Feniks

images

Lawa która wylewa się z wnętrza

roznieca pożary bucha

jak z pieca żar gorąca iskra

nieszczęścia spala przestrzeń

budowaną przez lata kruche

uschnięte trawy wypalone

promieniami letniego słońca

łatwopalny materiał wspomnień

lepiej spalić je niż na cierpienie

się wieczne skazać w udręce

niszczenie niewygodnej przestrzeni

staje się codziennością tylko po to

by gdy dym  opadnie zobaczyć

popiół zwątpienia i nic w sercu

oprócz prochu nie ma a serce

też w proch się zamienia

po co żyć kiedy mistrz destrukcji

zostawia za sobą łunę cierpień

czuje jak feniks , on odpocząć

nie zdoła bo żadna gałąź nie wytrzyma

tego płonącego płomienia nie zaprosi

na odpoczynek w pył zamieni

gdy przycupnie na krótką chwilę

jasny zwiastun nieszczęścia

w przestworzach jego wygnanie

choć ogień w mym sercu złocisty

skazany jestem na wieczne spalanie

 

 

 

 

 

Czytaj wiersz
  110 odsłon
 4 komentarze
Najnowsze Komentarze
Oskar Wizard
Gdy mam takie stany emocjonalne wyobrażam sobie dzień po bitwie... Jest cisza jakże odmienna od wczorajszego zgiełku bitewnego. Ws... przeczytaj więcej
piątek, 01 marzec 2019 12:21
110 odsłon
4 komentarze

Idę po światło

images

Kim jesteś przezroczysty ?

czuję twój zapach poranka

w założeniu kryształ czysty

jak pełna wody niezmąconej

szklanka

 

Znam imię twoje

choć ty nie masz imienia

przed obliczem tu stoję

w radości i w  chwilach

zwątpienia

 

Jesteśmy na ty lecz wiem

byt mój małą cząstką

świata nazywam go snem

gdy idę przed siebie ścieżką

wąską

 

Krętą serpentyną ona w górę

prowadzi w  nieznane

nad przepaścią mam gęsią skórę

a oczy łzami raz po raz

zamazane

 

Usiądę na kamieniu te obolałe

nogi niech odpoczną chwilę

uczucia moje są niestałe

uśmiechu radości smutku żalu

tyle

 

Potykam się o ostre kamienie

kolana ranię do kości

lecz czuje ciągle te chcenie

by zanurzyć się w tej

bezwarunkowej

miłości

 

Niech obmyje ona serce

żebym poczuł jak jest w niebie

a dusza w ciągłej rozterce żyć nie żyć

dlatego na tę górę idę po światło

do Ciebie

 

 

 

Czytaj wiersz
  163 odsłon
 2 komentarze
163 odsłon
2 komentarze

Moja Matko

Ile napisano pieśni pochwalnych

wierszy sławiących dobroć i łaskę

ile prosiło ciebie dusz marnych

byś ogarnęła je swoim blaskiem

 

biegniesz po łące w rajskim ogrodzie

wianek pleciony z tych kwiatów polnych

które zerwane przy słońca wschodzie

w okół śpiew trele gwar ptaków wolnych

 

Zamiast korony kwiaty we włosach

wiatr lekko muska je w światła blasku

zbóż falujące łany o kłosach

złocistych

tyle ich ile żółtego piasku

na rajskiej plaży w niebios przestworzach

 

Radość wrażliwość dajesz nadzieję

dłoń która szczodrze sypie dla ludzi

ziarna niech w sercu twoim zasieje

wiarę z niebytu teraz obudzi

 

którzy o matce swej zapomnieli

że wychowała była opoką lecz

serce przed nią swoje zamknęli

kryjąc za grubą złości powłoką

 

Jej nie pamiętasz ile lat miała

nie była z tobą w dzieciństwa trosce

w niedojrzałości się  zapomniała

gdy zostawiła na świata łasce

 

Lecz zapamiętaj mój przyjacielu

gdzie byś nie szukał to rzecz jest pewna

ojców mądrości może być wielu

ale miłości matka jest jedna

 

 

Czytaj wiersz
  285 odsłon
 4 komentarze
Najnowsze Komentarze
Masław
Pięknie. Dobrze, że powracasz czasami do stylu, w którym tak doskonale sobie radzisz. Pozdrawiam.
wtorek, 19 luty 2019 17:44
285 odsłon
4 komentarze

Pięć minut

images

Pięć minut w miłości
czy robisz to po to
by widzieć życie w ostrości
czy żeby w deszczowe dni omijać błoto

 

pięć minut na miłość
dać pięć minut szczęścia , komu ? komu?
objąć i rozpalić jasność
na drogę co prowadzi do „Domu”

 

pięć minut dla siebie
rozpuszczam się płynę
w koło jest jak w niebie
pięć minut bez miłości
to jak luneta w gwiezdną noc bez ostrości…

 

Bo mistrz pewien powiedział
trening czyni mistrza
kiedy w trzecim wymiarze trenuje
to w  wieczności szczytuje…he,he

Czytaj wiersz
  172 odsłon
 2 komentarze
Najnowsze Komentarze
Oskar Wizard
Wyczuwam w Tobie dobre kung fu. Trenuj intensywnie. Pozdrawiam serdecznie.... przeczytaj więcej
poniedziałek, 18 luty 2019 10:52
172 odsłon
2 komentarze

Małe afirmacje

wypuszczam swoją miłość

zapraszam na łąkę

pełną kwiatów

beztroskiego brykania….

kiedy wszystko się „wali”

zamykam oczy 

… udaję się do najskrytszych

zakamarków mojej wrażliwości

mojego „ostatniego” chcenia

bycia szczęśliwym 

kochanym , pięknym , mądrym…

myślę , że kiedy

gruda za grudą to

znajduje w sobie uczucie że jestem

byłem i będę piękną duszą

co nigdy nie przestanie być światłem

dobrocią i miłością …

tak jestem miłością 

na poziomie duszy

nie daję miłości tylko jestem nią … 

kiedy leżę na łące pełnej kwiatów

patrzę na  błękitne niebo 

nie jestem tylko obserwatorem

ale stapiam się z ciepłem

porannego słońca , jestem

słodkim zapachem bzu

bzykającą pszczołą co w znany

sobie tylko sposób „robi ” miodek…

tak , to drobne afirmacje robią cuda

  w wyobraźni stwórz swoje największe marzenie

czy pozwolisz na to, by ono się spełniło? 

wysokie budowle szybko się zawalają

odbudowane są powoli 

doświadczenie uczy by

nie budować wzwyż ale w szerz

wtedy nie zawala się wszystko…

małe afirmacje co dają mi

siłę  na cały dzień 

Czytaj wiersz
  139 odsłon
 0 komentarze
139 odsłon
0 komentarze