Luźny byt

Jestem tylko człowiekiem

i ciągle robię coś nie tak

chociaż staram się zrozumieć

jaki występuje tu brak

wyrozumiałości i empatii dla innych

czy mam prawo do słabości

bo tak trudno wyjść z

tej matni wymyślonej

przez umysł

w chęci ulepszania

świata tego w którym

zabity jestem jak gwóźdź

e tam luźna guma

bo gacie piją aż tchu brakuje

ściągnij  je i skacz

niech twój byt luz poczuje :P

 

Czytaj wiersz
  33 odsłon
33 odsłon

Kredki

Rozsypałem kredki dzieciństwa

wtedy kolorowanie świata

 było takie proste

bez uprzedzeń z naiwnością

że czarne to czarne

a trawa zawsze jest zielona

cała przestrzeń dwanaście kolorów

z pudełka gotowych zrobić psikusa

i namalować kota z czerwonym ogonem

albo słonia siedzącego tyłem do widza

ptaki na niebie jak spłaszczone m 

a chmury zawsze białe

Teraz wiem że kolorów jest znacznie więcej

przeważa ołówkowy

szarość przesłania tęczę

co można namalować złamanym gryflem

na pomiętej kartce serducha bladego

po deszczu w słońcu lśni ta tęcza

i choć trwa przez chwilę to warto

chwycić się za jej koniec i przypomnieć

naiwny świat dzieciństwa

 

https://www.youtube.com/watch?v=BPNTC7uZYrI

 

 

 

           

 

           

          

 

 

Czytaj wiersz
  18 odsłon
18 odsłon

Piątki

Czasem tak bywa że

nawet dychać się i nie chce

oddychać wiadomo ale co to

za różnica bo dycha tak wiele znaczy

dychę mieć a nie mieć 

albo ten to dycha maratończyk życia

dychrzę bardziej po fajeczkach

czy od marnej grypy dych(r)a

bywa usłyszę dychamie  jak

autkiem zajadę drogę panu wielkiemu

z merola lepszemu niż moja łódeczka

to ja gaz do dychy na liczniku dycha

kultury uczyć trzeba na drodze i na co dzień

 żulek zapyta poratuj człowieku

tylko dychę na śniadanie mam

nie no zetkę czasem dam bo żaden ja tu pan

kiedy podajesz dłoń dycha jest

dychą tyram i nieraz wychodzi

na dysze odcisk dobrze je znam

dycha do dychy i człowiek z dycha

dycha to dziesięć nikogo nie oświecę

bo dziesięć przykazań to nie są hece

dekalog robi dla dusz porządki

wypełniaj go to w niebie przybiją ci Janioły

piątki 

 

 

Czytaj wiersz
  37 odsłon
37 odsłon

Nic

...nic nie przychodzi mi do głowy

pustka czarna dziura

więc napisze o niczym i tyle

kiedy przychodzę do sklepu

włócząc się bez powodu

oglądam sklepowe półki

obmyślam krok do przodu

coby kupić za marne złotówki

nic nie wpada do pustej makówki

no i po pracy mi się nic nie chce

zrypany tyrką normalnie jestem

jak młot pneumatyczny cały dzień ryje

by w nagrodę wyglądać jak cień

nic na mnie nie czeka

oprócz kota i zimnych kapci

szkoda myślę człowieka gdy

patrzę w lustro kryształowe oszustwo

samochód kaszle prychać zaczyna

kontrolka świeci się od paliwa

i by odjechał gdzieś w dal lecz

benzyny ni ma

nic nie jest na zawsze

nic nam tu nie dano

nic to ta przestrzeń

w której wstaje rano

i nic nie muszę

Czytaj wiersz
  44 odsłon
44 odsłon

Deszcz

Kiedy zamykam drzwi samotności

nie ma tam nic ciekawego

trochę gruzu po uczuciach

i garść popiołu nadziei

przez blade okno nie wpada słońce

tylko deszcz kapie po parapecie

powtarza mantrę że łzy obmyją żal

słona kropla rozmazuje tusz w zeszycie

zamazując sens zdań niedopisanych

Wydaje mi się że ten deszcz

zmyje cały świat

mój świat kap kap kap

kaptur założę i wybiegnę

się z nim zmierzę

niech tnie smaga leje pada

niech obmyje mnie całego

niech przemoczy aż do slipek

i niech już przestanie

 

 

 

Czytaj wiersz
  68 odsłon
68 odsłon