Na zielonych wzgórzach

Na zielonych wzgórzach naszych smutków
po błękitnej fali wspomnień naszych,
pośród samotnych czerwonych uśmiechów
tli się żółta wyspa łez słonych.

Na zielone wzgórza naszych trosk
pośród czarnej kotary rozpaczy,
biały opada księżyca blask
wzywając Twe imię z oddali.

Na zielonych wzgórzach spotkamy się,
gdy szare czasu ziarna przelecą
Więc czekaj na mnie gdzieśkolwiek jest,
Gdy przyjdzie pora odnajdę Cię
Czytaj wiersz
  509 odsłon
  0 komentarze
509 odsłon
0 komentarze

Mistia

Przed ciszy dotykiem uciekam,
zimnymi dłońmi niemych reklam.
Powietrza wibracje, jakiś rodzaj fali
Decybele życia słyszę w oddali-
świateł taniec jak dawne wspomnienia,
tajemny zapis mojego istnienia.
Skrzydlate cienie, płonące obłoki,
przykrywają odległe widoki.
Marsz coraz łatwiejszy jest,
wkrótce podróży mej kres.
Ponad rozległym morzem chmur
wzniosę nowego domu mur.
Mija już życia kwintesencja,
prawie osiągnięta ascendencja.
Czytaj wiersz
  681 odsłon
  0 komentarze
681 odsłon
0 komentarze

404

Nadchodzi zmiana,
jej oddech czuję.
Nieokreślona, binarna
czy mnie zmotywuje?

Z chłodnym powiewem,
wilgotnym dotykiem,
obietnic kartonem,
na koniu okrakiem.

Czy z mroku dziś wyjdę?
Uśmiechów odchłani.
Czy będzie mi lepiej?
Co się dziś stanie?

Katalog jest pusty,
ilość bitów zero,
to było lustro
i piwo mi wyszło.

Ide spać.
Czytaj wiersz
  982 odsłon
  0 komentarze
982 odsłon
0 komentarze

Samotnia

Binarnie w plecaku,
samotnie na szlaku.
Uczuć dwoistość,
myśli nieczystość.
Księżyca poświata
u progu lata.
Bólu już nie ma,
cierpienie to ściema.
Serca drętwienie,
to me ukojenie.
i cisza, cisza, cisza ...
i Ty ....
Dumnie stojąca,
w obłokach pływająca,
Już kiedyś zdobyta,
lecz często ukryta.
Do Ciebie dziś wracam
i w Tobie zatracam.

i znów...
i znów...
... i znów
Czytaj wiersz
  895 odsłon
  0 komentarze
895 odsłon
0 komentarze

1602

Przy kamieniu kamień
za kamieniem głaz,
pniesz się dziko w górę,
wznosisz ponad las.

Oddział mgły wieczornej
krąży u twych stóp,
echo gdzieś z oddali,
niesie tupot nóg.

Gradem mnie dziś witasz,
czyżby to twe łzy?
Zapach jagód czuję,
a może to ty?

Wkrótce Cię zdobędę,
znów nie oprzesz się,
i będę tu powracał
Tutaj umrzeć chcę.
Czytaj wiersz
  1075 odsłon
  0 komentarze
1075 odsłon
0 komentarze