersz
  0 komentarze
0 komentarze

Koniec ?

I skończyło się?
Miało trwać wiecznie,
Bezgranicznie ufałem, wierzyłem.
Prysnęło, roztrzaskało się,
Uleciało na rydwanie ludzkiej naiwności.

Nie chcę, nie potrafię,
Lecz głowa do góry.
Minęło uczucie,
Lecz życie zostało.

Czas goi rany?
Trudno jest w to wierzyć,
Gdy czas tak poranił.

W jego otchłani przepadło wszystko.
Czas nie stoi w miejscu,
Nie czeka na szczęście,
Lecz sam je odbiera.

Lecz goi również rany,
Chciałbym w to uwierzyć,
Bo ile można żyć z krwawiącym sercem.

Nie chcę tak i nie potrafię,
Czasie? bądź dobrym lekarzem.

Czytaj wiersz
  0 komentarze
0 komentarze