Piszę wiersze. Moim marzeniem jest wydać swój własny tomik.

da daj

walnął się w drzewie nim paw zaśpiewa
wolę do nieba i kromkę chleba poznaje
widmo anioła, Chorwackiej w Syreny da
przez kogo nie ma, i jest był goły aż tak
Wyludnij swój kraj, pomylony abstrakcji
a na pasterce; odgadnij, w kim w; trunki
chojrak w nim; śpiewa, ostatkim ratunki
błahostki nie ma, i nie walcz za raj, a Aj!
 
Dawid "Dejf" Motyka
Czytaj wiersz
  54 odsłon
  0 komentarze
54 odsłon
0 komentarze

Rozstąpiona fala

 
 
I w kim Mojżesz dostrzegał - Kocham, że musiały w; maluścy
Twe góry za śmierć, usłuchały, domek za ciaśni|
choć pejzaż, z baśni
 
I W nim, Abraham, wycierał się w skrócie
żem wody dostał; dla siebie w poezji w Tobie, odtrucie
a ja, nadal wierzę, - morze, nie w niebie
 
A zboże?
 
A w nim; ten liść wspaniały
com splótł w poezji się W; Całym
 
Za małym, by stworzyć, - siebie, w; doskonałym |
 
a jakimż to widzisz się, z; w mym z domycia?.
Marzeniem - Mi ciebie, darzyć!
I bez, ukrycia
 
Dawid "Dejf" Motyka
Czytaj wiersz
  52 odsłon
  0 komentarze
52 odsłon
0 komentarze

w lokomotywy ćma

Nimfo nim fatyczna, afatyczna w spostrzeżeniu
konsystencjo nad błogo niegrzeczna
zachodów słońca wyznani w cieniu skały
zaczarowani jakim to z winnego łona poznani
alter nago z ego za śmiały odwieczna zgago niegrzeczny
tyś młodą za litość wrogą w podnieca wkręcany
seraficznie niedosięgalnym w wydaniu
Marcyś w paniom in Diego dodaniu
ha, często w zna! ma zmora, kra|
 
Dawid "Dejf" Motyka
 
 
Czytaj wiersz
  28 odsłon
  0 komentarze
28 odsłon
0 komentarze

za te miliony lat

w najświętsze aparycje, sentencje 
nie zmienię, na swe
i ciałem; się nic, nie wiele
słowem zwiewnie, gdybym to z powietrzem
mowę mam w twym i w dmym wysublimowany
kogo wiecznym być
gdy trwać przestaję, wydaję; w kufajce znać,
a tu, kufa mać|
litości ustaję, gdy wydam natchnieniem w twych swat
błaga; o pomsty wołanie
kim stałym z był, za ludziom w danie
cierpi za twoje litanie, jakim to widzi się w but
niech wstąpi w nagranie: a Wać płonie
co w łąk dziś - po lesie,- się w żaglówki wniesie
-z widełek; wrósł |
a Moim ty byłeś w płomienie
roztocza wapiennych; gór
ciało twe widzi, się w wannie w podniesie ~
co plótł spojrzeniem z: 'Twych Własnych Ust'
Kaim i Ablem, niech wszystko; Poznanie |
z nim może podołać,- lecz jeden,-
 
a zawiedźcie się ! ! !
 
gdy widzę, jak łatwo wygnaniem/// teraz wyuzdanym
nie wstąpię w drzwi mojej i twej; Mamie
 
Dawid "Dejf" Motyka
Czytaj wiersz
  67 odsłon
  0 komentarze
67 odsłon
0 komentarze

Ucieczka w nim

Wzruszeniem się Serce przemieszcza

Od Miłości wzruszone do łez Szczęścia skruszone

Przepływa wszystkie granice mórz i oceanów

rzeki nalanych po brzegi dzbanów

Powidłem odkrywa wszystkie swe szlaki

gdy ścieżką błądziły te dwa ślimaki

co ma cztery rogi, dla zgody i w smaku

Z wdzięczności umywa szklanki, których mina

 

oto Barany

 

rankiem, co wspomnień już nie ma

z drogi błądząc u łąk kapusty do pełna

śpiewaków, dostojnych rybaków,

co głowy były u puszczy

zapomniał

by spojrzeć przed siebie

 

Chodnikiem idąc dodaje od siebie, wygodniej dla uczty

Bo talerz był pusty i próżny

wędruje, poznaje

i idzie dalej

 

Dodaje mu liść ten zając, ten od marchewki

co wymyka się co noc z pod kół

bo był zbyt Tłusty, za lekki

by zmienić się w stodole u Kóz

 

To mówi

 

Idź w przód, idź dalej przed siebie

a ja mam tu dobrze, i wolę spokój

jak ciągle zwiewać od światła

kręcąc łzy w oku do Brata

 

Wtem folwark - nalej do pustych, spragnionych kapeluszy,

od Króla dni żywym piórem, z bażantem zabarwionym

w jedną Całość

u Pióropuszy

 

Tu Radość

 

I z Niebem

zanosisz mą gałąź

 

do Świata Mojego

 

do Stworzonego

i Doprawionego

celu

 

Co kucharza inspiruje

Nić

 

Dawid „Dejf” Motyka

Czytaj wiersz
  58 odsłon
  0 komentarze
58 odsłon
0 komentarze