UŚMIECH NATALKI

Naturalny bo śmieją się

wraz z usteczkami także oczka.

Szczęśliwy szczery najpiękniejszy

gdyż tam są roztańczone

iskierki miłości Bożej

też kwietne ogrody świata

i rozmarzone słońce w błękicie.

Najcenniejszy prezent darowany

mamie tacie dziadkom

który nadaje sens życiu.

I rozwesela nowy dzień

jak tęcza po ulewie

a w nocy naładowany nim

spokojnie zasypiam.

Uśmiechaj się kruszynko zawsze

boskim darem serdeczności.

Kazimierz Surzyn

Czytaj wiersz
  272 odsłon
  2 komentarze
Najnowsze Komentarze
Wiesława Waliszewska
Niezwykle piękny wiersz Kazimierzu pełen wielkiej miłości do ukochanej wnuczki. Życzę wszystkiego dobrego i pozdrawiam serdecznie.... przeczytaj więcej
czwartek, 03 wrzesień 2020 13:37
kazimierzsurzyn@gmail.com
Dziękuję bardzo Wiesławo i pozdrawiam serdecznie.
środa, 23 wrzesień 2020 11:35
272 odsłon
2 komentarze

Nasz szczęśliwy czas

Kąpiemy się w morzu
otuleni dzikością fal
srebrzysto zielonkawych
z domieszką magii
gwiezdnego pyłu
i rozanieleni
delikatnością wody
Rozłożeni na piasku
patrzymy na księżyc
który kładąc złocistą
strugę światła
dopieszcza nam ciała
Pocałunki które z ust
kieruję na szyję
oraz soczyste piersi
i dalej aż do stóp
rozpalają do cna
każdy ze zmysłów
Muszelką rysuję
wielkie serce
a potem siadamy w nim
objęci siódmym niebem

Kazimierz Surzyn

Czytaj wiersz
  213 odsłon
  2 komentarze
Najnowsze Komentarze
Wiesława Waliszewska
Piękny wiersz Kazimierzu o wielkiej, pełnej romantyzmu miłości. Życzę zdrowia i wszelkiej pomyślności. Pozdrawiam serdecznie... przeczytaj więcej
niedziela, 16 sierpień 2020 10:34
kazimierzsurzyn@gmail.com
Dziękuję pięknie Wiesławo za miłe słowa i życzenia, pozdrawiam ciepło.
niedziela, 30 sierpień 2020 15:25
213 odsłon
2 komentarze

Ostatni raz

Zaczęło się banalnie
po szkole pod mostem
drugi dziesiąty trzydziesty
setny raz
ciemniał świat
szkielet
twarz nie do poznania
resztkami sił
żyła przyjęła dawkę
a potem
serce przestało bić

***

Since zadrapania
cierpiące spojrzenie
język solą spieczony
niesamowicie bolą
jak ciernisty upadek
albo głowa zamknięta
w ścianie beznadziei
odeszła
dzięki temu teraz
idzie własną
a nie jego drogą

***

Pił coraz więcej
gdzie tylko się dało
aż zasnął latem
na ławce w parku
pośród płaczących wierzb
na zawsze

Kazimierz Surzyn

Czytaj wiersz
  189 odsłon
  0 komentarze
189 odsłon
0 komentarze

Bliskość

Skóra pachnie konwalią.
Szczęście pod powiekami.
Usta delikatnie nabrzmiałe
w kolorze truskawki.
Na policzkach czerwone róże.
Włosy jedwabne lśnią między plcami.

Muśnięcia wokół uszu i piersi.
Dreszcze strzałem Erosa
przechodzą po kręgosłupach.
Dłonie splecione a serce pobudzone.
Kołyszemy się rytmicznie
jak kwiaty na łące.
Gwiazdy spadają na plecy.
Księżyc tuli się do poduszek.
Kaskady oddechów wolno
szybciej coraz prędzej.
Cudowna najpiękniejsza bliskość
jaką jedno drugiemu dać może.

Kazimierz Surzyn

Czytaj wiersz
  251 odsłon
  2 komentarze
Najnowsze Komentarze
Wiesława Waliszewska
Piękny wiersz Kazimierzu pełen wzniosłych uczuć i niezwykłej delikatności. Życzę zdrowia i wszystkiego dobrego. Pozdrawiam serdecz... przeczytaj więcej
niedziela, 16 sierpień 2020 10:42
kazimierzsurzyn@gmail.com
Dziękuję bardzo Wiesławo, pozdrawiam ciepło.
niedziela, 30 sierpień 2020 15:27
251 odsłon
2 komentarze

NAGOŚĆ

To nie tylko
kochankowie namiętni
w rytmie falujących ciał
w niekończącym się szczytowaniu
ale także rozebrani
z żalu zmartwień
wszelkich wątpliwości
rozczarowań kolorami życia
z myśli nadziei marzeń
wewnętrzna nagość
jest o wiele ważniejsza
ona pomaga zrozumieć współdziałać
cementuje i uskrzydla
prawdziwe miłowanie

Kazimierz Surzyn

Czytaj wiersz
  159 odsłon
  0 komentarze
159 odsłon
0 komentarze