Podaj dłoń Aniele

Podaj dłoń mi mój Aniele Stróżu,

Wesprzyj ramię gdy w trudzie omdlewa,

Otrzyj łzy me kiedy z oczu płyną

I modlitwy me zanieś do Nieba.

Jesteś ze mną w dnie i noce wszystkie,

Rok po roku trwasz przy mnie cierpliwie

I pocieszasz kiedy smutna jestem,

A gdy płaczę, powtarzasz me imię.

I wciąż szepczesz że lepsze nadejdzie

Że uwierzę w dobro, bo tak trzeba.

Więc Cię proszę podaj dłoń mi swoją

I poprowadź mnie drogą do Nieba.

Czytaj wiersz
  12 odsłon
  0 komentarze
12 odsłon
0 komentarze

Cicha zaduma

Cichą zadumą nad wierszem się skłaniam,
W pokorze klęcząc przed Twoim obliczem
I nieporadne słowa swe układam,
Bo łask Twych Panie w sercu swym nie zliczę.
Cicho więc szepczę nieskładne me modły
Dobroci Bożej darem obsypana.
Bo łask Twych Panie w sercu jest aż tyle,
W onieśmieleniu padam na kolana.
Bo jakże o tym światu mam powiedzieć
I sercem swoim mam mu to wyjawić.
Czy to doceni jak miłość jest ważna?
I czy zrozumie że miłość świat zbawi?
Dlatego wiersze pisać ciągle będę
I wszystkie w darze Tobie Panie, składać
Bo słów zbyt mało jest na całym świecie,
By o Twych łaskach ludziom - opowiadać.

Czytaj wiersz
  31 odsłon
  2 komentarze
Najnowsze Komentarze
kazimierzsurzyn@gmail.com
Piękna rozmowa z Bogiem, pełna wiary, nadziei i miłości, świetna życiem pisana puenta, z wielkim uznaniem czytam, pozdrawiam Wiesł... przeczytaj więcej
sobota, 04 lipiec 2020 07:45
Wiesława Waliszewska
Pięknie dziękuję Kazimierzu za tak życzliwy komentarz. W tych trudnych czasach życzę zdrowia dla Ciebie i całej rodziny. Pozdrawia... przeczytaj więcej
poniedziałek, 06 lipiec 2020 11:11
31 odsłon
2 komentarze

Wysłuchałeś mnie Panie

Byłam w bólu, wielkim bólu i zwątpieniu,
Na dno samo w swej rozpaczy przecież spadłam.
Wciąż wołałam, wciąż prosiłam, wciąż płakałam,
Zagubiona, porzucona i bezradna.
W swym cierpieniu nie czekałam już niczego,
Tylko końca swego co dzień wyglądałam.
Byłam w pustce, bez nadziei i w zwątpieniu
Tak głęboko, że nim słońca nie widziałam.
Lecz nad bóle, nad mym bólem Bóg się schylił,
Bo On głosu cichych modlitw mych wysłuchał.
I wyciągnął mnie z przepaści tej głębokiej
Bo On każdej zagubionej duszy szuka.
Inspiracją do powstania tego wiersza był Psalm 40

Czytaj wiersz
  39 odsłon
  0 komentarze
39 odsłon
0 komentarze

Odnaleźć Boga

Tylko w ciszy odnaleźć Go można
Gdy bunt wszelki i walka ustanie,
Kiedy padniesz od zmagania z sobą,
Kiedy zwiesisz wojujące ramię.
Gdy sił braknie ci do dalszej walki,
Gdy nie będziesz w stanie ruszyć mieczem,
Gdy ci wszystko jedno w życiu będzie,
Gdy w bezsile na świat ten złorzeczysz.
Gdy niczego już nie pragniesz więcej,
Kiedy czekasz z utęsknieniem końca,
Wtedy przyjdzie - cicho, jak świt z rana,
Przyjdzie jasny, jaśniejszy od słońca.
I podźwignie umęczoną duszę
I przygarnie do serca swojego
I niczego już nie będziesz pragnął
Tylko wiecznie, należeć do Niego.

Czytaj wiersz
  51 odsłon
  2 komentarze
Najnowsze Komentarze
Gość — Kazimierz Surzyn
Piękny wiersz Wiesławo, sercem wiary napisane wersy, świetna puenta, pozdrawiam ciepło, miłego dnia.
poniedziałek, 22 czerwiec 2020 11:03
Wiesława Waliszewska
Pięknie dziękuję Kazimierzu za komentarz i za słowa pełne wiary i życzliwości. Pozdrawiam serdecznie
wtorek, 23 czerwiec 2020 10:42
51 odsłon
2 komentarze

Dziękuję Ci Boże

Dziękuję Ci Boże
Za konwalie, że znów je zrywać mogę
Za ptaków poranne budzenie
Za całą tą życia drogę.
Za każdy dzień co na wschodzie wschodzi
I na zachodzie zapada
Za drzewa, że kwitną znów biało
Za smutek, że czasem się wkrada
Za twarze ludzi rozmyte w oddali
Za czas co posrebrza mi włosy
Za wiatr co przycicha na fali
Za dziś co przyszło o świcie
Za wczoraj które już było
Za jutro - co wszystko odmieni
By szczęście się w życiu spełniło.

Czytaj wiersz
  36 odsłon
  0 komentarze
36 odsłon
0 komentarze