WIERSZE

Limeryk mikołajkowy

Spotkała baba raz w mieście Mikołajki,
siwego dziada co puszczał kółka z fajki.
Zamiast sań miał on niezły wóz,
mówił, że zwą go Dziadek Mróz.
Bohater pewnie lecz z innej...już bajki.

PTAKI MIŁOŚCI
Nuty życia
 

Komentarze 1

kazimierzsurzyn@gmail.com w sobota, 07 grudzień 2019 08:08

To prawda z innej bajki, pozdrawiam Maćku.

To prawda z innej bajki, pozdrawiam Maćku.
Gość
piątek, 18 wrzesień 2020

By accepting you will be accessing a service provided by a third-party external to https://poe.pl/