Zostać aniołem ... II

Anioły są tak lekkie
że bez skrzydeł mogłyby latać
takie mają czyste sumienia

dlaczego właśnie ty
co z grzechem się rodzisz
mój przyjacielu
nie chcesz się z nimi pobratać

wciąż ze złem ziemskiego świata
podpisujesz cyrograf milczenia
nie widzisz już chmur na niebie
gdzie pozdrawiają świat ptaki
widzisz jedynie wydeptaną ziemię
kiedy opuszczasz smutne oczy

na skrzyżowaniu dróg
wybierasz błędne strony
bo źle odczytujesz znaki

daremnie sięgnąć chcesz celu
los jak kamień Syzyfa toczysz

a to historia toczy się kołem

kiedy zasiadasz do wieczerzy

po całym pracowitym dniu
za nakrytym stołem
niech serce w końcu uwierzy
że wszystko od Niego pochodzi

pora zdjąć wreszcie z siebie
przeszłości koszulę
z goryczy i żalów utkaną
od błędów i porażek brudną

w ciszy położyć się do snu

przecież codziennie tak niewiele
człowiekowi potrzeba
aby został aniołem
ale zarazem

tak mu jest  trudno.

 

Czytaj wiersz
  8 odsłon
  0 komentarze
8 odsłon
0 komentarze

Zamarzenie

W krople rosy przemienił los wiarę
ożyły kwiaty zwiędłe i stare
były znów mokre od deszczu i łez
a w ogrodzie tak pięknie pachnie bez
na ławce widzę gołębi parę

Czy to przeznaczenie czy jakiś znak
co mnie poprowadzi przez życia szlak
słyszę ptasie radosne gruchanie
ten obraz chwili w sercu zostanie
i tylko ciebie na nim będzie brak.

Czytaj wiersz
  20 odsłon
  1 komentarze
Ostatni komentarz do tego wpisu
TheDiary44
Hej, to jest świetne
poniedziałek, 01 czerwiec 2020 21:03
20 odsłon
1 komentarze

Serce serc

Przytulam wciąż piękną twarz poznaczoną
troską i ukrytymi zmartwieniami
gdy patrzysz na świat dobroci oczami

i przędziesz los- czas mając za wrzeciono

przytulam też ciepłą dłoń pomarszczoną

gdy dzielisz chleb jedząc z domownikami
i ochraniasz swe dzieci jak skrzydłami

kryję się dziś niezręcznie za zasłoną

tkaną z mojego niejednego grzechu
popatrz- mam siwe włosy a tak samo
czynisz dobro i kochasz bez pośpiechu

by smutek stał się niewidzialną plamą

zabiorę znów cię do lat pełnych śmiechu
i nakarmię radością serce

Mamo

Czytaj wiersz
  22 odsłon
  0 komentarze
22 odsłon
0 komentarze

Taka sobie mikrobiologia

O tobie piszą i mówią wszędzie
jesteś już znany na całym świecie
lecz często same bzdury się plecie
tak lubią niektórzy tkwić we własnym błędzie

pobijasz rekordy -te wyniki
na mnie jest armia antybiotyków
nie jestem trucizną polityków
co nigdy nie szczędzą jadu i krytyki

mutujesz się wciąż ze swym RNA
ja jestem tylko skromną bakterią
nikt nie reaguje jak histerią
gdy połknie kapsułkę i głęboko mnie ma

a potrafisz zatruć ludziom życie
gdy atakujesz nawet im płuca
na samą myśl każdego odrzuca
ja spokojnie żyję w ich grubym jelicie

trafiłeś nie w porę a to boli
żal mi wirusa degenerata
przez ciebie z innych robią wariata

rzekła do Covida …Escherichia coli

Czytaj wiersz
  21 odsłon
  0 komentarze
21 odsłon
0 komentarze

Musicie od siebie wymagać…

Zawsze
dnia trzynastego
wymodlonym podczas liturgii słowa
nie pytaj mnie dlaczego
dziękował biedny lud duchem bogaty
i grały tak radośnie organy
w ogrodach nadziei zakwitły kwiaty

radował się
lud wybrany
zrzucając z siebie kajdany lat niewoli
bezduszne brzemię opatrzywszy rany
Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze …
czy pamiętasz te słowa i czemu
upominał się o tę ziemię

na mogiłach płoną znicze
ludzkiej nieśmiertelnej pamięci
a z nieba patrzą święci
pośród nich spogląda On
bo znów brakuje mocy wiary
podziękuj za te wszystkie dary
i złóż co masz przed boski tron

za Jego nieskończone i niepojęte zasługi
równo sto lat temu
jedyna taka rocznica
wielki Bóg spełnił milionów wolę
w małych Wadowicach
urodził się kochany mały Lolek
przyszły święty Jan Paweł Drugi

Czytaj wiersz
  23 odsłon
  0 komentarze
23 odsłon
0 komentarze