WIERSZE

Ostatnie takie lato

jeden nieśmiały pocałunek
ledwie muska obojga usta
o niczym tylko rozmowa
beznamiętna i pusta
 
ona po tylu przejściach
on nie może dobrać słowa
czas mija tak bardzo szybko
 
piasek przesypuje się przez dłonie
jak w klepsydrze wyznacza godziny
a z nimi wszystkie porażki i straty
 
zostaniesz zostań proszę
ja cię zatrzymam dogonię
nie mogę mam pociąg nie
 
odpowiada ukradkiem ociera łzę
nie będzie dla nikogo złotą rybką
kiedy coś w bólu się rodzi
 
nareszcie jestem bogaty 
mówi i bez pożegnania odchodzi
w nieznanym kierunku w dal
od ostatniej może takiej dziewczyny
 
znika jak ten biały statek w oddali
w ostatni dzień ostatniego lata
wiatr od morza trawy kołysze
 
i tylko szum spienionych fal
rozdziera przeraźliwą ciszę
jakby nadszedł koniec świata
 

Z MIŁOŚCI
Deszcz
 

Komentarze 1

kazimierzsurzyn@gmail.com w poniedziałek, 28 październik 2019 19:34

Miłość przybiera różne barwy. Najlepsza jest ta prawdziwa, wzajemnie spełniona. Pozdrawiam Ciebie Maćku serdecznie.

Miłość przybiera różne barwy. Najlepsza jest ta prawdziwa, wzajemnie spełniona. Pozdrawiam Ciebie Maćku serdecznie.
Gość
wtorek, 04 sierpień 2020

By accepting you will be accessing a service provided by a third-party external to https://poe.pl/