Porcelanowy Anioł

images

Co jest nie mam pojęcia

powtarza się ten sam song

zdenerwowany przecież nie jestem

lecz ciągle wypada coś z rąk

 

Znienacka tak bez przyczyny

bywa widzę tylko tę szarość

która ogarnia powoli umysł

a może po prostu to starość

 

Puka powoli do drzwi

zaciera dawne wspomnienia

wybiela pożółkłe zdjęcia

tyle jest do zrobienia

 

Powtarzam ciągle uparcie

stojąc na jednej nodze

przykręcam nowy żyrandol

śrubokręt ciach na podłodze

 

Albo drobne w sklepie wydaje

pani  , w dłoni swojej je tulę

ciężko zarobić te grosze brzęk

słyszę w kolejce cieszą się żule

 

Pieniądz rzecz nabyta wydać

trzeba  taka jest rzeczy kolej

 gorzej gdy rzecz to pamiątka

porcelanowy prezent od niej

 

Czasem wszystko wypada

przez palce przepływa jak woda

gdy ściśniesz dłoń i nie złapiesz

niewyobrażalna szkoda

 

Rozpryśnięty anioł miłości

nie skleisz gdy popękane serce

na posadzce zimnego marmuru

oddasz swój los w niezgrabne ręce ?

 

Nie ma znaczenia żadnego czy

młody jesteś czy czujesz się już stary

z rąk nie wypuszczaj tego co kochasz

czasami tylko trzeba kupić nowe okulary

 

 

 

 

 

Czytaj wiersz
  317 odsłon
 6 komentarze
Najnowsze Komentarze
kazimierzsurzyn@gmail.com
Trzeba jak ogród pielęgnować to co kochamy, by tego nie stracić. Pozdrawiam Marmurze.
piątek, 03 maj 2019 15:27
marmur
Być ogrodnikiem własnego szczęścia na pewno warto .Pozdrawiam Kazimierzu . ... przeczytaj więcej
sobota, 04 maj 2019 22:52
marmur
Dziękuję D. Adalberto za humor w komentarzach . Późną nocą piszę te wierszyki więc i oczy głodne snu . Bywa że przymrużą się i co... przeczytaj więcej
sobota, 04 maj 2019 22:58
317 odsłon
6 komentarze

Piwnica

z13548446IHOpuszczony-kosciol-metodystow---Gary--Indiana--USA

 

W piwnicy światło przebija się przez
małe zakurzone okno ,zbutwiałe drewno
zapachem zatrzymuje wspomnienia
niechciane co powinny być dawno zapomniane
lecz w półmroku tak ciężko dostrzec
ostrość rzeczywistości ona tu nie zagląda
tylko chowa się po kątach , pająk
rozwijający sieci przyczajony obserwator
wychwyci każdą myśl dobrą
on zawsze jest głodny cudzego szczęścia
myślałem że umarłem kiedy owinięty
w lepkiej włóczce czekałem na dobicie
wpadł promień światła złoty , od Boga ?
wiem że tchnął we mnie nowe życie
przez pęknięte okno szczelinę małą znalazł
dostrzegł mnie , bo kiedy nadzieja ginie
w ostatecznej ostateczności rozwija
warkocz bym z ciemności wspiął się
ku górze po światła miłości linie
czy moc która dotyka serca jest
Ojca wyciągniętą ręką czy
Matki jasnym warkoczem nie szukam odpowiedzi
wiem nigdy jej nie znajdę czy ma to jakieś znaczenie
to co się wyklucza uzupełnieniem jest dla siebie
jasność do ciemności schodzi lecz bez ciemności
nie istnieje , gwiazda bez czarnego tła znika
z piwnicy w dzień wychodzę otrzepując kubrak
z moli wspomnień , opadną zamienione w popiół
zagarniając ręką wsypuje do butelki pył marny
niech odpłynie z rzeką do morza zapomnienia
jeśli znajdziesz tą wiadomość niech będzie słonecznikiem
dla świadomości ludzkiego istnienia , imion tak wiele pokochasz
lecz jedno jest tylko imię miłości dla duszy wiecznego spełnienia 

Czytaj wiersz
  596 odsłon
 6 komentarze
Najnowsze Komentarze
TheDiary44
Świetny wiersz Marmur. Pozdrawiam
wtorek, 30 kwiecień 2019 14:17
kazimierzsurzyn@gmail.com
Życie przynosi ze sobą pogodę i wtedy jest pięknie, ale są też życiowe zakręty, mimo tego głowa do góry i do przodu. Fajny wiersz.... przeczytaj więcej
wtorek, 30 kwiecień 2019 23:17
Oskar Wizard
,,... gwiazda bez czarnego tła znika..." Tak, musi być kontrast, aby poznać gdzie jest dobro, światło. Ja też tak umierałem w zbio... przeczytaj więcej
sobota, 04 maj 2019 00:12
596 odsłon
6 komentarze

