Czemu inni mają życie piękne

Czemu innym gładko płynie życie
Każdy dzień im słońcem z nieba spływa.
A mnie tylko ból i łzy przypadły,
Choć do szczęścia serce się wyrywa.

Czemu łzami moja droga płynie,
Smutkiem dzień, a bólem noc przemija.
Choć kochałam mocno i gorąco,
Nikt mojego imienia nie wzywa.

Pewnie kiedyś oczy miałam ładne
Co czekały na miłość gorącą,
I wciąż jeszcze dusza się wyrywa,
By się złączyć z sercem kochającym.

Lecz czy znajdę, chociaż ciągle wołam
Lecz czy spotkam w świecie, co pustynią.
Bo serc wiernych tak mało dokoła,
Czy odnajdzie więc ktoś moją miłość.
Czytaj wiersz
  153 odsłon

Czemu myśli błądzicie po świecie

Czemu myśli błądzicie po świecie,
Czemu tu, lub tam znowu biegacie?
Przecież wszystko w swym Bogu znajdziecie
Co wam trzeba i czego szukacie.

Lecz me myśli znowu nieposłuszne
Ciągle jeszcze w tłumy umykają
I szukają znów szczęścia po świecie
Lecz nie znajdą, za złuda biegają.

I wiem jedno, że wrócą skruszone,
Bo nie znajdą tego co szukały.
I upadną przed Tobą mój Boże,
Długo będą w Niebo spoglądały.

Bo świat pustką, co złudą się staje
Która znika jak rosa po nocy.
A Bóg miłość mi swoją wciąż daje
Więc Go kochać będę z całej mocy.
Czytaj wiersz
  131 odsłon

Boże mój stwórco świata

W gwiazdach jasnych masz swoje mieszkanie
I słońc tysiąc oplata je wkoło,
Lecz na myśl czekasz jedną człowieczą
Na tę smutną, lub może wesołą.

Widzisz gwiazdy i dróg mlecznych dale
Słońca, które stworzyłeś swą myślą,
Lecz wciąż czekasz na naszą miłość
Czy ktoś z ludzi serce swoje przyśle.

Czekasz ciągle, cierpliwie, bez końca,
Czy człowiecze serce się otworzy
Bo jest trudniej pojąc ludzkie myśli
Niż gwiazd jasnych tysiąc nowych stworzyć.
Czytaj wiersz
  128 odsłon

Miłość Boża

Mój wiersz jest pieśnią, lecz jest to pieśń szczęścia,
Bo czymże jest miłość tak wielka jak Boża.
Lecz kto mnie zrozumie, kto pojmie sens wiersza
Jeżeli ma w sercu swym ból i łez morze.

A jeśli zapytam się ciebie, mój bracie
Dlaczego w swym życiu wciąż jesteś zbolały,
Dlaczego cierpisz i złorzeczysz ziemię
Że ci zmów osty i kamienie dały.

Przecież to proste, ona rajem była,
Co w obfitości ci wszystko dawała
Lecz wspomnij czemu tak się odmieniła,
Że teraz w pocie czoła, praca cała.

Przecież Bóg ludziom szczęście tu otworzył,
Przecież im rozdał wszystko to, co było
To dla nas wszystkich, ten piękny świat stworzył
A człowiek zgrzeszył, bo w nim wina była.

Ale Bóg syna nam przysłał swojego
Po to by do nas wyciągnął swe dłonie,
Bo nam wybaczył to, co było winą
By już miłością było nasze trwanie.

Więc spojrzyj w serce, ono ci podpowie
Gdzie szukać szczęścia, gdzie miłość jest nowa,
I już zapomnij co to ból cierpienie
Bo teraz w Bogu twoja szczęścia droga.
Czytaj wiersz
  239 odsłon

O narodzeniu Jezusa

Fragment książki dla dzieci "Opowieści o Jezusie"


Żyła Maria z Józefem szczęśliwie
Dni mijały im życia cichego,
Lecz raz cesarz ogłosił spis ludzi
W całym Państwie Imperium Rzymskiego.

I przykazał groźnie swoim sługom
"Spisać wszystkich , nie marudzić długo."
Każdy jedzie więc do miasta swego,
Tam gdzie dawniej mieszkał ojciec jego.

Wielki ruch na drogach w całym kraju,
Wszyscy boją się cesarza złego.
Józef z Marią na osiołku jadą,
Spieszą szybko do Betlejem miasta.

Lecz cóż osioł, on powoli chodzi,
Więc tak długo trwała ta ich jazda.

Wszystkie miejsca w gospodzie zajęte.
Józef chodzi od domu do domu,
Lecz drzwi w domach były już zamknięte,
Bo nie chciało wstać się już nikomu.

Gdy tak chodził i pytał się wszędzie,
Zaszedł aż na kraniec miasta swego.
I zobaczył małą, starą szopkę
Zbudowaną z pni drzewa starego.

Wszedł do środka - to miejsce dla zwierząt,
Które tutaj pasterze trzymali.
Bo w niej był i stary wół i osioł,
Dużo siana które im dawali.

Noc już ciemna a Maria zmęczona.
Czas odpocząć, gdyż siły nie mieli
I choć to nie żadna tam gospoda,
To zasnęli, bo zmęczeni byli.

W nocy im się dziecię Boże rodzi,
Tu w stajence, śród zwierząt, na sianie.
Bo Bóg właśnie tak chciał się narodzić
Nie w pałacu, gdzie królów mieszkanie.

Bóg nad szopką zapalił im gwiazdę,
By świeciła nad ich cichą biedą.
I by blaskiem swoim ogłaszała,
Że ta szopka - teraz domem Jego.




Czytaj wiersz
  216 odsłon