- spotkania z puentą (16)

~~

Spotkałem Jędrka przed Pałacem Kultury
- głowę zadarł wysoko, bo tam z samej góry
krzyczał kolega jego - Felkiem tutaj zwany.

Że on teraz u władzy, a my to barany,
które mają go słuchać, we wszystkim, co każe.

Jędrek spojrzał tu na mnie - ja do góry włażę,
by nauczyć moresu tego świszczypałę.

Jędrek strzepnął nahajem, ujął do rąk pałę
i poszedł .. krok w krok za mną, aż na samą górę.

Felek nie miał gdzie uciec - chyba skoczyć w chmurę ..

 

 

Czytaj wiersz
  80 odsłon
 0 komentarze
80 odsłon
0 komentarze

wzorem klasyków

~~

~~

Wciąż dmiesz - chamie - w złoty róg
- głosząc, żeś jest prawym.
Część słuchaczy wierzyć chce,
że twój mózg koślawy
zdolnym jest przysporzyć ładu,
w naszej, tutaj wiosce ..

Twój charakter wróży źle;
więc w rzetelnej trosce
powiem, czerpiąc tu z przykładu
- spieprzaj dziadu!!!
~~

 

Czytaj wiersz
  89 odsłon
 0 komentarze
89 odsłon
0 komentarze

- spotkania z puentą .. (15)

~~

~~

Jędrek startuje do stołka radnego,
pewny poparcia wśród swoich kolegów,
którzy - jak on - mają kłopot z kacem.

Wie, że ich głosy wiele w mieście znaczą,
więc jest bezpieczny swojego wyboru.

Spotkałem go zatem pewnego wieczoru,
w roli kandydata na wyborczym wiecu.
Miał wiele oklasków, i to nie jest hecą,
że Jędrek niedługo będzie w mózgu miasta

- tak się nam rodzi nowych rządów kasta ..
~~
PS - wielu przeżywa moralnego kaca,
gdy rządy sprawują pozorant i pacan ..
 
 
Czytaj wiersz
  96 odsłon
 0 komentarze
96 odsłon
0 komentarze

dylematy

~~

~~

Jesienne melancholie w sen zimowy wiodą,
jak rachunek sumienia po przebytej drodze
- od brzasku poranka po nastanie nocy.

Zbliża się w naszym życiu jakiś kres kolejny,
by wraz z nastaniem wiosny, cieszyć zmartwychwstaniem
nowych sił, które przecież nie na wieczność dane.

I tak to rok po roku, z świtem po sen nocą
zmierzamy swoją ścieżką, w nieznane otchłanie,
trwoniąc nasze dziś byty w dowodzeniu racji.

Homo sapiens w ucieczce od zbawczej sanacji ..

 

Czytaj wiersz
  78 odsłon
 0 komentarze
78 odsłon
0 komentarze

- spotkania z puentą .. (14)

~~

Spotkałem Jędrka przed samym Ratuszem
- pytam, co tu robisz? "Nie chcem, ale muszem"
wnieść skargę ważną dla niego i miasta.

Otóż, przed domem jego jakiś chwast wyrasta,
którego żadne służby nie chcą stąd wyplenić.
Więc idzie złożyć skargę na tych właśnie leni,
aby chwast się nie rozsiał po całym miasteczku.

Powiadam jemu, że przesadza deczko,
bo przecież prościej wyrwać go samemu.

Dziwnie się na mnie spojrzał. No i nie wiem, czemu ..

 

Czytaj wiersz
  54 odsłon
 0 komentarze
54 odsłon
0 komentarze