Piszę wiersze. Moim marzeniem jest wydać swój własny tomik.

gdy ten czas

uwidział to świst z ostoi
co w biedulę zabolał o odmę
 
przypomniał sobie kalosze, znak patentów
cieplejszym o wymiarze w Mongolię
 
za winnych łapunków i w krę co polni
 
za te zakołacze które znów serce o wodzi
a ponosił od stu słów
 
i wahał się trzydzieści lat habitu drogi
którym to sam zmógł, i się wściekł
 
harfy
 
Dawid „Dejf” Motyka
Czytaj wiersz
  26 odsłon
  0 komentarze
26 odsłon
0 komentarze

styl życia

dobrze do życia
wyżej doprawiony
niżej umocniony
dobry styl bycia
bywa zawodnie chłodzony
zalotnie młodzony
a wzlotnie wskrzeszony
za własne do bycia
 
Dawid „Dejf” Motyka
Czytaj wiersz
  52 odsłon
  0 komentarze
52 odsłon
0 komentarze

tak było dawniej i co teraz

a teraz wyżej pragnie
wystawniej
 
coś tam dostuka
gdzieś tam doskwiera
zaraz zapełnię się do milionera
 
do puka
całym w cholera
 
a w małży chałupa
marży marzy z pistoletów zza ucha
z zupy znów słucha
 
ależ karmę wołałbym w barwę
za smolucha umyła wy Włochy
a tu z wywłoki wybucha coś z kościotrupa
 
zastukam W;
zastygłem z... facebooka...
 
ależ była ta pupa przepełniona od a,
i jasna doskwiera mi z fulla kotleta i inżyniera
 
ale podnieta co zera puszcza, a temu poucza,
za zbyt w kostucha am była co z pastucha
 
i to teraz paluchem pożera
i...
 
idź do malucha
 
Dawid „Dejf” Motyka
Czytaj wiersz
  41 odsłon
  0 komentarze
41 odsłon
0 komentarze

spalone słowa

 

całunkiem o ratunku

za w pocałunku

ciepło i dalej

byle wytrwalej

właśnie się zwiewa

 

olewa?

 

niech nie ma nieba

 

cholewa?

 

to płomień z nieba

Dawid „Dejf” Motyka

Czytaj wiersz
  45 odsłon
  0 komentarze
45 odsłon
0 komentarze

koncert odnowa

nagła głowa
wlazła sowa
co od nowa
wyszło teraz

Dawid „Dejf” Motyka

Czytaj wiersz
  47 odsłon
  0 komentarze
47 odsłon
0 komentarze