WIERSZE

WIERSZE

Maj

Na  dworze deszcz siąpi
 przyroda okryła  się puchem zieleni.
 Patrzysz radośnie, bo od  barwnych kwiatów, 
 cały świat się, aż mieni.

 A ty widzisz- płynące  szybko samochody
są różnej mody.
   Chłodno - tulipany stoją,
one deszczu się  nie boją, 
 jednak zwinięte  maja kielichy
   Czekają  ? aż promienie słońca 
do nich dopłyną z daleka i ogrzeją 
ich wnętrza i rozchylą  swe powieki.

A ja myślę ?  Czy iść do sklepu, czy też nie?
   E , chyba nie pójdę
                   za chłodno jest.
Lepiej siedź w domu, bo bardzo leje ,
      bardzo leje  deszcz.
Taki  kapryśny jest ten miesiąc Maj
  a miał być  Raj  Wielki  Raj,. .


  96 odsłon
  0 komentarze
96 odsłon
0 komentarze

Pogrzeb 7/14 - "Obiecałaś mi jakość"

Mówisz mi, że jestem przystojny
Ale przecież można bardziej, tak?
Mówisz, że jestem mily i hojny
Ale przecież można bardziej, tak?
Mówisz, że delikatny i romantyczny
Ale Twoich wspomnień z tego brak
Mówisz mi, że jestem mądry i śliczny
Ale On przecież też
 
 
Obiecałaś mi jakość
Znowu jest jakoś
 
 
Mówię Ci, że jestem Twój
Ale przecież już to komuś mówiłem, tak?
Mówię, że to złamało mnie na pół
Ale przecież już to komuś mówiłem, tak?
Mówię, że boję się samotności
Ale Twojej osoby tutaj brak
Mówię Ci, że Twoje piękno daje mi mdłości
Ale Jej tego nie powiedziałem
 
 
Obiecałaś mi całość
A znowu jestem w pół
 
 
 
  113 odsłon
  0 komentarze
113 odsłon
0 komentarze

Kajzerkowa sałata

z twych oczu ziaren, nie można przeklinać, -

gleb mokrych jak lód:

nie można przedostać walczyć napominać; -

 

w pokątnych z ust nim zawołać

w talent, przepiszczę, w sen warto podołać

uczynków wydostań zen w swą modlitwą;

nim wygłodzoną hieną podbić z blizn

 

i przestępstw twardzielką okrąglejszej do piły wodnej

przywołaj pogodnej

 

i klucz dopasuj do z pędzącej sauny wagonim

głucho niemej Warszawy, o Kajzer skały płodni

zahaczali '

 

by być przerażona, ta taka zatwardziała żona

trzydzieści Kamczatek ohydą się śmiała odmłodzona

 

a o bawoła o grosz mi się; nie zawstydzaj

mętnie poczekaj nim tu zakryta, nie wybrzydzaj;

 

_______________________________________________

 

|i spała... i tli, aż miała, ta ważka spełniona

sto dźwięków na miotle do idę wtulona:

wygrywaj se w plotę, to tera do pełna;

 

***** znów złotopiękna *****

 

a skoro sześć niespełna chata

umywaj se z błotem, po noce

com potem, pędzelku bunt z płotem|

 

W; trzydzieści owiec trza Sercem pic,

nie tylko siać, wstać i goło nic;

 

Dawid "Dejf" Motyka

 

  76 odsłon
  0 komentarze
76 odsłon
0 komentarze

Daj mi Boże miłość

Los mój oddaje Ci Boże - w modlitwach
Blaskami słońca rozgrzewam je z rana,
Pytając Niebo w każdy dzień o świcie
Czy w życiu kiedyś swym będę kochana?

Czy ręka bratnia dotknie dłoni mojej
Z miłością która wprost z serca wypływa?
Czy przyjdzie wreszcie kiedyś dzień ten jasny
I szczęście które wszystkie smutki zmywa?

