Boże Narodzenie 2020

Inna będzie Wigilia tego właśnie roku,
Gdy wirus jest wszędzie, na każdym kroku.
Lekarze walczą o każdego człowieka,
Szczepionki jeszcze brak a czas ucieka.

Jak tu się cieszyć z narodzenia Pana,
Gdy serce przepełnia jedna wielka rana.
Wirus codziennie zbiera swoje żniwo,
A bliskie kontakty dla niego paliwo.
 
 
Ci co odeszli mieli wiele w planie,
Wieczny odpoczynek racz im dać Panie.
To dla nich podczas wigilijnej wieczerzy,
Niech pusty talerz na stole leży.

Pan się narodzi i nas oswobodzi,
Pokona wirusa i wsadzi do łodzi.
I popłyniemy z Nim razem w kierunku raju,
Przepełnionego miłością kraju.

Czytaj wiersz
  24 odsłon
  1 komentarze
Ostatni komentarz do tego wpisu
TheDiary44
A bliskie kontakty to* dla niego paliwo Myślę, że brzmiało poprawniej Pozdrawiam i oby Boże Narodzenie w tym roku było radośniejsz... przeczytaj więcej
piątek, 03 grudzień 2021 07:37
24 odsłon
1 komentarze

Boże Narodzenie 2021

Nie ma w całym roku dnia piękniejszego,
Gdy Bóg na Ziemię zsyła Syna swego.
Na niebie Gwiazdka tą chwilę ogłasza,
I obcych ludzi do stołów zaprasza.

Za chwilę siądziemy do stołu Pańskiego,
Przy którym miejsce jest dla każdego.
Betlejemskie Światło przynieśli harcerze,
Nakryjemy stoły wraz z pustym talerzem.

Jezus malusieńki w szopie narodzony,
Dowie się wkrótce jaki świat skłócony.
I na swym krótkim ziemskim pobycie,
Dla ludzi ratowania poświęci swe życie.

Więc szanuj bliźniego jak siebie samego,
Nie ważny jest przecież kolor skóry jego.
Bo każdy z tych małych i dużych braci,
Zmarznięty w lesie może życie stracić.




Czytaj wiersz
  15 odsłon
  0 komentarze
15 odsłon
0 komentarze

Obcy

Jezus
Przebrał się Jezus w odzienie uchodźcy,
Nikt Go nie pozna, wygląda jak obcy.
Stanął dziś właśnie na polskiej granicy
I na kawałek chleba wciąż liczy.

Przyszedłem do Was kochani Polacy,
Bo u mnie wojna, głód i brak pracy.
Tak, jestem brudny i mam zarazki,
Wierzę, że doznam waszej łaski.

Już zapomnieliście, a uczyłem tego,
Kochać bliźniego jak siebie samego.
Wciąż czekam na Was w tym lesie iglastym,
Szczelnie grodzony drutem kolczastym.

Nie było miejsca dla Ciebie w gospodzie,
Nie znajdzie się również w polskim narodzie.
Wciąż puste miejsce przy wigilijnym stole,
Trzymam, choć już zwątpiłem w dobrą ludzką wolę.

Pamięci wszystkich ofiar na granicy i wszystkim tam cierpiącym z zimna i głodu i braku lekarza.

Czytaj wiersz
  106 odsłon
  6 komentarze
Najnowsze Komentarze
Wiesława Waliszewska
Piękny wiersz. Doskonale ukazuje prawdę o tej tak smutnej sytuacji na naszej granicy. Obecnie ludzie nie rozumieją co to głód i be... przeczytaj więcej
poniedziałek, 15 listopad 2021 11:33
Gość — Nika
Oj, ludzie ludzie jak pięknie ulegacie manipulacjom Łukaszenki. A panu Kwiecińskiemu radzę dokładnie się zapoznać z sytuacją na g... przeczytaj więcej
poniedziałek, 15 listopad 2021 19:02
Wacław Kwieciński
Każdy kto przyjdzie do mnie, głodny nie wyjdzie. Mój pusty talerz na wigilię zawsze czeka na wędrowca. Życzę pani by ze swoimi dz... przeczytaj więcej
poniedziałek, 15 listopad 2021 22:56
106 odsłon
6 komentarze

Szerokie tory

tory5

Na jednej ze stacji, a było ich wiele,

Gwarno zrobiło się niczym w kościele.

