Moja modlitwa

Ojcze ludzi zwierząt roślin bytów
charakterów instynktów zieleni mitów
który patrzysz błękitnymi oczyma nieba
z miejsca środka z tam gdzie nic nie trzeba
kiedy Twój palec nosa mojego dotyka
uśmiecham się niezrozumienie znika
niech widzę innych rozpalony snami
w miłości mojej Twoimi oczami
prowadzisz drogą krętą doświadczania
dla dobra duszy mego wzbogacania
chlebem podzielisz biedaka bogatego
kłosy zbożowe siejesz dla każdego
miłość bez granic i bezwarunkowa
dajesz parasol kiedy mokra głowa
szanując innych o codzienność proszę
i dla żebraka znajdę jakieś grosze
w chwilach słabości przyślij swe Anioły
niech piórkiem gilgocą gdym w ciemnościach goły
niech nie zapomnę że Ty Jesteś całym
źródłem jasności Stwórcą Doskonałym.

CHLEB

Wspominam jak moje babcie

uczyły szacunku dla chleba

wnusiu - kochane dziecię

chlebek jest darem nieba

 

Chlebuś znacznie lepiej smakuje

gdy się nim z innymi dzielisz

niechże go nigdy nie brakuje

w modlitwie Boga poprosisz

 

Bochenek przed pokrojeniem

nakreśl pięknie krzyża znakiem

okruchy z ziemi zbierz starannie

traktuj zawsze bochen godnie

 

Pamiętaj chleba powszedniego

potrzebujesz do życia ziemskiego

zaś boski chleb eucharystyczny

to żywota rajski chleb wieczny

 

Kazimierz Surzyn

 

 

Modlitwa wieczorna

Dziękuję Ci Boże za ten dzień,

Co był tak pełen Twej miłości

I że chleb na stole też w nim był

I trochę ludzkiej życzliwości.

 

Za dzień pełen zwyczajnej pracy,

I modlitwy do Ciebie z rana

I miłości najdroższych mi dzieci

Gdy mówiły - "mamo kochana".

 

Dzień który mi dałeś Ty, Boże

Za cały od rana do nocy,

Bo nie byłby pewnie dniem takim

Bez Twojej w nim Boże pomocy.

 

IDZIEMY RAZEM

dobrze nam z tym

doceniamy to kim

i jacy jesteśmy

podobamy się sobie

i to jest najważniejsze

komfortowo czujemy

się ze sobą a przez to

także z innymi ludźmi

jesteśmy prawdziwi

szczerzy pomocni

dostrzegamy drugiego

odnosimy małe

większe sukcesy

mówimy co czujemy

robimy co piękne

mamy tyle ile potrzeba

kochamy się -

idziemy razem

nie straszne są wichury

wady jak skały pękają

góry to żadna przeszkoda

suchymi stopami

przechodzimy przez

kręte rzeki życia

w magii bliskości -

żywot traktujemy

jak pasję

i chwilowy przystanek

do pełni szczęśliwości

 

co więcej każdy 

najlepiej wie

jak dobrze 

przeżyć życie

by wspomnieniem

kiedyś zawołano

oni żyli przykładnie

 

Kazimierz Surzyn

 

 

Szept wiary

 

 

wierzę

w wyższość wiary

nad rozumem

nieskończoności

nad ograniczeniem

 

wierzę

w Trójcę Przenajświętszą

(nie do pojęcia na ziemi)

i w Kościół potrzebujący

ciągłego oczyszczenia

 

wierzę

dobrym słowom

które leczą rany

i łzom płynącym

w świątyni sumienia

 

 

 

Autor: Don Adalberto

TRÓJCO PRZENAJŚWIĘTSZA

Ojcze Wszechświata

Synu Zbawicielu

Duchu Światła

w Jednej Osobie

w Tobie

cała moja

WIARA

     NADZIEJA

         MIŁOŚĆ

Tobie zawierzam

 ŻYCIE

      ROZUM

           WOLĘ

Tobie DZIĘKUJĘ

Ciebie

    CZCZĘ

         UWIELBIAM

                 KOCHAM

 

Kazimierz Surzyn

 

 

 

 

         

      

       

       

       

        

       

         

     

CZTERY PORY ROKU

WIOSNA

 

Jest cieplej

słońce przebija mgłę,

łagodnie grzeje,

budzi do życia przyrodę,

która wstaje wartko

z zimowego snu.

