Opowieści o Wołyniu

 

pamiętam z lat dzieciństwa

kiedy w okiennej framudze

zmierzch zagarniał gasnące dni

i wszystko stawało się szare

ojciec opowiadał nam historie

które przeżył w latach młodości

 

mówil przepięknie o Wołyniu

bo tam się urodził i wychował

słowem malował krajobrazy

w których pachniały drzewa owocowe

wiatr czesał kłosy łanom zbóż

krowy pasły się na soczystych łąkach

a po mroźnych i śnieżnych zimach

ptaki wędrowne do gniazd powracały

 

czasem jednak głos ojca drżał

i załamywał się mimo woli

kiedy wspominał czasy wojenne

pejzaże zmieniały się w pożogę

gdzie szalały bestie i demony

a strach i niepewność jutra

stawały się powszednim chlebem

 

mój ojciec opuścił Wołyń

wyjechał z Polski do Polski

po przesunięciu granic

i chociaż już przeszedł

ostatnią granicę wieczności

to jego wspomnienia

w mej pamięci trwają

 

 

 

Autor: Don Adalberto

Czytaj wiersz
  114 odsłon
 3 komentarze
Najnowsze Komentarze
Wiesława Waliszewska
Piękny i niezwykły wiersz. Czytałam go ze łzami w oczach. Wydarzenia które miały miejsce na Wołyniu znałam jedynie z telewizji. Cz... przeczytaj więcej
piątek, 12 lipiec 2019 17:41
114 odsłon
3 komentarze

Z innej perspektywy

Londyn

 

czasem warto

oderwać się od ziemi

i z okna samolotu

spojrzeć na nią z góry

a na wszystkie nasze

codzienne problemy

popatrzeć spokojnie

z innego wymiaru

 

śmieją się na okrągło

biało-szare obłoki

które wolno sobie płyną

nie spiesząc się donikąd

bo przecież dla nich

gigantyczne kombinaty

to tylko pudełka zapałek

a zagonionych ludzi

nie widzą już wcale

 

 

Autor: Don Adalberto

Fotografia: Don Adalberto

Czytaj wiersz
  106 odsłon
 4 komentarze
Najnowsze Komentarze
Wiesława Waliszewska
Piękny wiersz zachęcający do zastanowienia się nad naszym sposobem postrzegania otaczającej nas rzeczywistości. Gdy spojrzymy na n... przeczytaj więcej
niedziela, 07 lipiec 2019 15:31
106 odsłon
4 komentarze

Hipnotyczna chwila

Grecja

 

w efemerycznej podróży

odwiedzam kraj daleki

kołysany egejską falą

a moja wyobraźnia

jak Pegaz skrzydlaty

wzlatuje nad oliwne gaje

i z kamiennych ruin

wskrzesza dawne piękno

Hellady

 

płynę przez świątynie

mitycznych bogów

słucham Egerii

natchnianego szeptu

wchodzę w arkana

sztuki tworzenia

i w jaskini Platona

odsuwam bezskutecznie

kielich cykuty od ust

Sokratesa

 

 

 

Autor: Don Adalberto

Fotografia: Don Adalberto

Czytaj wiersz
  136 odsłon
 4 komentarze
Najnowsze Komentarze
Wiesława Waliszewska
Piękny, niezwykły wiersz który unosi nas w wyobraźni do innej, lepszej rzeczywistości, świata w którym wszystko było piękne i wyją... przeczytaj więcej
czwartek, 04 lipiec 2019 16:36
marmur
Pozdrawiam D. Adalberto .
czwartek, 04 lipiec 2019 21:43
136 odsłon
4 komentarze

Suplikacje II

 

Okiem Opatrzności

strzeż mnie - Panie

na wszystkich drogach

które dość często

w życiu się plączą

a niekiedy tworzą

węzły gordyjskie

lecz nade wszystko

zachowaj mnie łaskawie

 

          od rymów częstochowskich

          co składają się w ustach

          jak zardzewiały scyzoryk

          od filozofów

          którym się wydaje

          że mają na wszystko

          gotową receptę

          od teologów

          którzy drapiąc się po głowie

          próbują Ciebie niezdarnie

          zaszufladkować

          od polityków

          co naiwnym obiecują

          drugą Japonię czy Zieloną Wyspę

          od przebieglych krętaczy

          co po trupach dążą do celu

          od telewizyjnych manipulantów

          co przerabiają mózgi

          w globalne bezmózgowie

          i od wszelkiej innej plagi

 

zachowaj mnie - Panie!

 

 

 

Autor: Don Adalberto

Czytaj wiersz
  179 odsłon
 6 komentarze
Najnowsze Komentarze
marmur
Bardzo mądry wiersz . Pozdrawiam D.Adalberto
niedziela, 30 czerwiec 2019 00:46
Wiesława Waliszewska
Piękny wiersz, modlitwa którą każdego dnia powinniśmy powtarzać prosząc Pana by strzegł nasze umysły od tego co wokół i zachował n... przeczytaj więcej
poniedziałek, 01 lipiec 2019 17:58
Wiesława Waliszewska
Ponownie powróciłam do tego pięknego i wyjątkowego wiersza, który tak trafnie ukazuje naszą rzeczywistość pełną kłamstw i manipula... przeczytaj więcej
czwartek, 04 lipiec 2019 20:05
179 odsłon
6 komentarze

Pragnienia nocy świętojańskiej

 

 

kiedy najkrótsza ze wszystkich nocy

bezszelestnie spowije ziemię

całunem powabnej tajemnicy

i kiedy olimpijskie muzy -

Kalliope

   Klio

      Erato

         Euterpe

           Melpomene

           Polihymnia

         Talia

      Terpsychora

   Urania

zaczną krążyć mi nad głową

jak kruche nocne motyle

pozwólcie mi wtedy wysłuchać

pieśni dwunastu panien

o mojej dalekiej Arkadii

którą dawno temu opuścilem

by zmierzyć się z wyzwaniem losu...

a potem niech światełka latarnii

świetlików świętojańskich

rozświetlą przede mną zagubioną ścieżkę

do miodosytni młodzieńczych marzeń

abym mógł zanurzyć usta

gorzkie jak zioło piołunu

od realizmu codzienności

w nektarze kojącej poezji

 

 

 

Autor: Don Adalberto

 

    

Czytaj wiersz
  188 odsłon
 2 komentarze
188 odsłon
2 komentarze