I choć jest ciemno i mróz siarczysty,

Krzyki, płacz, lament i język ojczysty.

Musi być jakaś wyjątkowa pora,

Z pięćdziesiąt wagonów będzie na torach.

Wagony zwyczajne, proste, bydlęce,

Będą dziś świadczyć o ludzkiej męce.

Słychać wołania enkawudzisty,

Gdy wyczytuje rodziny z listy.

Każdy się pyta, w czym moja wina,

Że mnie dosięgła ręka Stalina.

Upchani ludzie jak w beczce śledzie,

Jeszcze nie wiedzą, gdzie los ich wiedzie.

Gdy pociąg ruszył pieśń się zaczęła,

Tak. Tu "Jeszcze Polska nie zginęła".

Po torach szerokich głównie nocami,

Jadą w nieznane wszyscy zesłani.

Głodni, zziębnięci w skrzyni stłoczeni,

Cztery tygodnie na Sybir wleczeni.

Dziura w podłodze ubikacją była,

Nikomu się taka wygoda nie śniła.

Modlą się ludzie, składają swe dłonie,

Za tych co życie skończyli w wagonie.

Szerokie tory powiedzcie szczerze,

Ile wzięliście rodaków w ofierze.

Bo mówią i kto chce niechaj w to wierzy,

Pod każdym podkładem jeden Polak leży.





Czytaj wiersz
  62 odsłon
  1 komentarze
Ostatni komentarz do tego wpisu
Gość — Helena
Wiersz bardzo konkretny w różnych to było czasach, gdzie język polski słychać było jako krzyk w lasach i tych bardzo odległych i... przeczytaj więcej
środa, 17 listopad 2021 20:17
62 odsłon
1 komentarze

Mijają lata ...

Mijają lata, miesiące i dni,
A mi się Sybir ciągle śni.
Jakże niewiele człowiekowi trzeba,
Byle choć we śnie dotknąć kromki chleba.

Mijają dni, miesiące i lata,
Czas mój opuścić padół tego świata.
Gryzły mnie pluskwy, komary i wszy,
A lat przeżyłam osiemdziesiąt trzy.

Mijają lata, dni i miesiące,
I dla mnie kiedyś świeciło Słońce.
Ale już zgasło, gdy go zabrali
I w lesie katyńskim rozstrzelali.

Mijają lata, miesiące i dni
Nad moim łóżkiem jego portret lśni.
Muszę tu wspomnieć jeszcze brata,
Wstąpił do Armii tamtego lata.

Mijają lata, dni i miesiące,
Na wzgórzach Cassino maki pachnące.
Tam też spoczywa mój brat kochany,
Do Polski tylko w sercu zabrany.

Mijają miesiące dni i lata,
Lecz zanim odejdę z tego świata.
Wierzę, że nigdy człowiek człowiekowi
Takich okropnych rzeczy nie zrobi.

Wiersz dedykowany wszystkim Sybirakom.
Tym żyjącym i tym, których już nie ma wśród nas.

Czytaj wiersz
  272 odsłon
  1 komentarze
Ostatni komentarz do tego wpisu
Lena Szczeć
Historia Tamtych Ludzi i tamtych czasów niech zawsze będzie żywa właśnie dzięki wierszom. Staję w podziwie i pokorze wobec Żywych ... przeczytaj więcej
niedziela, 28 marzec 2021 17:37
272 odsłon
1 komentarze