WIERSZE

*O piątej nad ranem...

 
 
W pajęczynie kłamstw
brniemy,
grzech zerwał się
z łańcucha.
 
Tli się ostatni wyrzut
sumienia,
a my wciąż szukamy
nowych rajów.
 
Gdzie się podziało
dobro w nas, wrażliwość,
miłość bliźniego?
od judaszowego pocałunku
wszystko się zmieniło.
 
W kościele ikony
czytają
wiersze samotnym,
a na mlecznej drodze
dotykiem przytula nas
Boża miłość.
-
Kazimiera Duraj
Foto z netu
 
Istotna potrzeba
W Tobie moja wiara
 

Komentarze

Umieść swój komentarz jako pierwszy!
Gość
sobota, 26 wrzesień 2020

By accepting you will be accessing a service provided by a third-party external to https://poe.pl/