Jak dobrze że jesteś ze mną Boże

Ja wiem że jesteś wciąż przy mnie Boże
Wiem, że nie jestem w mym życiu sama
Więc nie boję się pustych pokoi
I wieczorów co trwają do rana.

Już nie czekam na telefon co milczy
I na listy, których nikt nie pisze.
Jesteś ze mną zawsze, ja wiem o tym
Głos Twój słyszę, wciąż słyszę Go w ciszy.

Jesteś gdy zasypiam, jesteś rano,
Ciebie witam myślą moją pierwszą
W każdy ranek, a żegnam w dobranoc.
Jesteś kiedy piszę długo nocą.

I nie patrzę już w okno z tęsknotą
I nie biegnę do drzwi, choć ktoś dzwoni.
Już nie jestem, już nie jestem sama,
Bo mam Ciebie Boże w sercu moim.


Dziękuję Ci Ojcze mój Boże

Niech modlitwa moja z serca płynie
Niech jej słowa dźwięczą tak jak wiersze
Niech rozjaśni wokół szarość ziemi 
I niech wzleci ponad łzawym deszczem.

Niech rozświeci życia szarą stronę
Niech rozjaśni smutek każdej myśli
Bo jej słowa do Boga wciąż płyną
Więc zadźwięczą rymy tak jak pieśni.

Niech modlitwa płynie rano, wieczór
Niech rozbrzmiewa miłością najczulej
Niech  ukoi to co było smutkiem
Niech uleczy to co było bólem.

Boże Ty jesteś zawsze z nami

Schylasz się Boże nad każdą duszą
I smutek łzawy jej ścierasz  z powiek,
I myślisz pewnie czemu wciąż płaczą
Skoro oparcie mają  wciąż w Tobie.

I patrzysz ciągle od lat tysięcy
Na nieuczone człowiecze życie
Bo wciąż padamy błądząc bez końca,
Gdyż nie umiemy pojąc tu bycia.

Lecz Ty nam rękę podajesz Boże
Gdy się w ciemności grzesznej błąkamy,
I choć błądzimy to widząc Ciebie
Już ku światłości Twojej zmierzamy.


Wysławiać Cię będę Boże

Otworzyłeś moje serce Boże
I ujrzałam świat zupełnie nowy
Więc ze szczęścia chcę tańczyć i śpiewać
Wiersz już w myślach powstaje gotowy.

Bo wysławiać pragnę Ciebie Boże
I wciąż śpiewać o Tobie wśród ludzi
Może ktoś wysłucha mojej pieśni
Może serce czyjeś się obudzi.

Niech się wzniesie Chwała Twa wysoko
Niech rozbrzmiewa cały świat śpiewaniem
Bo Twa Łaska nad Niebiosa większa
Więc modlitwą każdy wiersz niech się stanie.

Inspiracją do powstania tego wiersza był Psalm 108



W skupieniu wielkim

W skupieniu wielkim myśli swe układam,
Serce skłaniając w głębokiej pokorze.
Słów ciągle szukam, lecz znaleźć nie mogę
Jak więc za wszystko Ci dziękować Boże.

Jak wypowiedzieć to co serce czuje
I to co dusza moja chce wyśpiewać
Jak to przekazać skoro słów zbyt mało
Może po słowa trzeba iść do Nieba.

Może słów szukać w gwiazdach albo w słońcu,
Żeby powiedzieć to wszystko co czuję
Skoro słów znaleźć na ziemi nie mogę
Niech dusza moja z wszechświatem dziękuje.

Bóg moim Panem

Nie boję się życia już się nie boję
Bo Bóg mnie jak pasterz i broni i strzeże,
Słowami Ksiąg Świętych mnie karmi i poi.
A ja je zgłębiam, zgłębiam i wciąż mocniej wierzę.

W nich mnie prowadzi gdzie pokarm dla duszy
Gdzie wodę czystą znajdę i od zła zasłania.
Choćbym szła ciemną doliną i mroczną,
Drogą nieznaną co z mgły się wyłania.

To nie ulęknę się ciemności nocy
Choćby mnie porwać chciała życia rzeka.
Bo Bóg jest ze mną i On mnie prowadzi
Do Domu swego w którym na mnie czeka.

Inspiracją do powstania tego wiersza był Psalm 23

Duchu Święty Ty jesteś Światłem

Duchu, Tyś Światłem co wszystko przenika
Ty jesteś w każdym człowieczym umyśle,
Ty mówisz kwiatom kiedy mają kwitnąć,
Ty mówisz drzewom kiedy gubić liście.

Tyś Światłem ognia które Apostołom
Bóg zesłał z Nieba w dniu Pięćdziesiątnicy.
By świat nie został w smutku nad żałobą,
Że Jezus odszedł by siąść po prawicy.