Marzeniem moim największym

footprint-on-sand-beach-lover-260nw-659064940

Marzeniem moim największym

jest widzieć twoje oczy

szczęśliwe pełne blasku jak wtedy

kiedy cieszyłaś się że jestem

widzieć cię w zdrowiu jasną

a włosy lśniące blaskiem

porannej pobudki rozświetlone

złotym promieniem z okna

gęstej białej firanki

co nie rzuca się cieniem

na nasze ludzkie igraszki

przepraszam kiedy zaspany

wylewam kawę na stole

bo w kuchni jestem jak słoń

w składzie porcelany

spóźniony na spotkanie

z twoim zaufaniem

i że moim największym hobby

jest zmiana kanałów

na szklanym migającym ekranie

w myślach nie czytam

tego nie potrafię

ciężką mam zajarkę żeby zawias przykręcić

urwany w sypialni szafie

starania takie mizerne

nie jeden dostałem znak

przywiązanie jak pies wierne

ale uczucia już brak

Marzeniem moim jest by

zmienić dla ciebie ten świat

niech obdarzy tak życie i sny

że będąc w swoim niebie

w błogość ubrana przejęcia

jak wolny ptak rozwinęła

skrzydła własnego szczęścia

Oddałbym wszystko

za twoje westchnienie

chociaż wiem że to nie ja

jestem twoim marzeniem

Czytaj wiersz
  218 odsłon
 4 komentarze
Najnowsze Komentarze
Oskar Wizard
Hmmm... Po takim wyznaniu będziesz jej marzeniem. Tylko daj jej ten wiersz przeczytać. Pozdrawiam serdecznie.... przeczytaj więcej
czwartek, 25 kwiecień 2019 01:40
218 odsłon
4 komentarze

Dla administratora

Świętą już nadeszły 

Nawiązuje do nich

Kiedy wierszyk składam

Z klawiaturą w dłoni

Pominąć nie mogę

Bo nadeszła pora żeby

Życzyć wesołych Świąt 

I cierpliwości dla administratora 

Rozterki humory 

Poważne tematy 

O życiu miłości lub

Jak rower wziąść  na raty

Przed monitorem nie łatwo

życie to nie bajka

Kiedy czytasz wiersze wpisy

Nie bolą cie jajka?

Czas przed monitorem

Dla nas tu spędzony 

Zamiast z dziećmi wyjść na spacer 

Przytulić do żony 

Z wdzięcznością tak wielką

Za cierpliwość gdy łamane

Swe słowa tu ćwiczę 

Nie tylko na święta 

Ale przez cały rok wesołych 

Jajek życzę 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Czytaj wiersz
  168 odsłon
 2 komentarze
Najnowsze Komentarze
Oskar Wizard
Ja podziwiam Administratora. Bo poświęcił mnóstwo czasu i energii, abyśmy mogli zamieszczać swoje wiersze. Nawet tak kiepskie jak ... przeczytaj więcej
środa, 24 kwiecień 2019 15:03
168 odsłon
2 komentarze

Wesołego jajka życzę

images

Święta się zbliżają

tyle spraw na głowie

ja nieczasowy jestem

tyrka na budowie

 

w pośpiechu każdy goni

by zgodnie z tradycją

zjeść świąteczny żurek

skończyć z prohibicją

 

Od sklepu do sklepu

zjedzie się rodzina

z wypchanego koszyka wypadają

owoce i wędlina

 

Wkręcony w ten wir

normalnie zostałem

w galeryi zacnej

gdy przy kasie stałem

 

Ktoś klepnął mnie w ramie

co jest do cholery

zakupy na taśmie a u sąsiada

za mną wszystkie

moje sery

 

Przepraszam kolego , jaki typ

do siebie gadam po cichu

nie poznajesz kumpli ?

przecież to ja Zdzichu

 

Zdzichu ? kopę lat

co słychać u ciebie

jak zdrówko brachu ?

jak ta kolejka się grzebie

 

Wszystko u mnie dobrze

wróciłem na stare śmieci

zostałem sam z żoną

wyfrunęły dzieci

 

Co, dzieci dorosłe ?

jabłka moje i olej

a u mnie jako tako

sorry , ale teraz moja kolej

 

Tak tak to wszystko

kartą ? nie gotówką

punktów nie nie zbieram

jakieś mam te zdrówko

 

To wesołego jajka życzę

pożegnać chciałem się wesoło

ja mam oba jajka wesołe

Odpowiedział i podrapał się w czoło

 

Warto się przyłożyć

czas na nas nie czeka

kiedy "z martwych wstaje"

relacja do drugiego człowieka

 

 

 

 

 

Czytaj wiersz
  339 odsłon
 6 komentarze
Najnowsze Komentarze
kazimierzsurzyn@gmail.com
Zregenerowania sił życzę. Wesołych Świąt Marmurze.
piątek, 19 kwiecień 2019 14:45
Wiesława Waliszewska
Bardzo realistyczny wiersz, ukazujący doskonale przedświąteczną atmosferę. Z okazji Świąt Zmartwychwstania Pana dużo zdrowia i rad... przeczytaj więcej
piątek, 19 kwiecień 2019 20:35
marmur
Wesołych Świąt Wiesławo życzę
sobota, 20 kwiecień 2019 22:15
339 odsłon
6 komentarze