Bądź szczęśliwy

Kolejna kropla spada w otchłań,
wspomnienia jak ostra stal ranią.
Wciąż mówisz do mnie zostań -
już inna jest twoją panią.
To ty wybrałeś drogę niepewną -
skakałeś po wydmach jak pies.
Już nie ja jestem twoją królewną -
tam ona na ciebie czeka gdzieś.
A gdy przypomnisz sobie o mnie,
będę w podróży daleko stąd -
wtedy może zastanowisz się,
że nie było warto płynąć pod prąd.

Czytaj wiersz
  68 odsłon
  0 komentarze
68 odsłon
0 komentarze

Drobnostki

Tonę w błogiej ciszy -

wiatr gra na liściach.

Tylko nieliczni słyszą -

woda płynie w strumykach.

Świerszcz delikatnie cyka,

motyl kłania się w pół.

Pszczoła błyszczy w promykach,

ślimak chowa się w dół.

Raduj się z małych rzeczy -

bo nie ucieszą cię duże.

Słuchaj jak żaba skrzeczy,

przeskakuj jak dziecko kałuże.

Czytaj wiersz
  90 odsłon
  2 komentarze
Najnowsze Komentarze
Gość — Monika
Miło mi czytać kolejny wiersz z ważnym przesłaniem: ciesz się z małych rzeczy. To ważne. Bo obecnie nie każdy potrafi. Patrzymy na... przeczytaj więcej
piątek, 14 sierpień 2020 15:59
BlueRiver
Tak, to prawda - za szybko gdzieś pędzimy i zapominamy właśnie o takich drobnych rzeczach, a przecież one są początkiem tych więks... przeczytaj więcej
piątek, 14 sierpień 2020 23:15
90 odsłon
2 komentarze

Niewyjaśnione

Znów przychodzi

odziana w biel.

Nie zatrzyma nikt -

to nie jest sen.

Znów przychodzi

szron na powiekach.

Dotyka mnie

już mgłą ocieka.

Jak kropla jest

twarzą w twarz.

Przenika mnie

totalny żar.

Purpura gna

na oślep stal.

Tak mroczna jest

przygoda ta.

Czytaj wiersz
  58 odsłon
  0 komentarze
58 odsłon
0 komentarze

Kropka

Zabieraj już to wszystko -

tylko zamknę oczy,

bym więcej nie widziała

jak mą drogą kroczysz.

Za głęboko wszedłeś -

w moją głowę, zmysły,

za daleko - cholera,

nie czuję tej iskry.

Więc uciekaj skoro świt -

zniknij z horyzontu.

Chcę zapomnieć te dni,

gdy nie byłeś w porządku.

Czytaj wiersz
  62 odsłon
  0 komentarze
62 odsłon
0 komentarze

Zbocza i zakręty

Spójrz - to ostatnia kropla
spada w przepaść cieni.
Dotknij na linii biodra -
póki miłość się blaskiem mieni.
Wiatr delikatnie rozplecie
włosy jak łany zboża.
Tam, gdzie słońce nie dotrze -
zawita poranna zorza.
Uniesie się letni puch.
nad mglistym zboczem.
Zakończy się to, co
dopiero zacząć się może.

Czytaj wiersz
  84 odsłon
  0 komentarze
84 odsłon
0 komentarze