Ojczyzna

Szanuj ojczyznę jak własną osobę, godło i flagę jak własną głowę.
Polska to ojczyzna twoja, rób wszystko by silna była Polska!
Czy wojna czy pokój zachowaj polską mowę.
Zachowajwiarę, jak Polska katolicka od czasów Mieszka!

To twoja ojczyzna krwią pradziadów broniona.
Przez trzech zaborców rozgrabiona.
Przez powstania narodowe wykrwawiona.
Przez Niemcy i Rosję pokonana.
W nieszczęściu broń ojczyznę.
Odnieś podczas wojny bliznę.
Walcz z raną!
Oddaj krew własną.
W szczęściu buduj mosty.
Mów o kraju dobrze.
Bądź od złego czysty.
O nasz Boże !

Czytaj wiersz
  1603 odsłon
 0 komentarze
1603 odsłon
0 komentarze

Ostatnie słowa

W domu jest z rodziną wdowa.
Do dzieci skierowana jest jej ostatnia mowa.

Ważne żeby w życiu żyć uczciwie .
Nie wywyższać się i żyć poczciwie.
Żeby żyć z ludźmi dobrze.
Mieć rodzinę która łzy otrze.
Umierać z nadzieją że się do nieba dotrze.
O mójukochany boże!

Czytaj wiersz
  1398 odsłon
 0 komentarze
1398 odsłon
0 komentarze

Burza

W słońcu plaża parzy.
Kąpiel w jeziorze nam się marzy.
Pot po nas spływa.
Woda nas obmywa.

Patrzymy naniebo do góry.
Widzimy zbierające się chmury.
Zafascynowani błyskawic widokiem.
Myślimy że burza przejdzie bokiem.

Nagle zbiera się ulewa.
Deszcznasz przegania.
Historia była by ciekawa.
Gdyby nie mokre ubrania!

Czytaj wiersz
  1453 odsłon
 0 komentarze
1453 odsłon
0 komentarze

Dojrzały

Dzisiaj ważny jego dzień.
Bierze pierwszą komunie świętą.
Czas o dojrzałości spełnienia marzeń.
Obchodzi , już msze wyśmienitą.

Gdy wychodzi z kościoła, czeka cała rodzina.
Spotkanie wszystkich się zaczyna.
Pod kwitnącym kasztanem robią zdjęcia.
Rodzina szykuje się do przyjęcia.

Nakładają wszystko do stołu.
Dla dorosłych rozlewają wino.
Rozkręca się uroczystość pomału .
Chłopiec do kieliszka , nalał sobie soku, śmiejąc się z dorosłych głośno.

Zaczyna małpie wygłupy.
Kołysze się cały.
Wkłada rękaw do zupy.
Żartując z rodziny, mówi jestem już dorosły!

Czytaj wiersz
  1501 odsłon
 0 komentarze
1501 odsłon
0 komentarze

Wbrew wszystkim 13

Dziś dziesiąta rocznica ślubu.
Jubilaci obok kwitnącego klonu i kasztanu wymieniają głębokie pocałunki ,
zwróceni ku pogodnemu niebu.
Do zakochanych uśmiecha się ich dziecko.
Chrabąszcz Majowy leci nisko nad ich głowami.
Przed śniadaniem.
Żona podaje mężowi bukiet pachnących kwiatów z kasztanu.
Mąż przypomina żonie ich małżeństwo.
Trzymając się za ręce siadają do wspólnego śniadania.
Śniadanie odbywa się na łące pełnej mniszków lekarskich.
Spokój zakłóca śpiew ptaków.
Piją ciepłą herbatę i jedzą obfite śniadanie.
Między kocami jest postawiony kosz z egzotycznymi owocami.
Wysoka temperatura wszystkich rozleniwia.
Choć studzi ich łagodny wietrzyk.

Czytaj wiersz
  1385 odsłon
 0 komentarze
1385 odsłon
0 komentarze