WIERSZE NAJLEPSZYCH POLSKICH AUTORÓW POEZJI

CODZIENNIE NOWY WIERSZ W JEDNEJ Z 50 KATEGORII WIERSZY

NAJNOWSZE WIERSZE:

Moje miasto

Nigdy nie było idealne.
Brakuje tu palm
i gorącego słońca.
A jednak jest
przeze mnie
bardzo kochane.
Lubię spacerować
jego ulicami
bez końca.

Morskie fale
szumią na nutę romantyczną.
Tu nawet kawa
smacznie
niż gdzieś indziej
smakuje.
Gdynia
jest po prostu
śliczną.
Czasem podróżuję
lecz tu najlepiej
się czuję.

Ludzie gonią wciąż
za pieniędzmi
i dla kariery...
Dumni też
ze zdobywania świata
bywają...
Mnie wystarczy
twój przyjazny uśmiech,
tak szczery...
Ci którzy potrafią kochać,
serce tu zostawiają.

Oskar Wizard
  0 komentarze
0 komentarze

Moja Muza

Nie umiem już pisać
w samotności.
Lubię, gdy moja Muza
jest blisko.
Zapisuję wierszem
namiętności.
Jestem
kronikarzem uczuć
tylko.

Mówiłaś, że warto
trwać wciąż
w zachwycie.
Znasz przecież
wszystkie moje upadki.
Cudownie jest iść razem
przez życie.
Być wciąż dla siebie,
dar to dziś rzadki.

Ty pierwsza czytasz
moje utwory.
Nawet jeszcze
przed ich powstaniem.
Widząc twój uśmiech,
czuję się spełniony.
Ta chwila na zawsze
już w nas pozostanie.

Oskar Wizard
  0 komentarze
0 komentarze

Co w sercu chowamy?

Skąd pewność,
że to prawdziwa fotka?
W końcu sam ściągam
z sieci wiele…
Gdybyśmy tylko mogli
spotkać się…
Oczywiście przy kawie
jak przyjaciele...

Skąd pewność,
że szczerze dajesz
te miłe słowa?
(Moje serce jest na nie
łase zbyt bardzo…)
Dziś życie w sieci
to doby połowa…
Chciałbym poznać cię
spoza reklamy czarów!

Może myśli te
są już bez znaczenia?
Skąd pewność,
że kiedykolwiek
się spotkamy?
Internet chociaż w części
nasze marzenia spełnia...
A nasze jest to,
co w sercu schowamy.

Oskar Wizard
  0 komentarze
0 komentarze

Kolejne "stuk stuk" w klawiaturę

Kolejne "stuk stuk" w klawiaturę
Palce rysują na kartce obrazy
Starając się pokonać czarną chmurę
I żyć dniami bez tej skazy
Może myśli powinien pisać piórem?
Lub nie pisać wcale, nie pokazać twarzy?
Może czas udusić myśli sznurem?
Lub zapomnieć o tym co się marzy?
Kolejne "stuk stuk" w klawiaturę ...
  0 komentarze
0 komentarze

Alchemia

Srebro przenika czerń.
Czerń spojona ze srebrem.
Wszystko zamknięte w czerwieni.
Srebrny blask księżyca.
Zaplątany w anioła.
Zielona głębia.
Ach zanurzyć się w nią
Krwawe łzy tęsknoty.
Klęcząc w bieli.
Przyciskam rozpaloną twarz.
Do szorstkiej materii zakazanego drzewa.
Koścista ręka ściska ramię.
Strącam ją.
Krzycząc w wyszczerzoną twarz.
Jeszcze nie!
Precz!
Cicho nucona pieśń.
Każdym słowem wielbi srebro.
Jest jak szmer.
Rozbija się o szklaną tafle obcych miejsc.
Sam w blasku księżyca.
Blisko każdą myślą.
Powietrze pachnie strachem.
Chłód.
Byle już.
Byle dziś.
Jeszcze ten jeden raz.
Gdzie jest bóg.
Srebro,czerń,czerwień,błękit,biel.
Wszystko miesza się.
Przenika,spaja.
Tygiel wrze.
Srebrny aniele.
Połóż rękę na wilczym sercu.
Gorące.
Prawdziwe.
Tygiel wrze.
Alchemia.
Miłość.
  0 komentarze
0 komentarze