Pąki na drzewach,

coraz więcej trawy.

Zielono,

o, jak cudownie!

Wracają skrzydlate.

Bocian dziobie 

na łące, 

tryumfują

uśmiechnięte buzie.

Wręczam ci polne

kwiaty czułości

Sama jesteś kwiatem.

 

LATO

 

Niebo bezchmurne

szafirowe

Słońce Upał

Biegniemy trzymając się

za ręce -

w miłości

nadrzeczny cień

utopić spiekotę,

potem opalamy

nasze ciała

a w oczach rośnie

złoty sierpień.

 

JESIEŃ

 

Jeszcze tli się 

słoneczny promień,

jeszcze szumią 

rzeki fale,

jeszcze czuć

zapach traw, pszenicy,

a już liście

z drzew spadają,

listopadowy dywan,

ścieląc pod stopami.

W rękach trzymasz

bukiet liści kolorowych

I walc jesienny

tańczysz powabnie

Jaka jesteś piękna

w brązie żółci i czerwieni.

 

ZIMA

 

Białe niebo, 

biała ziemia,

przejrzyście czysto mroźno

Szaleją narty

łyżwy, sanki

prowadzone przez dorosłych

i przez dzieci.

Konie dźwięcznie

splatają barwny kulig,

rozsypując tuman śniegu.

Trwa zimowe, 

huczne szaleństwo

w roli głównej - My.

Za chwilę święta,

Dzieciątko nam błogosławi,

choinki zapach,

gwiazdkowe prezenty, 

sylwestrowa zabawa

a o północy

znów Nowy Rok

witamy toastem.

 

...

 

Wiosna, lato, jesień, zima

malują życia krajobrazy -

jak dotąd bardzo szczęśliwe

i choć lat przybyło,

sercem jesteśmy młodzi -

ile jeszcze pór roku

razem przeżyjemy?

 

Kazimierz Surzyn

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Serce

Serce to nie tylko

włókna ścięgna rozkurczający się mięsień

serce jest wibracją

zaginającą czasoprzestrzeń

 

Wibracją jest wszechświata

w rytm bije herców jego

możesz nie wierzyć w nic lecz

stworzony(ś) z cząstek Jego

 

W rzeczywistości obecnej

czas zamienia w życie

pompując krew komórkom

by zbudziły się o świcie

 

To centrum naszego Bytu

jest środkiem środka wszystkiego

co związane z moją osobą

nie połączę się bez niego

 

Z duszy ulotną naturą

która wchodzi do domu

istoty ze światła stworzonej

nie mówiąc nic nikomu

 

Jest portalem myśli i uczuć

z Boskiego eteru płynącej

z jaźni nieogarniętej przez umysł

z wolności rzeki rwącej

 

Nie ma w nim żalu ni smutku

doktryn nakazów wierzeń

braków niezgody rozterek

bo nieograniczona to przestrzeń

 

Miłości też tam nie ma

szczęścia wielkiego rozkwitu

błogości ani zbawienia

to łącznik tych dwóch bliźniaczych bytów

 

Którymi jestem bez wątpienia

ulotnym i realnym

zamienia to na przemian

duchowy świat w materialny

 

I spytasz w wielkiej niemocy

zdziwiony wielce dlaczego

ten świat tak w uczuciach zakręcony

lecz serce nie ma z tym nic wspólnego

 

 

 

 

 

Duchu, Tyś Światłem

Duchu, Tyś Światłem co wszystko przenika

Ty jesteś w każdym człowieczym umyśle,

Ty mówisz kwiatom, kiedy mają kwitnąć,

Ty szepczesz drzewom, kiedy gubić liście.

 

Tyś Światłem Ognia które Apostołom

Bóg zasłał z Nieba w dniu Pięćdziesiątnicy,

By świat nie został w smutku nad żałobą,

Że Jezus odszedł, by siąść po prawicy

 

Ty koisz trwogę w każdej ludzkiej duszy,

Ty dajesz siłę żeby nie zwątpiła

I Ty jej znowu pomagasz odnaleźć,

Drogę do Nieba jeżeli zbłądziła.

