WIERSZE

Miłość 4/7

Nierozumiany przez świat
Odnalazłem się w miłości do innej duszy
Przy niej nie bałem się tej wrogiej burzy
To był mój radości kwiat

 

Więc dałem co miałem
Chciałem polepszyć czyjeś istnienie
Przy niej wszystko szło w zapomnienie
Aż wreszcie wszystko straciłem

 

Moja miłość - kolejny zatruty owoc
Impuls bezlitośnie zabił wszystko zbudowałem
Zdrada uświadomiła czym teraz się stałem
Psychika umarła - prosiłem o pomoc

 

Obudziła się we mnie nienawiść
Do wszystkiego co nienawidziło mnie
Więc ruszyłem na szczyt będąc na dnie
A własny gniew próbował mnie zabić

ZRANIONA
Geny 3/7
 

Komentarze 2

kazimierzsurzyn@gmail.com w sobota, 25 styczeń 2020 16:57

Miłość jak widać też tak bardzo doświadcza, kolejny mądry, życiowy wiersz, jeszcze raz pozdrawiam, życząc dobrego wieczoru.

Miłość jak widać też tak bardzo doświadcza, kolejny mądry, życiowy wiersz, jeszcze raz pozdrawiam, życząc dobrego wieczoru.
TheDiary44 w sobota, 25 styczeń 2020 20:35

Dziękuję za przeczytanie Kazimierzu. Pozdrawiam serdecznie

Dziękuję za przeczytanie Kazimierzu. Pozdrawiam serdecznie
Gość
czwartek, 09 lipiec 2020