O narodzeniu Jezusa

Fragment książki dla dzieci "Opowieści o Jezusie"


Żyła Maria z Józefem szczęśliwie
Dni mijały im życia cichego,
Lecz raz cesarz ogłosił spis ludzi
W całym Państwie Imperium Rzymskiego.

I przykazał groźnie swoim sługom
"Spisać wszystkich , nie marudzić długo."
Każdy jedzie więc do miasta swego,
Tam gdzie dawniej mieszkał ojciec jego.

Wielki ruch na drogach w całym kraju,
Wszyscy boją się cesarza złego.
Józef z Marią na osiołku jadą,
Spieszą szybko do Betlejem miasta.

Lecz cóż osioł, on powoli chodzi,
Więc tak długo trwała ta ich jazda.

Wszystkie miejsca w gospodzie zajęte.
Józef chodzi od domu do domu,
Lecz drzwi w domach były już zamknięte,
Bo nie chciało wstać się już nikomu.

Gdy tak chodził i pytał się wszędzie,
Zaszedł aż na kraniec miasta swego.
I zobaczył małą, starą szopkę
Zbudowaną z pni drzewa starego.

Wszedł do środka - to miejsce dla zwierząt,
Które tutaj pasterze trzymali.
Bo w niej był i stary wół i osioł,
Dużo siana które im dawali.

Noc już ciemna a Maria zmęczona.
Czas odpocząć, gdyż siły nie mieli
I choć to nie żadna tam gospoda,
To zasnęli, bo zmęczeni byli.

W nocy im się dziecię Boże rodzi,
Tu w stajence, śród zwierząt, na sianie.
Bo Bóg właśnie tak chciał się narodzić
Nie w pałacu, gdzie królów mieszkanie.

Bóg nad szopką zapalił im gwiazdę,
By świeciła nad ich cichą biedą.
I by blaskiem swoim ogłaszała,
Że ta szopka - teraz domem Jego.




Miłość Boża
Tysiące zachodów
 

Komentarze

Umieść swój komentarz jako pierwszy!
piątek, 21 czerwiec 2024

Zdjęcie captcha