Szczęście co wszystko w jednej chwili zmieni,
I cały świat mój oziębły rozgrzeje.
I już nie będzie smutnych dni w nim więcej
Do losu krzyknę - "Niech się co chce dzieje".

I już ze szczęścia tylko będę płakać,
I śmiać się będę od rana do nocy.
Wierzę że dzień ten przyjdzie do mnie jutro
Wierzę w to Boże, wierzę z całej mocy.
  79 odsłon
  0 komentarze
79 odsłon
0 komentarze

przywitają

hen patrzają gdzie te wszystkie łąki zielone

perliczki malowane pod niebosy wychwycone

 

i krasnalim nalewomy

cudowianki wam wtulomy

 

i przesmyki kolorowe

skoro ranki głaskom sowe

 

koteczkami przywdziewamy

własne dzbanki ochrzczę mamy

 

i cukierów dorzucimy

skoro wianków w włos rzucimy

 

i ltianiem uśpiochamy

przewdziewamy co schowamy

 

i Miłości mi tam graj

u lu laj - laj laj laj

 

i przezornym wać o sianie

wychodź proszę w mym bałwanie

 

i suń do reniferów

płyń wielorybim i z kamieni wiemy wsio i rybim

 

co piłę gro i ho a choj Jo!

 

Suwaj Dunaj, siadaj turlaj się w wannie

przychadzaj się do mnie w Pannie

 

co promyczki słownie słommnie mo Mnie ***

 

Dawid "Dejf" Motyka

  97 odsłon
  0 komentarze
97 odsłon
0 komentarze

*Niezapominajki

 

Przystań na chwilę,
za wiejskim płotem, 
delikatnością błękitu utkana, 
ławica niezapominajek.

Boso (nie będę się bronić) 
na tej niebieskiej falistości

Odurzona wspomnieniami 
i zapachem 

patrzę. 

Niezapomnienia

zdjęcie
w sepii...

Pamiętam, że miałeś 
niebieskie oczy.

.
Kropla47
grafika z Pinteresta

  67 odsłon
  0 komentarze
67 odsłon
0 komentarze

co ciastek wygrywa, bo brame mo

 
-
 
me Milki way, wy słodkie nim zwiej;
 
i lizak tak z serduchem ach woła o pastucha | co naleśnika wsuwa
 
krówka Snikersa dogryza, i chu chu cha,
 
niczym i szybka i bryza; Ibiza i mi | to se rwij
 
oh moje są; off Alpen in Gold... taj mi tu dla ochłody/
 
tu mleko ssie wita i spływa; -
 
***** i wita się i świta, i mnie ucałuj *****
 
cysterny mi tu zapychaj i siodaj se;-
 
, i pomaluj, - po mało ; pędzelku
 
cekoladki chco, oj popychaj se i doi |
 
co w usta za z wina cieplutka; i Milsch i moi |
 
i w Alpy i w Gile motylem, i w pyski mosz gool |
 
cekoła mi| zza stoła, zasłuchaj se | i pogrywaj, zakrywaj, -
 
Austriackie przecież przywieź mi tu, bom dość!
 
i stoj, - w sarenkę wydobywaj***
 
moim se oblywaj i w; fikołecka piszczałeczka w; pszczelim włóż
z samiuśkich Taterek***** dolywaj skoroś z wód | .
 
mom dość!.. sasenek; -
 
,a i u choinki dostywaj prezentów skoro o gorść z wisienek wiosenek ~~~
 
a potem se w słome wypominaj; -
 
,a capy za sępy co mi tu u; brędzy; -
dopływaj;
dopytaj za w sianko i witaj| przytrzymaj, -
 
ta kózka za trawę przyznaje pomyja' -
 
o słonko w zastawę co w mąką,- wyprawkę na granie, i mijaj:
w piosenkę w zdanie;-
 
aj wcisnę ci se, bo dopomina, wygrywa i gno - moja jest lina | .
 
i mi tu doj, polywaj, i ahoj! zwiewaj | zwyzywaj | .
 
-
 
W mej chatce ozeń się o Dłoni moj... | ~.
 
