Piszę wiersze. Moim marzeniem jest wydać swój własny tomik.

moje liście gasną

moje liście nie śpią, gdy mój poniewierca wybrzmiewa
i w swoje skisłe spojrzenia, nie wącha, niech więc nie ma
i kimono dla białoucha
błaha to skrucha
cała srebrzysta, służebna wyła| a ta, zdobiła spłowiałe serca
to od ciebie do dna samiuśkiego pożal się pokropiła
ni mamuśki z Serca, ni czubek w kołderkach wkręca
za umiera; w gnój - chamów sponiewiera
 
Dawid "Dejf" Motyka
Czytaj wiersz
  79 odsłon
  0 komentarze
79 odsłon
0 komentarze

Na karuzeli

1.
 
Graj muzyko ma
Graj
jak jabłuszko unoś ten rytm
z konikiem polnym wznoś
piosnki dwie
od mowy ukołysz
obrót na raz
potem na dwa
ukołysz
 
Ref.
 
Graj
niech niesie się wszem
odbija od ucha gdy sen wesoły
Ukochaj
Graj
niech niesie się w pociechy rytm
odbija od ucha gdy sen goły
unieś ten dzień
 
2.
 
w krawacie jest
i pnie się do wszystkich łąk
pagórków i lasów
przy lesie u zbóż
uradował cię sam mistrz
chce tutaj spróbować u Róż
na całym podwórku
zwiódł i bódź
 
3.
 
I noś ten statek dookoła
Uśmiechaj się w przyjaźni
to trampolina z wysokich drzew
muzyka się w sercu chce próbować
obrócić do wszystkich głów
 
Dawid „Dejf” Motyka
Czytaj wiersz
  51 odsłon
  0 komentarze
51 odsłon
0 komentarze

end kra; i więcej graj!

gdy przedurniały i spokojna, przyglądał do okna tu błogiego
przykładnym, powitał jak swój swego!
pod brody, dostawał dla ucha,
a w miody, - wstał, w; brze brzucha i wątły
 
a co z kopciucha kapciucha...?
 
i anemicznym i litym za kary _ostentacyjnie
i miary miały, w co; zaśpiewały
więc spadły w spasł, co wrota z rota| - zasypał z wolary!
i grały, te gały| głupota z bota|
 
nic nie miał więcej; co wleje
ah aj, i dwieście; co w maj! i kleje
do podniet, co z wita; za w lat!??
 
za stary, za mały!!!
ah - jak!...
 
Dawid "Dejf" Motyka
Czytaj wiersz
  47 odsłon
  0 komentarze
47 odsłon
0 komentarze

oh! mym Mercedesie

jak pięknie, jak czysto się przepiórka "amora" wykropiła
tak ładnie, - tak żywo, sandały mu swoje użyczyła
za wcześnie za; - właśnie oh! moja ty, głaszcz się, gdzieś miło
nie wolno! za w sianie, ale właśnie nim zgaśnie, z graniem dostanie
a słonko się przyszło do łona, - ta która kona, - a ona jej woła!
:Baluje, - co knuje i w mętni króluje, poznaniem czaruje oh Panie!
nie morzem, nie tater, a faluj do kwiatem, a Miłość ma przyjmie, pokocha|
Nie bratem, nie swatem się woła, a sarny i dziki widzi dookoła,
i komu się w chwili w dostatek dla Willi statek|
 
armatek, nie szuka z matek,- zahacza ma suknia
a; włócznia, przesiąknięta próżnią pusta czeka, - utkwiła|
na licho| wydali - za skandal pobrali|
- ale pastucha.
 
Dawid "Dejf" Motyka
Czytaj wiersz
  66 odsłon
  0 komentarze
66 odsłon
0 komentarze

a jak;

niech dźwięk się niesie po lesie
kaczeńcem w miłości się zalatało
niech wiośnie wyniesie w podzięce
od wiary, i ujrzeń miarą
niech wątłym stawianym okrętem
kwitnieje wieś wiśnią stałą
a trawy zaniesie w podzięce
gdy chochlik był z gwarą
 
Dawid "Dejf" Motyka
Czytaj wiersz
  51 odsłon
  0 komentarze
51 odsłon
0 komentarze