WIERSZE

By accepting you will be accessing a service provided by a third-party external to https://poe.pl/

Ptasie móżdżki

Wszystkim którzy uważają innych za głupków i mówią na nich ,,ptasie móżdżki,,


Dziękuję za komplement panie kolego
bo nie ma lepszego od mózgu ptasiego
spróbuj bowiem ,,ornitologu,, skubany
polecieć stąd do Afryki ale jak ...bociany

bez nawigatora czy łączności radiowej
na przykład aż do RPA i to z… Limanowej
wiosną powrócić do tego samego gniazda
i polecieć póki ciepło -ale byłaby to jazda

zgubiłbyś się na pierwszym kilometrze
a one lecą nawet w chłodnym wietrze
aby w Afryce przeczekać zimę w kraju
mają ptasi móżdżek ale zobacz tylko jaki

a ty tu pieprzysz mi głupoty baju baju
o ptasim móżdżku i o ptasim rozumie
czy ktoś pomyślał lub też  czy rozumie
że nikt nie ma takiego mózgu jak ptaki.

  46 odsłon
  0 komentarze
46 odsłon
0 komentarze

Jak piękny jesteś maju...

W maju
ptaki znów głośno zaśpiewają
przekrzykując się nawzajem
w zaroślach i trawach łąk

odpoczną jeszcze pochowane
za chwilę do nieba wysoko do góry
polecą aż pod białe chmury

powitają pełnię wiosny
w kolorowych krótkich sukienkach
śliczne dziewczęta roześmiane

a my się w nich zakochamy
trzymając za ciepłe dłonie
potem wszystkie poniesiemy
delikatnie na swych rękach

szepcząc cichutko obietnice
bo gdy wiosna przeminie z majem
nadejdzie czerwiec zazdrosny

w maju poeci piszą wiersze
słowa jak złotą
nicią od nowa się mnożą
muzycy napiszą do nich melodie

na pięciolinii się nuty ułożą
potem w balladach i piosenkach
pełną piersią zaśpiewamy
i powędrujemy razem dalej

gdzie ścieżka od słońca wypalona
to nasza droga jak do ziemskiego raju
bo czym byłby świat bez wiosny

w maju
słońce promieniami serca połączy
cudowna pora nadeszła kochania
tylko jedna myśl radość przesłania

kiedy ta pandemia się wreszcie skończy.

  58 odsłon
  0 komentarze
58 odsłon
0 komentarze

Ostatni raz

Zaczęło się banalnie
po szkole pod mostem

drugi dziesiąty trzydziesty
setny raz

ciemniał świat
szkielet
twarz nie do poznania

resztkami sił
żyła przyjęła dawkę

a potem

serce przestało bić

***

Since zadrapania
cierpiące spojrzenie
język solą spieczony
niesamowicie bolą
jak ciernisty upadek
albo głowa zamknięta
w ścianie beznadziei

odeszła

dzięki temu teraz
idzie własną
a nie jego drogą

***

Pił coraz więcej
gdzie tylko się dało
aż zasnął wiosną
na ławce w parku
pośród płaczących wierzb

na zawsze


Kazimierz Surzyn

  118 odsłon
  2 komentarze
Najnowsze Komentarze
Maciej
smutne życie smutny los i smutny koniec...
wtorek, 12 maj 2020 11:12
kazimierzsurzyn@gmail.com
Dokładnie tak Maćku, pozdrawiam.
środa, 13 maj 2020 13:38
118 odsłon
2 komentarze

Namiętność

Żarliwie mi przeciekasz
przez palce jurne
jak sok pomarańczowy
kiedy zjadam owoc

pieszcząc smakuję
piernikowe ciało
które przechadza się
ścieżkami zapomnienia


Kazimierz Surzyn

  70 odsłon
  0 komentarze
70 odsłon
0 komentarze

O dobrej wróżce i wilkach

Mini bajka -paralela

Poskarżyły się wróżce wilki,
że wbijają im sosny szpilki.

Wróżka nie tracąc jednej chwilki,
zamieniła je w mig w… motylki.

  62 odsłon
  1 komentarze
Ostatni komentarz do tego wpisu
kazimierzsurzyn@gmail.com
Fajna mini bajeczka, pozdrawiam Maćku.
sobota, 09 maj 2020 11:26
62 odsłon
1 komentarze