WIERSZE

WIERSZE

Pogrzeb 6/14 - "W głowie goszczą gorsze nastroje"

W głowie goszczą gorsze nastroje

"Szczerość" wrzucona w cudzysłowie

Szczerość szukana w cudzym słowie

Płaczę sam, mieliśmy płakać we dwoje

 

Nie patrzę już na zegar

Wiem, że przyszły złe czasy

W ciszy siedzę i czekam

Aż łzy zejdą z twarzy

Ten smutek mantrą

Ten smutek? Znam go

Oddałem się każdemu detalu

dla Ciebie, myślałem, że wiesz

Słucham teraz głośno metalu

Lecz w głowie wciąż jazz

 

W głowie gorsze nastroje

Zależy mi na Tobie, Tobie na reszcie

Niech zagości szczęście nareszcie

Mieliśmy płakać we dwoje

 

Robię Ci herbatę

Ty mi robisz nadzieję

Upadam na matę

Los się ze mnie śmieje

Czy naprawdę było warto

Szastać ostatnią kartą?

Mieliśmy spotkać się z zenitem

Te krzywdy bolą mocno

Niebo miało być limitem

Lecz w głowie mam kosmos

 

W głowie goszczą gorsze nastroje

"Szczerość" wrzucona w cudzysłowie

Szczerość szukana w cudzym słowie

Płaczę sam, mieliśmy płakać we dwoje

  241 odsłon
  1 komentarze
Ostatni komentarz do tego wpisu
Wiesława Waliszewska
Piękny i pełen głębokich przemyśleń The Diary44 jest ten wiersz. Pozdrawiam
środa, 12 maj 2021 13:27
241 odsłon
1 komentarze

Aniele Mój Stróżu Mój ***

Skamieniałe gdzie miasto oddycha
czasami moce uzdatnia.
Nosi się na pagórkach i wzgórzach
prze miłe oh słonko, z rzeki pozbywać;
, co dziennie się tutaj witali;
i zawsze ukrywali;
 
i nawet motylim w śpiewie..
pochylim drzewie i liści e;
bez echa i dna, i znaku się woła Lili:
 
Tam człowiek padł!-
,i był bez grzechu,
którym to się zwał w pył o Mym wieku,
:Pasterzem Jankiem.
 
Promiennym malunkiem, - Zafolguje Cię, - im brać!
Twój płacz, - :To Tobie Dziękuje się; ~~
 
Dawid "Dejf" Motyka
  182 odsłon
  0 komentarze
182 odsłon
0 komentarze

łozeń się

Łozeń się
 
tak słoneczko się opiło,
że się w nocy oświeciło
pomodliły się i poszło
kaszlu w mroźne nałożyło
i za późno uwierzyło
coś mi tu wyrosło w puszczy
kicuś micuś na patyki
Romek woła zgadł kamyki
a Modliny wypuściły swe właściwe sanie
 
kapusty mi o daj oj litości pod raj
wyleć się na łąki cały
żebyś pomścił swe Migdały
 
kapucyny mi pomijaj
jakoś takoś zapominaj
a po ryju nie proś więcej
włoś się niesie po pedale prędzej'
 
bajduli hajduli ciapki mi tu wytuli
kapciosie motyle zakochaj się
i tyle;
 
Dawid "Dejf" Motyka
  164 odsłon
  0 komentarze
164 odsłon
0 komentarze

Mazurskiemu wołaniem

i po mojemu, niechaj będzie temu,
a właściwemu co zno się zachowaj mi :
przyćmij Wać panie znamię
które nosisz na Sercu mnie
w ciernistej zbroi o siedzi tu
kusza na kamień i pierścień co pamięci
stokroć za wianek ostoi
i płyń do wierutnych kokoszek co święci
cukierek nie z noszek, a kaloszek i śpioch
a ja mu tu wiecznie ubywaj
podkochaj dotkliwie czosenkiem uliwaj
i częstuj mnie choć roz nie o słojem ci o włos tu przybywaj
przystojnym ci grosz się boję za nici, a ci mosz; tu grosz...
ej patrzaj na zaraz co moim jest i budzie inni
a własnym noś po Grudkach i chliposz se, a: potem dolywasz czos
mosz ci na kamień ciupce, - co łajduli baj tu oblywasz
i jest już nasz i staj, i ciuwaj, and jedź; guodbay
 
