Modlitewne wieczory część II

Jakich słów użyć jak do Nieba dotrzeć
Jak Cię ubłagać byś wysłuchał Panie
I modlitw ile wyszeptać ma serce
Żeby wyprosić Twoje zmiłowanie.

Boże Ty słyszysz błagania i płacze
Znasz myśli moje i moje cierpienie,
Widzisz jak nocą modlitwy zanoszę
Daj sercu memu, daj mu ukojenie.

Tyle już modlitw usta wyszeptały
I tyle bólu w swym sercu znosiłam,
Zlituj się Boże, zlituj się nade mną
I daj mi miłość by siłą mą była.

Czytaj wiersz
  14 odsłon

Do Boga moje modlitwy zanoszę

Niech myśli moje pod Niebo wzlatują
Niech się wzbijają jako ptak swobodny.
Niech chmury jasne, niech chmury przebiją
I niech uniosą ze sobą me modły.

Niech jeszcze wyżej aż do gwiazd polecą,
Odległych planet i słońc niech pytają
Żeby najszybciej i żeby najwyżej,
By Bogu zanieść me podziękowanie.

Niech lecą w górę, w górę się wzbijają
Wciąż wyżej, wyżej aż do Niebios progu,
By tam modlitwę jak kwiat biały złożyć
A w niej za miłość podziękować Bogu.

Czytaj wiersz
  19 odsłon

Wszystko darem Boga

Czymże jest życie gdy Ciebie w nim nie ma
Czymże jest szczęście, gdy nie z Twojej łaski.
Czymże jest miłość, gdy w Tobie nie bywa,
Żałosną złudą, co zbledną jej blaski.

Bo świat nic nie ma, co by było warte,
I poświęcenia i trudu i życia
Bo wszystko to, co ludziom ofiaruje,
To tylko chwile kłamliwego bycia.

Bo w Tobie Boże jest moc nieskończona,
Bo tylko z Ciebie siła ponad siły.
Bo tylko Ty dać możesz człowiekowi,
Tak by naprawdę w życiu był szczęśliwy.

Czytaj wiersz
  19 odsłon

Wielbię Ciebie Boże

Tak niewiele sercu memu trzeba
By znów śpiewać i hymny i pieśni,
By znów radość biła z moich wierszy,
By szczęśliwe słowa niosły wieści.

Tak niewiele, by pokazać światu
Co Twa miłość może w ludziach zdziałać,
Tych co trwają w miłości przy Tobie,
Co oddali wszystko, tak od zaraz.

Boś Ty Ojcem najlepszym jedynym
Bo Ty kochasz najmocniej, najszczerzej.
Więc ten wiersz dziękczynną Tobie pieśnią,
Najgorętszą i miłości pełen.

Czytaj wiersz
  17 odsłon

Boże ufam Tobie

Nie ufałam Ci Panie, nie ufałam
A przecież głosu słuchałam Twojego.
Twojej Mądrości znów nie posłuchałam,
Choć w głębi serca mówiłeś mojego.

Bo zawsze jesteś w moim sercu Panie,
Lecz głos Twój świata zagłusza muzyka.
A Ty mi mówisz, wciąż powtarzasz zdanie,
Lecz moim myślą głos Twój wciąż umyka.

Więc wybacz Boże że Ci nie słuchałam,
A zawierzyłam kłamliwymi słowy.
Co ludzie wokół mówiły mej duszy
I powtarzałam puste ich rozmowy.

A Ty w mym sercu ciągle mi mówiłeś
I wciąż szeptałeś mej duszy do ucha.
Więc Boże wybacz, ja się już odmienię
I zawsze będę głosu Twego słuchać.

Czytaj wiersz
  16 odsłon