Deszcz

Kiedy zamykam drzwi samotności

nie ma tam nic ciekawego

trochę gruzu po uczuciach

i garść popiołu nadziei

przez blade okno nie wpada słońce

tylko deszcz kapie po parapecie

powtarza mantrę że łzy obmyją żal

słona kropla rozmazuje tusz w zeszycie

zamazując sens zdań niedopisanych

Wydaje mi się że ten deszcz

zmyje cały świat

mój świat kap kap kap

kaptur założę i wybiegnę

się z nim zmierzę

niech tnie smaga leje pada

niech obmyje mnie całego

niech przemoczy aż do slipek

i niech już przestanie

 

 

 

Czytaj wiersz
  388 odsłon
  6 komentarze
Najnowsze Komentarze
Gość — Anna
Piękny! Pozdrawiam :-)
piątek, 07 grudzień 2018 06:08
D. Adalberto
Marmur się rozkleił tak, że zrobiło mi się go żal. Nie jesteś sam. Pozdrawiam.
sobota, 08 grudzień 2018 20:36
Gość — marmur
Dziękuję . https://www.youtube.com/watch?v=XUPHmKPWFmM... przeczytaj więcej
niedziela, 09 grudzień 2018 00:00
388 odsłon
6 komentarze

Nie udawać?

Nie ma dymu bez ognia

a ognia bez powodu

no chyba że piorun rozbłyśnie na niebie

i trzaśnie durnia stojącego pod drzewem

który w swej naiwności i pechu

schronił się przed deszczem

a nawet ostatnia chwila na ziemi

jest rozbłyskiem znienacka

piszę takie tam historie

życia codziennego bo w głowie

kołacze się coś czego

nie możesz powstrzymać kolego

człowiek musi wypuścić parę

z ust no musi bo wiadomo co

inaczej ...nie zrozumie siebie samego

wiem że udawanie rozsiewa nieprawdę

ale czasem lepiej udawać głupiego

niż udawać mądrego

 

Czytaj wiersz
  242 odsłon
  1 komentarze
Ostatni komentarz do tego wpisu
Gość — Anna
"Nie ma dymu bez ognia a ognia bez powodu no chyba że piorun rozbłyśnie na niebie i trzaśnie durnia stojącego pod drzewem który w ... przeczytaj więcej
piątek, 07 grudzień 2018 06:22
242 odsłon
1 komentarze

Szkoda słów

Kiedy przerzucam pustaki na budowie

pytam co cholera ja tu robię

jaki cel znoju i trudu

pot zalewa mętne oczy

ciągle wypatruję cudu

perspektywa ogólnie zerowa

toczy kamień się milowy

pod górę muszę pchać los

cherlawy heros bohater tygodnia

całego a sukcesem stan trzeźwości jego

bo z kolegą nie poszedł po robocie

na łyk chnielowego

w dymie zanurzony jestem

łzy wyciska papieros mi jedyny

pocieszyciel chwil złych

w chmurze siwego westchnienia jak

w kryształowej kuli widzę

co mam do zrobienia

ale jutro

dziś siły brak na uczucie

kłucie czuję a serce się rozsypuje

na miliny atomów one przez palce się przelewają

jak źródlana woda

szkoda

słów

 

Czytaj wiersz
  488 odsłon
  0 komentarze
488 odsłon
0 komentarze

Kim jesteś?

Kim jesteś przyjacielu
co zaprząta twoją głowę
jaki cel masz swojej drogi
czy to wiatr kieruje tobą
 
Jesteś nieskończonym blaskiem
światłem w tafli lśniącej wody
która mieni się jak kryształ
jesteś atomem przyrody
 
Nie daj wmówić sobie winy
że niegodnyś tego życia
bo nie znajdziesz na tym świecie
w lustrze takiego odbicia
 
jak ty
 
Co prowadzi kroczyć karze
po skalistej ścieżce drogi
co tak pcha ciągle do przodu
usiądź niech odpoczną nogi
 
Kołysany wichrem uczuć
zmagasz się ze swoim światem
ale w duszy czuje przecież
że jesteś w tej drodze bratem
 
Cuda czasem się zdarzają
i nie muszą wiele znaczyć
często stoją tuż za rogiem
tylko zechciej je zobaczyć
 
https://www.youtube.com/watch?v=QcdGVvc_Jdw&lc=z22ythmrvrnajzdv1acdp430jowfc24caexayyuv4d1w03c010c
Czytaj wiersz
  273 odsłon
  1 komentarze
Ostatni komentarz do tego wpisu
Oskar Wizard
,,...Nie daj wmówić sobie winy że niegodnyś tego życia...". Dokładnie tak. Pozdrawiam.
środa, 05 grudzień 2018 05:31
273 odsłon
1 komentarze

Badacze

Ciało zanurzone w ciężkiej cieczy
lepkiej nieprzezroczystej
tak dusza czuje się w gęstości ziemskiej
w przyszłości niepewnej i mglistej
 
Dla mego istnienia przychodzę
uczyć się tego świata
jest radość jest cierpienie
człowiek z kimś tam się zbrata
 
By stracić znów nadzieję
by upaść twarzą w błoto
ocieram twarz zmęczoną
i wszystko tylko po to
 
Żeby duszy dać spróbować
na ziemi tej marności
że pyłem jestem jeno
dla Boga i ludzkości
 
Pyłem na tej ziemi może
ja jestem człowiek mały
ale przychodzę w wierze
że w duszy doskonały
 
Widzimy ile nam pozwolono
przez dziurkę tą od klucza
nie zobaczysz nieba błękitu
tak rozum nas naucza

Tylko dusza widzi  
perspektywę świata całego
my jesteśmy badaczami
na ziemi życia naszego
 
Doświadczamy żeby
zrozumieć.

Czytaj wiersz
  227 odsłon
  0 komentarze
227 odsłon
0 komentarze