Ty koisz trwogę w każdej ludzkiej duszy
Ty dajesz siłę żeby nie zwątpiła.
I Ty jej ciągle pomagasz odnaleźć,
Drogę do Nieba jeżeli zbłądziła.

Daj moim wierszom siłę świętą ognia
I daj im wiarę co wszystko przemoże.
Bądź w moim sercu i w moim umyśle
Bądź ze mną zawsze Duchu Święty Boże.


Modlitwa błagalna

Jakich słów użyć jak do Nieba dotrzeć
Jak Cię ubłagać byś wysłuchał Panie
I modlitw ile wyszeptać ma serce
Żeby wyprosić Twoje zmiłowanie.

Boże Ty słyszysz błagania i płacze
Znasz moje myśli i moje cierpienie,
Widzisz jak nocą modlitwy zanoszę
Daj sercu memu, daj mu ukojenie.

Tyle już modlitw usta wyszeptały
I tyle bólu w swym sercu znosiłam,
Zlituj się Boże, zlituj się nade mną
I daj mi miłość by siłą mą była.

Błogosław duszo moja Pana

Błogosław duszo moja Panu
Zaśpiewaj Bogu pieśń miłości.
Bo On dobrem w mym życiu wszelakim,
On mnie wspiera, pomaga w słabości.

On mnie budzi z snu nocy co rano
Życia chleb mi podaje zwyczajny.
On mnie strzeże gdy zło mi zagraża,
On mnie broni i leczy i karmi.

Wszystkie grzechy zmazuje z mej duszy
Cień minionych lat rozświetla w oku.
I nie płaczę już nocą samotnie
Błogosław duszo mojemu Bogu.

Inspiracją do powstania tego wiersza był Psalm 103

Bądź Wola Twoja

Bądź Wola Twoja jako jest w Niebie
Powtarzam w wieczór i rano Panie
Tę myślą jedną oddając co dzień,
Całe nade mną Tobie władanie.

Ty lepiej widzisz cel mego życia,
Wiesz co jest dobre dla mojej duszy.
Więc nich się stanie jak Ty chcesz Boże
Mój umysł słucha me serce służy.

Tylko w ciszy Boga odnaleźć można

Tylko w ciszy odnaleźć Go można
Gdy bunt wszelki i walka ustanie,
Kiedy padniesz od zmagania z sobą
Kiedy zwiesisz wojujące ramię.

Gdy sił braknie ci do dalszej walki,
Gdy nie będziesz w stanie ruszyć mieczem,
Gdy ci wszystko jedno w życiu będzie,
Gdy w bezsile na świat ten złorzeczysz.

Gdy niczego już nie pragniesz więcej.
Kiedy czekasz z utęsknieniem końca
Wtedy przyjdzie - cicho jak świt ranny,
Przyjdzie jasny, jaśniejszy od słońca.

I podźwignie umęczoną duszę
I przygarnie do serca swojego
I niczego już nie będziesz pragnął
Tylko wiecznie należeć do Niego.

Chwalmy Boga

Chwalcie Stwórcę góry i doliny
Chwalcie Pana i morza i rzeki
I niech słowa te w świecie wciąż płyną
Niech brzmią ciągle, przez lata, przez wieki

Niech odbiją się echem o gwiazdy
Niech planety i księżyc odpowie
Bo Bóg Wielki jest jak słońce Jasny
I dobroci i miłości pełen.

Chwalcie Pana więc wszelkie stworzenia
Chwalcie Jego śpiewem swoim ptaki
Bo te łaski co ku nam wciąż płyną
To Miłości Bożej wieczne znak.

Więc nich śpiewa i morze i góry
I nich w pieśni wtórują im drzewa
Bo Miłość Jego nieustającą
Wieczną falą Łask nasz świat zalewa.

Chwalmy Imię Boga

Niech będzie pochwalone Imię Twoje Boże

Za wszystko co nam dajesz
Za chleb co rodzi zboże
Za światło dnia każdego
Za uśmiech szczery, bratni
Za noc co w gwiazdach chodzi
Za dobre ręce matki

Niech będzie pochwalone Imię Twoje Boże

Za miłość Twoją Wielką
Którąś świat cały stworzył 
Za każdy dzień co rano 
Budzi nas w ptaków śpiewie
Za modre kwiaty w polu
I za jabłka na drzewie
Za wszystko co dokoła

Niech będzie pochwalone Imię Twoje Boże

Bo świat cały tak woła.

Duchu Święty

Duchu Święty Ty jesteś tym światłem
Którego pełna człowiecza dusza.
Ty mówisz ludziom gdy w życiu błądzą
Jak drogę znaleźć, jak w światło ruszać.