,która obroni Cię zawsze w; Mamę ***** | ~.
 
Dawid „Dejf” Motyka
  98 odsłon
  0 komentarze
98 odsłon
0 komentarze

przenika się w niemy to raj ***

w kolorach tęczy motylim: o którym to lecisz się; w przepiórka dziewiczym i w kwiecisz, i w niebo zagląda i woła; najcudowniejszym panna mi śpiąca - ah miła i goła| Prześlicznie utkwiła mi tu na Sercu w sarnie, - za dnia życia ożyła, - co w smaku jest słodko i lipowy raj, to osłodziła ♥ i o wianuszku promienniej wydotykaj, a w sercu Świerkiem pomykaj, i haleczkę: Przerzuciła ta wiosna, ~ ~
 
Umacniaj, jest siła w których brak; a w bębenku balonach moich jest przecie, Magnolia już wiecie, że a Bozia stworzyła ich z dwojga ciał:
I mój jest fiołek z tych czterech ścieżek i rzeczek, i kwiatów Irysa; dotknij się aj,-
a; cztery tu oczka: nim puściła się w baj duli baj, -
oh mojemu daj; - tak często mi tu cierpliwie czekali, Jam czekał tu w ciasteczka, co słodko chrupali, a inni chrapali:
 
I krakowiaczku laj, przygłaszcz się w mnie cały Raj, aj w płaszcz ubrali aj;
W owieczka wszędzie mi tu zagląda daj, za wszędzie, jak miło, i jakim to witał się i wstał; -
W przejrzystej z gorąca fali, ta jarzębina bez końca;
i w liściach Konwalii, w Lawendach babuni coś my się tu brali, za kępy zielonej w zającach, aż szli sobie za ręce i lulu li la, w mej modnej piosence, zaglądać tu trzeba do Słonka, - co często dziękuję Ci, dopinaj się, rozpina mami; -
 
I jakoż chadzali| - by w przemoknięte; - co siebie trzymali, a razem by potem się w noc zadłużyć do końca, i w leśnym fiolecie, co języki się plecie spłacali, a wyżej tym Wiecznej; się śmiali, tak leśna zagroda dziecinę otulali; oh moje oh mi; i miła Hiacynta brzegi ros umyła, ah Borówek namiętnie nabierali, - się co kosz do skroni z rzemiosła dorzucali, do w srebrzystej dłoni;
 
tak w lesie się niesie, po stołach podniesie, i płyń promieniu, melodio do woni dla siedmiu zbóż, dowadniaj mu, tu ustami nastaw na wiele zaniosłych Róż, kamiennym oh wołaj! -ów stróż, - mi aj luli laj, - siebie mi daj - siebie mi daj, - mojemu woła; o gaj, i w policzek Maj: wen cali wydostaj mnie ze stoła;
 
I proszę na Świat dookoła: w baśni się graj w Słowika co trzeba oj daj: wiecznie Podoła...
 
***** cóżem uczynił ci panie, że własny cius spogląda w me winy,
któż posprząta ten włos co ramię, za moje są te wszystkie doliny, u Dzięcieliny *****
 
Dawid "Dejf" Motyka
  231 odsłon
  0 komentarze
231 odsłon
0 komentarze

piaseczek a kamień | i Kawka się woła

za te wszystkie szukaniem noce ubłagane zamienia się w dołach i płacze Kaśka '

o' bezlitosnym ratunku wystarcza gdy świt dookoła w czarnym wujku;

promiennym pomarańcze, tancerz ulicznym jeżu, te wszystkie rany wylicza:

wyjedzie na kamień gdzieś i świat pomylony;

promyczek mi w Sercu tutaj wylicza|

 

Warkocze tu liści uzbieraj mi.

 

Wypryśnij czym prędzej i uciśnij, i weź to sobie do siebie, co mnie nie posłucha, a Kochałeś i byłeś i Jesteś nim | .

i biometr nieokrzesany tęczą w błękitnym w prze miłym błaganym; co sądy mamy ~

za krzywdy w słuchanym nie raz, za co zwierciadle przytrzyma i parzy się w krzyku codziennym dziecinnie prostym| zaraz...