 

Daj moim wierszom siłę świętą ognia

I daj mi wiarę co wszystko przemoże

Bądź w moim sercu i w moim umyśle

Bądź ze mną zawsze, Duchu Święty, Boże.

 

 

 

Duchu Święty

Duchu Święty - Ty jesteś tym światłem,

Którego pełna człowiecza dusza.

Ty mówisz ludziom gdy w życiu błądzą

Jak drogę znaleźć, jak w światło ruszać.

 

Ty jesteś z nami zawsze i wszędzie,

Wspierasz w cierpieniu gdy serce boli.

To Ty mi mówisz jak pisać wiersze

Jak iść mam w życiu według Twej Woli

 

Ty nas za rękę prowadzisz Duchu

Ty zawsze mówisz - lecz czy słuchamy?

Bo cicho szepczesz do każdej duszy

Prowadź - bo drogi naszej nie znamy.

DUCH ŚWIĘTY

pocieszyciel przewodnik

serca człowieczego

uzdrowienie ku dobroci

w miłości umocnienie 

umiłowanie prawdy

w modlitwie wspomożenie

utwierdzenie w Jezusie

Duchu Święty proszę o dary -

             rozumu

bym lepiej poznał tajemnice wiary

            mądrości

abym żył na wzór Chrystusa

            umiejętności

żebym funkcjonował w każdym

miejscu zgodnie z Dekalogiem

            rady

byś mi wskazywał dobrą

drogę życia

            męstwa

by to co ziemskie nigdy nie zdołało

oderwać mnie od Ciebie Boże

            pobożności

bym w miłości służył Stwórcy i ludziom

            bojaźni

abym w czystości duszy i serca

podążał do Twojego Królestwa

 

Kazimierz Surzyn

 

Akacje

 

 

na klasztornym wzgórzu

          akacje przyodziały habity

                    śnieżnobiałych kwiatów

 

w powietrzu

          rozlanej

                     słodyczy

          gra muzyka

pszczelego roju

          i ptaki wyśpiewują

pobożne chorały

 

trącone lekkim wiatrem

akacje odnawiają śluby

(za wymarłych mnichów)

że będą nadal wiernie

przy klasztorze trwały

 

 

Autor: Don Adalberto

Fotografia: Don Adalberto

KAPLICZKI NA SZLAKACH

Wędrując szlakami Beskidu Średniego

spotykam wiele kapliczek maryjnych

wykonanych solidnie z drewna bukowego

w lampiony wstążki kwiaty wystrojonych

 

Dawniej wyznaczały trasę do Częstochowy

do Kalwarii wiodły i na wędrówki bliższe

dziś tu odpoczywam i dziękczynnymi słowy

wielbię Maryję za łaski sercu najdroższe

 

Odnajduję w zieleni Jezusa Chrystusa figury

farbami olejnymi przepięknie odnowione

ślicznie wkomponowane w ten cud natury

tu spełniły mi się prośby wcześniej wymodlone

 

Kazimierz Surzyn

LEDNICKIE POLA

" Wiesz, że Cię kocham"

Świątynia młodych

z Polski i ze świata

wyznanie wiary

modlitwa

       skupienie

pojednanie

        spowiedź

pokuta

         przemienienie

Eucharystia

w zieleni w błękicie jeziora

w grze świateł barwnych

rozbrzmiewają pieśnią

tańcem łączą w miłości

rosną ku niebu serca

jak kwiaty w ogrodach

przejście przez Bramę Rybę -

Bramę Trzeciego Tysiąclecia

      to oddanie siebie Bogu -

      to Jego wybór

      na przewodnika życia

 

Kazimierz Surzyn

      

       

         

 

 

UROCZY MAKÓW PODHALAŃSKI

Na średniowiecznym fundamencie stoisz

Pierwotnie jako osada królewska lanckorońska

Wyrębu drzew i bednarstwa ostoja 

Od dziewiętnastego wieku miasteczko

Wiarą przodków wartościami silne

Malownicze promienne solidarne

 

O Makowie przez Szwedów zniszczony

Zaborem austriackim pogrążony

Wojnami światowymi okaleczony

Krwią bohaterów okupiony

Łzy nad grobami wylewasz

Maki na ramionach dźwigasz

Pomniku 640 letni

 

