WIERSZE NAJLEPSZYCH POLSKICH AUTORÓW POEZJI

CODZIENNIE NOWY WIERSZ W JEDNEJ Z 50 KATEGORII WIERSZY

NAJNOWSZE WIERSZE:

Mikołajki

Święty Mikołaj - 
przybywa z Laponii 
przywiózł ze sobą 
worki prezentów 
dla wszystkich dzieci

 

one najbardziej go oczekują 
z jego prezentów 
się zawsze radują -

 

a dla dorosłych 
worki radości 
która na zawsze 
w ich sercach zagości -

 

resztę zaś worków 
pełnych miłości -
dla tych co jeszcze 
jej nie zaznali 
by nie smucili się
w samotności 
i smak prawdziwej - 
miłości poznali .

 

autor: Helena Szymko/

foto z Google/

Znalezione obrazy dla zapytania Tapety na pulpit kompa Mikołaj

Konik polny

Polny konik Skoczkiem zwany -
raz poprosił swojej mamy
żeby fraczek mu uszyła
albo z zielonego -
na niebieski przerobiła
cóż to znowu jest za pomysł
mama bardzo się zdziwiła
jak się będziesz prezentować
na koncercie ze skrzypcami
pośród traw i na tle krzaków
wśród przyjaciół i wśród gości
mój ty mały nieboraku
tylko zieleń ci pasuje
przecież każdy polny konik
w zieleni się lubuje

łatwiej wtedy skryć się w trawie
przy ucieczce lub zabawie
a niebieski choć uroczy
to za bardzo kuje w oczy
Skoczek bardzo rozżalony
zniknął z oczu swojej mamy
mama wszędzie go szukała
bała się że zje go ptaszek
martwiła się i wyrzuty wielkie miała
a jej synek tuż za krzaczkiem
zaprzyjaźnił się z żółtym bratkiem
kwiatek dodał mu otuchy - twierdząc
że w zieleni mu do twarzy
kiedy będziesz dawał koncert
wszyscy będą zachwyceni twoim graniem
a ty będziesz - jak Maestro
najsławniejszy na estradzie.

autor: Helena Szymko/
foto zapożyczone z Google/

Znalezione obrazy dla zapytania Konikpolny

Mrówka Zoja

Gdy mróweczka Zoja po łące spacerowała,
nad bajorkiem koło lasu komara spotkała.
Pan komar szukał żony,
miał długie nogi i wąskie skrzydełka,
a czerwona mróweczka była raczej niewielka,
miała czerwony kubraczek i czarny szaliczek.
Pan komar w szarym fraku,
przysiadł, żeby wypocząć na pobliskim krzaku,
ujrzawszy mrówkę Zoję, zakochał się w niej 
i odezwał się do niej spokojnie.
Ach, mróweczko mała,
czyżbyś moją żoną zostać nie zechciała.
Zaczął głośno bzykać,
myślał że oczaruje ją ta brzęcząca muzyka.
Lecz Zoja mu odmówiła, bo hałasu nie lubiła.
Za komara wyjść nie chciała, wolność sobie ceniła.
Posmutniał Pan komar szary - ukłonił się jej nisko 
odleciał na leśne moczary.

autor: Helena Szymko/

foto z Google/

 

 Znalezione obrazy dla zapytania Tapety na pulpit kompa mrówka

Biedroneczka Kropeczka

Biedroneczka mała - Kropeczką się zwała
zapragnęła podróżować
świat poznawać chciała -
spakowała swoje rzeczy
do podróży już gotowa
nie wiedziała dokąd jechać
choć na pociąg już czekała -
pojadę do Gdańska pomyślała sobie
Gdańsk - to piękne miasto
chyba dobrze zrobię
będę po morzu żeglowała i wypoczywała -

z Gdańska pojadę do Krakowa
żeby zwiedzić smoczą jamę
dawniej smok się tam panoszył
i mieszkańców ogniem straszył -
gdy już zwiedzę wszystkie cuda
może wrócić mi się uda
a gdy znów dopadnie nuda
będę znowu podróżować -
może zwiedzę ciepłe kraje
tam to zawsze słońce świeci
a podróże kształcą przecież
tak dorosłych jak i dzieci -
roześmiała się biedronka
wspominając swe wycieczki
ale dobrze też i w domu
wypoczywać po tych trudach -
póki nie dokuczy nuda .

autor: Helena Szymko/

foto z gogle/

Znalezione obrazy dla zapytania Biedronka na polu

Słoneczna Kraina ( bajka)

Za siedmioma morzami w Słonecznej Krainie,
słońce co ranka w złotej łodzi po błękitnym morzu niebios płynie.
W tej zaczarowanej krainie wszystko miodem mlekiem płynące,
na wzgórzu wznosi się zamek , a wokół niego egzotyczne ogrody,
mieszka w nim cud dziewczyna , która ma na imię Serafina.
Czarnooka, płowowłosa , kochająca kwiaty i motyle
najpiękniejsze kolorowe – które pojawiały się
w królewskim ogrodzie, wciąż piękniejsze i wciąż nowe.
Pewnego dnia, ciemność zapanowała w Słonecznej Krainie,
wszyscy mieszkańcy i dworzanie byli przerażeni,
mijały dni miesiące i nikt nie wiedział gdzie zaginęło słońce?
Serafina wciąż płakała , słońca długo nie widziała,
kwiaty rosnąć zaprzestały , co swym urokiem i zapachem Serafinę zachwycały,
a wszystkie barwne motyle, z królewskich ogrodów gdzieś odleciały .
Potężny czarodziej z Krainy Mroku – Magnus,
chciał zawładnąć Krainą Słońca i sercem księżniczki Serafiny.
Uwięził słońce w podziemiach swojego mrocznego zamku,
by w ciemnościach opanować całe Słoneczne Królestwo,
mieszkańcy Słonecznej Krainy nie chcieli żyć w mroku
i postanowili odnaleźć słońce jaśniejące.
Znalazło się kilku śmiałków, którzy wyruszyli na poszukiwanie słońca,
za dziewiątym morzem odnaleźli Mroczną Krainę,
którą władał potężny czarodziej Magnus.
Ponieważ czarnoksiężnik wybrał się w daleką podróż na podbicie nowej krainy,
śmiałkowie postanowili przeszukać podziemia jego zamku,
nie było trudno je odnaleźć, jego blask rozjaśniał całe podziemia.
Śmiałkowie uwolnili słońce, a ono powróciło do Słonecznej Krainy,
wszyscy mieszkańcy byli bardzo radośni i szczęśliwi,
a najbardziej księżniczka Serafina.
Już od samego ranka spacerowała po alejach ogrodu i radośnie śpiewała,
cieszyła się zapachem kwiatów i tęczową barwą motyli,
które już na stałe powróciły do Słonecznej Krainy.

autor: Helena Szymko-Krzyczkowska/