Poezja o Bogu

bogatym być

i ja chcę tak ciągle sobie brać

aż moje liście zaczną kropli ssać

i będzie w mej gitarze jaśniej i weselej

aż się zgaśnie tudzież bielej

i całkowitego rozchmurzonego Nieba

i błękitów mi więc trzeba

i tych Fiołków zakrapianych Tulipanów

pięknych lasów i tapczanów

i pościeli lukrowanych

kwietnic narzucanych nauczanych

słodkich wiśni i popiołów

Ambroziaków w zgon betonów

i harmidru mi Go trzeba

słodko winne tego chleba

i Rumcajsów i Anieli

często sobie ciepło ścieli

u Bocianów

 

Dawid "Dejf" Motyka

  0 komentarze
0 komentarze

łozeń się

tak słoneczko się opiło,

że się w noc oświeciło

pomodliły się i poszło

kaszlu w mroźne nałożyło

i za późno uwierzyło

coś mi tu wyrosło w puszczy

kicuś micuś na patyki

Romek woła zgadł kamienie

a Modliny wypuściły swe właściwe sanie

 

kapusty mi daj oj litości pod raj

wyleć się na łąki cały

żebyś pomścił swe migdały

 

kapucyny mi pomijaj

jakoś takoś zapominaj

a po ryju nie proś wcale

włoś się niesie po pedale

 

bajduli hajduli ciapki mi tu wtuli

kiciusie motyli zakochaj mi się

a kapcioszki, zapomnij se

 

Dawid "Dejf" Motyka

  0 komentarze
0 komentarze

Mazurskiemu wołaniem

i po mojemu, niechaj będzie temu,

a właściwemu co zno się zachowaj mi 

przyćmij Wać panie znamię

które nosisz na Sercu mnie

w ciernistej zbroi o siedzi tu

kusza na kamień i pierścień w pamięci

stokroć za wianek ostoi

i płyń do wierutnych kokoszek co święci

cukierek nie z noszek, a kaloszek i śpioch

a ja mu tu wiecznie ubywaj

podkochaj dotkliwie czosenkiem uliwaj

i częstuj mnie choć roz nie o słojem ci o włos tu przybywaj

przystojnym ci grosz się boję za nici, a mosz;

ej patrzaj na zaraz co moim jest i budzie inni

a własnym noś po Grudkach i chliposz se, a: potem dolywasz czos

mosz ci na kamień ciupce, - co łajduli baj tu oblywasz

i jest już nasz i staj, i ciuwaj, and jedź; guodbay

 

Dawid "Dejf" Motyka

  0 komentarze
0 komentarze

Kocham Ciebie Boże

Jak wielkim szczęściem znaleźć Ciebie Panie
Ile radości miłość Twa rozdaje,
Jakie w mym sercu uniesienia mnożę
Gdy wierzę w Ciebie, Ojcze mój i Boże.
Jak jasno widzę przyszłość swa przed sobą
I jak odważnie stąpam życia drogą.
I jak z radością witam każdy ranek,
By dzień znów zacząć, z Tobą moim Panem.
I szczęście widzę, już wszędzie przed sobą
Bo w mej modlitwie wiecznie jestem z Tobą.
  0 komentarze
0 komentarze

Odnalazłam Ciebie Boże

Odnalazłam Ciebie w moim sercu
Gdy przez ludzi tak bardzo cierpiało.
Gdy zostało porzucone w bólu,
Gdy go nigdzie, nigdzie nie chciano.

Ty wciąż byłeś, tam z miłością swoją,
Ja miłości wśród ludzi szukałam.
Ty czekałeś w nim na mnie ciągle,
Ja o świecie wciąż tylko myślałam.

Ty w nim trwałeś, trwałeś cierpliwy,
W moim sercu, przy mnie, tak blisko.
A ja ciągle serc innych szukałam,
Choć niszczyły tylko wokół wszystkich.

Lecz wróciłam ze świata, z bólem
Ty mnie swoją miłością ogrzałeś,
I choć bardzo, tak bardzo zgrzeszyłam
Ty mi Boże swoją miłość dałeś.
  0 komentarze
0 komentarze