mglistość

Kiedyś mgła w moje życie zawitała
widzenie świata poplątała.

Słońce nadal ziemię oświetlało
na mojej drodze nic nie jaśniało
ludzie widzieli piękno wkoło
w mojej istności było nie wesoło.

Mówili, że kiedyś los się odmieni
w środku myślałam - oni są omamieni.

Nieprzejrzystość długo hulała,
ale przyszedł dzień i nadzieja zawitała.

Na początku jeden promyk
wyleciał z serca jak balonik,
w końcu tęcza się pojawiła
mgła się jej przestraszyła,
wszystkie kolory wkoło wystrzeliły,
koleje losu rozświetliły.

Już Noe barwny łuk na niebie otrzymał
ulewę, potop i nie jedno zamglenie przetrzymał.

Czytaj wiersz
  1272 odsłon

z nieba przychodzi errata

Odnosisz wrażenie, 
że wszystko możesz posiadać
w banku pieniądze 
zaczynasz odkładać.

Masz już tipsy i 
złoty zegarek
zapasy żywności 
na kilka spiżarek,
kolor włosów modny 
w tym sezonie,
w ogródku tulipany, 
bzy i peonie,
biznes pewny 
do końca świata
jednak z nieba 
przychodzi errata.

Okazuje się, 
że błąd popełniłaś
woli Bożej w swoim życiu 
nie uwzględniłaś,
korektorem trzeba 
wszystko zamazać
Ojciec chce Ci 
właściwą drogę wskazać.

Lepiej poddaj się 
przeróbce z pokorą,
abyś nie stała się 
Sodomą i Gomorą.

Czytaj wiersz
  1237 odsłon

tratwa ratunkowa

Przychodzą w życiu chwile,
kiedy barwy tracą nawet motyle.

Nagle pojawia się wkoło strach
i w kolejnej dziedzinie życia krach.
Nic po ludzku uczynić nie możesz,
sam sobie nie pomożesz.
Ludzka mądrość na nic się zda,
ona życia Ci nie poukłada.
Tutaj Boża potrzebna jest interwencja,
która bywa jak turbulencja.
Nagle z nieba spływa tratwa ratunkowa,
już dwa tysiące lat temu gotowa.

Zmieniają się w życiu złe chwile
i barwy odzyskują motyle.

Czytaj wiersz
  1096 odsłon

doskonały garncarz

 

naczynia w dłoniach powstawały
obróbce z niepewnością się poddawały
garncarz zajęcie miał już w neolicie
pracę swą wykonywał znakomicie

 

dzbanek nie zawsze miał minę wesołą,
bo doświadczenia nie były jego wolą
czasami życie wielokrotnie tracił
w ten sposób za doskonałość płacił

 

świat dzisiaj nie ma czasu na lepienie z gliny
w posiadaniu majątku znajduje podwaliny
doskonałość kupić można za pieniądze
do tego doprowadziły ludzkie żądze

 

naczynia współczesne pięknie wyglądają
smutne, że nic z dłoni garncarza w sobie nie mają

 
Czytaj wiersz
  202 odsłon

gdy odejdziesz z tego świata

Kiedyś odejdziesz z tego świata


Najwyższego nie będzie interesowało,


że byłaś bogata


On nie spojrzy na Twoją figurę,


nie zapyta o domu kubaturę,


marka samochodu nie będzie miała znaczenia


nie zrobisz sobie makijażu na do widzenia.


Niestety na ziemię nie wrócisz z powrotem,


nie ma stamtąd przylotu żadnym samolotem.


Przyjdzie spojrzeć Stworzycielowi w oczy,


Jego miłość na pewno Cię zaskoczy.


Bóg zada jedno pytanie:


co zrobiłaś z moim Synem, kochanie?

Czytaj wiersz
  1312 odsłon