Jak kropla deszczu
spływam 
zbierając po drodze
cały kurz świata

spadam
już nie przezroczysta

rozbijam się
o kamienie.

56713042_2353288968237973_403642138874609664_o

​*Słonecznik

Jeszcze wczoraj

obwołałeś się królem,

unosząc dumnie

w złotej aureoli głowę,

ponad grzędami

jesiennego zielska.

Jeszcze wczoraj

kłułeś w oczy postawą,

ubiorem

mrużąc brązowe oczy

pytałeś

kto dorówna tobie,

który jesteś dzieckiem

słońca?

Jakąż tajemnicę

kryje mglista

wrześniowa noc,

że stoisz przede mną,

skromny

z pochyloną głową?

Kto poskromił

dumę, kto ujarzmił pychę,

że ty samozwańczy

schyliłeś się wpół,

przed jakimś

niewidzialnym bóstwem?

.

.

Kazimiera Duraj

Obraz Robert Wood

Czytaj wiersz
  36 odsłon
  0 komentarze
36 odsłon
0 komentarze
2vbtmwo

*Depozyt

Niebo spadających gwiazd

Niczym zarost kochanka,

źdźbła

łaskotały bose stopy.

Noc malowała zapachy na nowo,

bardziej intensywnie.

Oplatałeś mnie dłońmi

leciutko,

muskając szyję za uchem.

Zawstydzenie uciekło.

Patrzymy na siebie pocałunkami,

po omacku dotknęliśmy wieczności.

Noc już taka senna.

Zostanę tu...napełniona ciszą.

.

Kazimiera Duraj

Foto z Pinteresta

Czytaj wiersz
  82 odsłon
  0 komentarze
82 odsłon
0 komentarze
1_Banki-mydlane

*Bez szeptów

Marzenia - bańki mydlane,

pofrunęły wysoko

- zatańczyły, zalśniły
kolorami tęczy... i zgasły.

Idę pod górę,
wiatr chłodzi rozpaloną twarz.

Ulgę przyniósłby twój dotyk,
przytulenie
...ale ciebie nie ma.

Myśli w pajęcze nici zaplątane.
Po ścieżkach zwątpienia, prowadzą
na bezdroża.
.
Kropla 47
Foto z Pinteresta

Czytaj wiersz
  134 odsłon
  0 komentarze
134 odsłon
0 komentarze
ola-rodak-burza-w-gorach

Burza

Wicher z furią chłostał, górskie szczyty

biczował ulewą...ramionami czarnymi przygarniając ziemię.
Naginając drzewa...konary drzew łamał jak zapałki.
I nagle eksplozja rozdarła niebiosa, po niemy horyzont.
Wiatr wył jak potępieniec, rzucał gromem w drzewa, wściekał się.

Wichrzą się chmury, piorun kalecząc niebo,
znów z hukiem uderza.
Zmrok zapadł w środku dnia,
słychać tylko wycie wiatru.

Niebo stanęło w ogniu......blask i grom.
jeszcze pod chmurami pomruki złowieszcze
...echo podwaja.
Już ma swój łup. Czarnym woalem omota, nie pozwoli odejść.

***
Ucichło...

Z lekkim westchnieniem, rozpłakało się niebo.
Dymią zamglone kotliny...
Rozpacz i żal pomieszała zmysły... Niedowierzanie.

Kropla47

Czytaj wiersz
  174 odsłon
  0 komentarze
174 odsłon
0 komentarze
Eurostat-co-dziesiaty-pracownik-zagrozony-ubostwem_article

​Podsumowanie 2

Na nosie okulary
za dwa pięćdziesiąt od chińczyka
psują oczy
jednak bez nich nie da się czytać
second hand to jej sklep
czeka kiedy będzie przecena
by cudze wyrzucone kupić za złotówkę
fresz żabka i lewiatan
oferują towary za pięćdziesiąt procent,
z jedniodniową ważnością
po czterdziestu latach
świetną fryzjerkę wyceniono
na dziewięćset złotych
pięć polskich na dzień
na przeżycie każdego z tych dni
z krótkim terminem ważności

Kropla47

Czytaj wiersz
  185 odsłon
  2 komentarze
Najnowsze Komentarze
Gość — Monika
I teraz można sobie zadać pytanie: czy aby człowiek nie nadaje niepotrzebnie rzeczom, usługom zbyt wielkiej wartości? Przecież moż... przeczytaj więcej
piątek, 14 sierpień 2020 16:09
Kropla47
Dziękuję za ten komentarz, dopiero dzisiaj go odczytałam( sanatorium i brak Internetu ) Miłego dnia i cieszmy się życiem.
środa, 30 wrzesień 2020 09:27
185 odsłon
2 komentarze