Ty jesteś z nami zawsze i wszędzie,
Wspierasz w cierpieniu gdy serce boli.
To Ty mi mówisz jak pisać wiersze
Jak iść mam w życiu według Twej Woli.

Ty nas za rękę prowadzisz Duchu
Ty zawsze mówisz lecz czy słuchamy
Bo cicho szepczesz do każdej duszy
Prowadź bo drogi naszej nie znamy.

Cóż dać Ci mogę Boże

Cóż dać Ci mogę Boże prócz mojej miłości
Cóż można Tobie Stwórcy ofiarować,
Cały świat przecież do Ciebie należy
Czymże więc Boga mogę obdarować.

Dam Ci więc Panie mą miłość gorącą
Nie mam nic więcej, nie mam nic większego.
Przyjmij ją Boże choć masz przecież wszystko
Bo serca nigdzie nie znajdziesz takiego.

Co kocha Ciebie tak gorąco Panie
I całe pragnie należeć do Ciebie.
Wiec przyjmij miłość, przyjmij moją miłość,
Niech w mych modlitwach trwa już ciągle w Niebie.

Już się nie boję

Nie boję się nocy choć ciemna
A droga daleka mnie czeka.
Nie boję się bólu cierpienia
Co dręczy wciąż w życiu człowieka.

Nie lękam się trosk ni  zmartwienia
Choć smutek zagląda mi w oczy,
Nawet wroga, nieprzyjaciele
Co znowu naprzeciw mnie kroczy.

Już śmiało spoglądam w swą przyszłość
Odważnie podążam do przodu,
Bo cóż mi kłopoty i troski
Gdy życie oddałam swe Bogu.

Moja wiaro

Mówisz Jezu że wiara jest Mocą,
Która sobą góry może przenieść.
Że gdy w sercu zamieszka człowieczym
To swą siłą wszystko może zmienić.

Mówisz Panie że ona potrafi,
Choćby była maleńka jak ziarnko,
Wszystko zmienić, każdą rzecz na świecie
Ta największą, tą najbardziej wartą.

Dajesz Jezu przykładów tysiące,
Na tę siłę, tę w wierze zamknioną
Co uczynić może gdy jest wielka,
Jaką moc ma w sobie ujarzmioną.

Ja Ci ufam mój Panie i Boże
I wciąż wierzę i wiara ma rośnie.
Wierzę Boże że Ty mnie wysłuchasz
I z tą wiarą ma modlitwa brzmi głośniej.

Boże Wszechmocny i Wielki

Boże Ojcze Wszechmocny i Wielki
Który Niebo poruszasz gwiazd pełne,
Któryś stworzył wszechświat swoją ręką
Ty spojrzałeś na serce niewielkie.

Co wołało nocą z piersi czyjejś
Bo prócz Ciebie nikogo nie miało,
Więc wstrzymałeś swe gwiazdy na chwilę
I schyliłeś nad nim bo płakało.

Wysłuchałeś jego modlitw łzawych,
Ty Bóg Wielki, bo Panie dla Ciebie.
Jest ważniejsze jedno ludzkie serce
Od gwiazd wszystkich co błyszczą na niebie.

Wielbię Cię Boże

Wielbię Cię duszą moją całą Panie,
Wielbię i życie całe me oddaję
Imię Twe Panie wysławiam  bez końca,
Moją wdzięcznością co nieustająca.

W dziękczynnych hymnach do Twoich Niebiosów
Chcę pieśni zanieść, co z serca są głosów,
By dzięki składać bez końca, bez miary
Za Twoje łaski, za Twe wielkie dary.

I cześć oddawać pragnę Tobie Boże
Jak długo serce w mej piersi bić może
I śpiewać będę ciągle Tobie pieśni,
Co świat okrążą w swojej opowieści.

By serca wszystkie rozpalić w miłości,
Do Ciebie Ojcze, Boże Wszechmocności.
I echo zbudzę by także śpiewało,
By Twoje Imię ciągle powtarzało.


Jesteś ze mną zawsze Boże

Tak mi dobrze Panie w Twej ciszy,
Tak bezpieczna jestem w Twym spokoju.
Bo Ty Ojcze zawsze jesteś przy mnie
W mej radości, w smutku, w niepokoju.

Jesteś ze mną gdy pustka dokoła
Jesteś kiedy nie ma przyjaciela,
Więc nie jestem smutna ni samotna
Bo Twa dobroć, Twa miłość mnie wspiera.

Każdą chwilą jesteś przy mnie Boże
I w swym sercu wciąż miłość Twą czuję.
Więc bezpieczna jestem zawsze, wszędzie,
Bo Twa mądrość moim życiem kieruje.