Pieśń dziękczynna

Wypuściłam was me wiersze ptaki
Skrzydła swoje szykujcie do lotu
I polećcie wysoko, daleko
By rozgłosić pieśń całemu światu.

Lećcie ptaki ile w skrzydłach siły
Poszybujcie do miast i miasteczek,
I zanieście wszędzie, wszędzie pieśni
O miłości największej na świecie.

Poszybujcie ku gwiazdom, ku słońcu
By tym pieśniom blasku swego dało
Bo choć są gorące tak jak miłość
To i tak w nich ognia jest za mało.

I choć sercem są moim pisane,
Bo modlitwą moją przecież były.
To i tak zbyt mało w nich uczucia
Choć by nie wiem, nie wiem co mówiły.

Bo gdy wiersze chcą śpiewać o Bogu,
Gdy chcą głosić chwałę Jego Mocy,
To nie znajdą nigdzie takich rymów
Choćby wzięły jasność od gwiazd nocy.

Choćby wzięły blaski i od słońca,
Nie zdołają powiedzieć, wyśpiewać
Jak jest Wielka, Jasna i Gorąca
Miłość Boża która płynie z Nieba.


Cicha zaduma
Jak za wszystko podziękować Boże
 

Komentarze

Umieść swój komentarz jako pierwszy!
czwartek, 23 maj 2024

Zdjęcie captcha