Dawid "Dejf" Motyka
  102 odsłon
  0 komentarze
102 odsłon
0 komentarze

Kocham Ciebie Boże

Jak wielkim szczęściem znaleźć Ciebie Panie
Ile radości miłość Twa rozdaje,
Jakie w mym sercu uniesienia mnożę
Gdy wierzę w Ciebie, Ojcze mój i Boże.
Jak jasno widzę przyszłość swa przed sobą
I jak odważnie stąpam życia drogą.
I jak z radością witam każdy ranek,
By dzień znów zacząć, z Tobą moim Panem.
I szczęście widzę, już wszędzie przed sobą
Bo w mej modlitwie wiecznie jestem z Tobą.
  56 odsłon
  0 komentarze
56 odsłon
0 komentarze

Kocham Cię

Kocham Cię coś Polska i Moja Polonia

Kocham na Zawsze boś Moja Tyś Moja wyśniona

I Kocham Cię wiecznie i wiecznie nie spóźniam

Ty jak Ja Tak za bardzo do późna

 

Kocham i Ciebie, i ciebie mi mało

Kocham i do południa, co mi zostało

wyczekam natrudzić i wiecznie unosić cię

 

tak bardzo prosiam, przeprosić chcę

 

i nie chciej się rozpakować,

i nie chciej nauczać,

tak teraz zawstydzać podrzucać

 

i płacze się ten co w nos nas ugrywać

ukrywam, nie tego chcę ogrywać

 

I kocham się w Tobie dokładniej

przykładam Kochać na nowo, wystawnie

 

Dawid "Dejf" Motyka

  133 odsłon
  0 komentarze
133 odsłon
0 komentarze

J. Bawarska czaszeczka z laskowego orzeszeczka szczeka

fundamentalnie instrument oddechem obumiera łatwopalnym
grabieżcom strudzonym innowiercą w cholewach w za ściany
nieubłagalna histeria pożera wsadzanych w płot błahostek
używana jedynego dzbana oligarcha a Urbana używa ściera
i stek nabiera
 
bawołem płynie dom ściek wysublimowanym ominie kim zbiegł
i rombie w zaciszu Hitlera, nie ściera, nie płakał, i nie narzeka
a spotka własnego żołnierza co przemierza z wywrotka
i lecz się arbuzie ściemniany, co leczył twe wszystkie ramiona
i rany
 
lecz się w błazna karabiniera, i renifera co grząsko omdlewa
wystawiaj i idź cholera udawaj i śpij nim nalewaj
i wiotko obmywaj, kapie za własne co jasne, i widzę kij i lij...
a ciasnego nie wybieraj boś w mrowiska mułu im trzeba
w muliste okrągleli a, licho chcieli, to temu "omdlewaj"
 
Dawid "Dejf" Motyka
  74 odsłon
  0 komentarze
74 odsłon
0 komentarze

zgniła pustynia

Cmentarna mogiła tu mocno uwiła
wiankiem zgorszenia za nadmiar kamienia
uliczna pochówka koło fortuna
boli ah boli wiosło komina
i pcha i pcha, i wlecze się zmora
i gna do puchy Pandora

Dawid "Dejf" Motyka
  114 odsłon
  0 komentarze
114 odsłon
0 komentarze

szczęście za szczęścia

gdy tak wiruje świat
piaski omijają a tak
wspomnienia pozostają
wydostają z upragnienia
przenika to w każdy dach
i liście znów spadają a tuszują
poezji dodają konfirmacje
co i jak
nabrzmiewa
w otulonym śpiewa
 
Niebywałe enigmacie
doskonałe **
 
Dawid "Dejf" Motyka
  84 odsłon
  0 komentarze
84 odsłon
0 komentarze

w leśnym baj

horyzontów pięciolinia nutka Leśno polna w baśń

miłosnych poczęstunków, w osuszanych włosów; wstaw

wrześniowym popołudniem, i szumem Orfidei płatków

pachniesz, w landrynkowych dopatrując spojrzeniach

poczęstuj mnie, w tych dzikich namiętnie płomieniach

 

są okrzesane dla plecionych ptaków, z polerowanym oczu

gdym tak swobodnie przypomina, o zimie i roku

Brzebrzułka wędrowna, ma słodka wolna bez smoczków

którym to nanosi się a noc, co prosi nutka swobodna

i bez minionych lat, - Miodowa Kochaj Cię;

 

W umiłowanym mnie; *

 

Dawid "Dejf" Motyka

  117 odsłon
  0 komentarze
117 odsłon
0 komentarze

By accepting you will be accessing a service provided by a third-party external to https://poe.pl/