Susza

Sraczka na suficie związana ze znakami duszpasterskimi.
Zagłębiona w anomaliach anorektycznych,
Błądzących w nie ustronne powierzchnie dzikiej surrealistyczności
Kształtem wielkości odnogi?

Wchodząc w ukryte przestrzenie dzisiejszego jutra
Odnajduję pędzące stada obnażonych ludzkich emocji
Wezbranych u szczytu perwersyjnej lekkości,
Niecodziennych przeżyć.

Przenikniony obrazem przewijam taśmę
Obróconą na lewo?
Pragnienie coraz większe?..
Idę się napić.

Czytaj wiersz
  1454 odsłon
  0 komentarze
1454 odsłon
0 komentarze

Krzta

Przestrzennie gładzony wietrznymi powijakami
Bezbrzemiennego wraka wszechświata,
Powstaję otumaniony opium życia...
Kondensacja chwili rozbrzmiewa szlochając
Wraz z jej utratą.

Przystań tak... daleka spokój tak odległy
Osamotniony w rzece, usilnie płynę z prądem
W przepaść rzeczywistości.
Rozgoryczenie wkurwia serce marzące
O radości
Siłując się z codziennością balansuję
Na granicy...

Sposobem na wszystko jest nic
Obrócone w coś...
Ponad planetarnego?
I nieskończonego!?
Jak ludzka niedoskonałość...

Przeznaczeniem jest bezkresność,
O którą pytamy każdego dnia.
Nie wiedząc czym jest.
Naiwność jest potęgą podświadomości
Ukrytej we mgle niewinności.

Czytaj wiersz
  1452 odsłon
  0 komentarze
1452 odsłon
0 komentarze

Strumień Świadomości

Wracając do niedoścignionych sępów skromności,
Otrzęsiony potęgą krasnali, pędzących kryteriami bezkrytyczności.
Zapomniałem o bezwiednej dawce swawoli,
obracającej się w bezwonne sapania.

Krępy strzępami...

Osamotnienie czynnych pulsujących strof, nie doścignienia...

Czytaj wiersz
  1732 odsłon
  0 komentarze
1732 odsłon
0 komentarze