O Ś W I A D C Z E N I E

Niniejszym oświadczam,

że zawieszam,  

na czas nieokreślony,

publikacje moich wierszy

na portalu internetowym poe.pl

   

Tę decyzję podjąłem

ze względu na obsceniczne teksty

publikowane pod autorstwem -

Zbigniewa Polita

od dnia 24 lipca 2019r.

na tymże portalu.

 

Jako dość znany

i szanowany poeta

nie mogę zgodzić się na to,

aby moje utwory były obok:

"niestosowności", "mierności",

"wypocin" (określenia użyte przez

samego autora), które godzą nie tylko 

w elementarne podstawy poezji,

ale i w godność człowieka.

 

 

Z poważaniem 

Don Adalberto

 

Czytaj wiersz
  416 odsłon
  2 komentarze
Najnowsze Komentarze
Gość — Ania
Śmieszy mnie to oświadczenie. Jeśli nie odpowiada komukolwiek twórczość Zbigniewa Polita nie musi jej czytać. "Jako dość znany i s... przeczytaj więcej
środa, 14 sierpień 2019 12:43
Zbigniew Polit
Jestem bardzo mile zaskoczony. Dziękuję serdecznie!
środa, 14 sierpień 2019 15:09
416 odsłon
2 komentarze

Zapiski pielgrzyma

 

idziemy wytrwale

w skwarze słońca

falującym asfaltem

idziemy w kroplach

płaczącego nieba

czasem pieśni

rwą się na wietrze

ale my miarowo

idziemy przed siebie

 

dają nam wytchnienie

ocienione lasy

wdzięcznie szumią 

nabrzmiale pola

łąki dookoła

rozlewają ziół

przecudne zapachy

a dobrzy ludzie

posiłek przynoszą

 

to bez znaczenia

że nogi opuchnięte

a z siana podgłówek

najważniejsze jest to

że idziemy razem

obok siostry i brata

tam - na Jasną Górę

gdzie czeka na nas

ukochana Matka

 

 

Autor: Don Adalberto

Czytaj wiersz
  398 odsłon
  3 komentarze
Najnowsze Komentarze
Gość — Wiesława Waliszewska
Piękny i niezwykły wiersz. Każde jego słowo jest jak obraz, który na nowo powraca w pamięci i wyciska łzy. Już nie powędruję tamt... przeczytaj więcej
środa, 07 sierpień 2019 11:36
Gość — D. Adalberto
Wiesławo, dziękuję za komentarz i podzielenie się refleksją dotyczącą własnych wspomnień. Ogromnie się cieszę, że ten utwor przywr... przeczytaj więcej
środa, 07 sierpień 2019 22:46
marmur
Wyczytałem w tym wierszu opis naszego codziennego życia . Pozdrawiam D.Adalberto serdecznie .... przeczytaj więcej
sobota, 10 sierpień 2019 00:13
398 odsłon
3 komentarze

Psalm sierpniowy

 

 

sierpień rozwija szlaki pątnicze

zewsząd idą pielgrzymi na Jasną Górę

aby o łaski prosić Królową Polski

i upaść krzyżem przed Jej Obliczem

 

do Wniebowzięcia zbierane jest zboże

potem płyną dziękczynienia za plony

na ołtarzach stoją wieńce dożynkowe

a naręcza ziół niesiemy Matce Bożej

 

Maryjo Matko nasza - bądź przy nas blisko

jak zawsze byłaś z naszymi przodkami

uproś nam u Syna przemianę serc naszych

aby mógł zaistnieć nowy Cud nad Wisłą

 

 

 

Autor: Don Adalberto

 

Czytaj wiersz
  410 odsłon
  2 komentarze
Najnowsze Komentarze
Wiesława Waliszewska
Piękny wiersz o wyjątkowym miesiącu sierpniu tak bogatym w dary jakie daje natura obfitością plonów. I bogatym w dary duchowe, nie... przeczytaj więcej
czwartek, 01 sierpień 2019 17:20
Gość — D. Adalberto
Przesyłam wyrazy wdzięczności za pochylenie się nad moim utworem, za komentarz do niego oraz własne wspomnienia. Życzę spokojnej n... przeczytaj więcej
czwartek, 01 sierpień 2019 23:20
410 odsłon
2 komentarze
Czarnogra

Na krawędzi dnia

 

 

 

 

czerwone słońce

gasi zmęczenie

w szumie morza

 

płonący horyzont

przecina okrzyk

przerażonej mewy

 

patrzę jak fala

ściga się z falą

by dotknąć brzegu

 

jestem muszelką

wyrzuconą na plaży

upływającego czasu

 

 

 

Autor: Don Adalberto

Fotografia: Don Adalberto

Czytaj wiersz
  463 odsłon
  2 komentarze
Najnowsze Komentarze
Gość — Wiesława Waliszewska
Piękny wiersz i niezwykle plastycznie ukazany obraz morza w upalny wieczór. Jednak najbardziej wymowny jest dla mnie widok wyrzuco... przeczytaj więcej
wtorek, 30 lipiec 2019 11:10
Gość — D. Adalberto
Dziękuję Wiesławo za komentarz do wiersza. Przede wszystkim za wysłowienie kolorytu tego zdarzenia oraz uchwycenie strony egzysten... przeczytaj więcej
środa, 31 lipiec 2019 13:20
463 odsłon
2 komentarze

Opowieści o Wołyniu

 

pamiętam z lat dzieciństwa

kiedy w okiennej framudze

zmierzch zagarniał gasnące dni

i wszystko stawało się szare

ojciec opowiadał nam historie

które przeżył w latach młodości

 

mówil przepięknie o Wołyniu

bo tam się urodził i wychował

słowem malował krajobrazy

w których pachniały drzewa owocowe

wiatr czesał kłosy łanom zbóż

krowy pasły się na soczystych łąkach

a po mroźnych i śnieżnych zimach

ptaki wędrowne do gniazd powracały

 

czasem jednak głos ojca drżał

i załamywał się mimo woli

kiedy wspominał czasy wojenne

pejzaże zmieniały się w pożogę

gdzie szalały bestie i demony

a strach i niepewność jutra

stawały się powszednim chlebem

 

mój ojciec opuścił Wołyń

wyjechał z Polski do Polski

po przesunięciu granic

i chociaż już przeszedł

ostatnią granicę wieczności

to jego wspomnienia

w mej pamięci trwają

 

 

 

Autor: Don Adalberto

Czytaj wiersz
  547 odsłon
  3 komentarze
Najnowsze Komentarze
Gość — D. Adalberto
Moja mama pochodziła z rodziny o powstańczych tradycjach wielkopolskich, mój ojciec urodził się na Wołyniu i jego rodzina ocalała ... przeczytaj więcej
czwartek, 11 lipiec 2019 12:55
Wiesława Waliszewska
Piękny i niezwykły wiersz. Czytałam go ze łzami w oczach. Wydarzenia które miały miejsce na Wołyniu znałam jedynie z telewizji. Cz... przeczytaj więcej
piątek, 12 lipiec 2019 17:41
Gość — D. Adalberto
Dziękuję serdecznie Wiesławo za rzeczowy komentarz i odniesienie się do tego tragicznego wątku z historii II wojny światowej. Byłe... przeczytaj więcej
sobota, 13 lipiec 2019 09:18
547 odsłon
3 komentarze