 

i w nim wyjdzie się w noc i w sen uroczy; wyksztusisz się o promień co siły nabiera |

nikomu własnemu tak jak ja i po kryjomu, i rym w mym zdaniu otwieraj, i przypominaj |.

-aż ugnie się każda zakazana żona - zakażona | zmieniana na w pół i dół.. |

I tutaj goło o spływaj | skoroś pykł i łykł co wlekł i w kasze mykł, dobijaj co buczy i przyszedł se, i stygł - policzę się.

 

Bary za bary, te wszystkie gitary, czekające w komary za skróty, których nie ma, te które tu w czeluści dogryzają|.

Gromadki wen w statki, w podstępnych modelach meldunki i wianki w ich winach sztucznie wstawiają w bąbelki| -Wprawianych w bródkę, wyprawiają wywrotkę; i czyste szczęki;

 

Są bez własnej żeglugi u Matki | trajkoczą w stokrotki i maki, - a ryby biorą w różanych różańcach | kaczeńcach podróżach |

 

Wybiła godzina duża...

 

wypija błahostki z czekoladki, - i Chropy i chrostki, i chustki, i ciekawostki w zasadach najdroższych omijasz mnie | pejzażach | i wzgórzach |

 

z wielu dróg i wapiennych oh biorą; Cię bez przerwy;

 

My z troskliwiej wiosence, i naszej wisience, właściwej panience co sobie teraz zawistnie dogrywasz |

Wykwintnieś mógł | ściel się |. Boś bódł.

 

I wszystkie te strony, struny, gdzie świat pomylony, otulasz się w swych zapomnieniach, -

 

 

 

Gdy swemu posprząta, a oczy dogląda, podtrzyma w ożywczych płomieniach |

... aż wydmy poproszą, - o ciepło (niech noszą), i godło | zaplątasz;

 

o' takim się stajesz rycerzom błaganiem; a zdobył ten tron co mi i potrzeba;

-aż nędza wybrzydza i się dopomina, pojedziesz o piątej; dziesiąta... co mi trzeba ci | .

 

Mina gminna.

 

Ten balkon' tu szczekał, płonąca czekał, aż los zadrwił nogami poobrywał -

... i stokroć się prosi aż pedał spękał się; w złoty pył wykosił, i dość! I Już... toś mi pomógł!!!.

 

Rzekomo nikomu, łakomo o czekolad a w Romach, o wiadukt wychacza o rogich wrogach;

 

i Zakrywał w kołderkach, i naglił w pasterkach i bombonierkach, w bezchmurnych zadymach, których zna;

 

I już ci otwiera się; czym prędzej do mego ramienia, i zmieniaj się w mój kraj- co nie wyciera - aj! - Wybieraj...

 

*** przy tobie moje myśli zatracają sensu wodospadów ~~

o blado mi, gdym ciebie wiódł w srogi rytm kochanie ***

 

Dawid "Dejf" Motyka

  150 odsłon
  0 komentarze
150 odsłon
0 komentarze

bogatym być

i ja chcę tak ciągle sobie brać

aż moje liście zaczną kropli ssać

i będzie w mej gitarze jaśniej i weselej

aż się zgaśnie tudzież bielej

i całkowitego rozchmurzonego Nieba

i błękitów mi więc trzeba

i tych Fiołków zakrapianych Tulipanów

pięknych lasów i tapczanów

i pościeli lukrowanych

kwietnic narzucanych nauczanych

słodkich wiśni i popiołów

Ambroziaków w zgon betonów

i harmidru mi Go trzeba

słodko winne tego chleba

i Rumcajsów i Anieli

często sobie ciepło ścieli

u Bocianów

 

Dawid "Dejf" Motyka

  90 odsłon
  0 komentarze
90 odsłon
0 komentarze

By accepting you will be accessing a service provided by a third-party external to https://poe.pl/