WIERSZE

*Depozyt

Niebo spadających gwiazd

Niczym zarost kochanka,

źdźbła

łaskotały bose stopy.

Noc malowała zapachy na nowo,

bardziej intensywnie.

Oplatałeś mnie dłońmi

leciutko,

muskając szyję za uchem.

Zawstydzenie uciekło.

Patrzymy na siebie pocałunkami,

po omacku dotknęliśmy wieczności.

Noc już taka senna.

Zostanę tu...napełniona ciszą.

.

Kazimiera Duraj

Foto z Pinteresta

Przypowieść o siewcy
Tyś jest Panem moim
 

Komentarze

Umieść swój komentarz jako pierwszy!
Gość
poniedziałek, 26 październik 2020

By accepting you will be accessing a service provided by a third-party external to https://poe.pl/