Z herbem z koroną i trzema makami

Z flagą biało - zielono - żółto - niebieską

Ponad chmury wzrastasz

Z makowskimi rodzinnymi sagami

Setki wielkich ze sobą wiążesz

Z władzami u steru co dbają

O naszą przepiękną ziemię

Jak sadownicy o drzewostanu korzenie

Pajdo chleba dla rodzin Edenie

Przywiązany jest twój lud do ciebie

Tu każdy coś może znaleźć dla siebie

 

Przemysłem drzewnym meblarskim bogaty

Marko ekskluzywna Beskidów ozdobo

Z cudownym obrazem Matki Bożej

Królowej i Opiekunki Rodzin ukoronowanej

Przez Ojca Świętego Jana Pawła II

Przed 40 laty na Krakowskich Błoniach

Sanktuarium pod wezwaniem Przemienienia Pańskiego

Cennymi kapliczkami i figurkami

Pełną wrażeń estradą " Makowianka"

Klubem Sportowym " Halniak" ponad 90 - letnim

Orkiestrą Dętą Domem Kultury

Ochotniczą Strażą do pomocy gotową od 137 lat

Szkołami co są filarem nauki wychowania tradycji

Haftem makowskim znanym w Polsce i na świecie

Zabytkami wzrok przykuwasz

Kultury sportu  turystyki skarbnico

Rozśpiewany roztańczony wspaniały

Dniem nocą romantyczna poezjo

Prozo pamiątko obowiązku morale

O Muzy Animatorzy Artyści Sportowcy

 

W zielone alejki strojny

Dywanami kwiatów zapachami zachwycasz

Pod kapeluszami drzew marzenia pobudzasz

Słońce w sercu Księżycu diamentowy

Makowską Górę Widokową na zdrowie oferujesz

U stóp Bryndzówki śliczny

Dumo Beskidu Makowskiego

Całą duszą sercem kochany

O cudzie nad Skawą

 

Kazimierz Surzyn

MAMA KOCHANA

Kiedy żyła dawałem 

Jej kwiaty wdzięczności

laury sercowe miłości

cieszyliśmy się sobą

 

Teraz nad grobem

płaczę w zaciszu

różaniec odmawiam

pocieszenia szukam

 

Jak dawniej przynoszę

piwonie czerwone

bukiety kolorowe

rozmawiam czule

 

Mam w boleści serca

ciągle żywe ostatnie

nasze pożegnanie

na sali szpitalnej

 

kiedy umierała

na moich rękach

do piersi wtulona

z losem pogodzona

 

"synku nie płacz

ja wiem że sobie

w życiu poradzisz" -

cichutko wyszeptała

 

Dzięki Twym naukom

poświęceniu pokorze

radzę sobie dobrze

choć mamusiu tęsknię

 

Kazimierz Surzyn

 

Przed Tobą klęczę

Przed Tobą klęczę Boże mój i Panie

I błagam Ciebie o Twe zmiłowanie.

Modlitwy moje wysyłam bez końca,

Prosząc Twą dobroć co nieustająca

 

Modlę się nocą, modlę przez dzień cały

Błagając Ciebie o tak ważne sprawy,

O to by Wielkość Twojego Oblicza

Którego dobroć serce już nie zlicza

 

Jeszcze raz ku mnie skłoniło swe oczy

Bo wzywam Boże znów Twojej pomocy,

Noce wciąż całe myśl jedna zajmuje

" Niech się nade mną Twa dobroć zlituje".

WYBACZYĆ

Najlepiej wybaczyć sobie

i innym doznane krzywdy

na stokach górskich

w cudzie ekosystemu

 

dookoła bujność lasów

zdrowych zielonych płuc

wysoko w błękicie niebo

kłania się pięknie górom

 

a ja jak obłok zawieszony

w tej kojącej przestrzeni

w ekstazie szczęścia

wszystko przebaczam

 

prawie się rozpływam

po przepięknym zakątku

w mej duszy mieszka radość

a w sercu wybaczenia miłość

 

Kazimierz Surzyn 

 

DZIĘKUJĘ MAMO

   Dziękuję mamo

że wychowałaś mnie

na dobrego człowieka

pełnego miłości wiary

nadziei spokoju radości

i patriotycznych uczuć

 

    Dziękuję mamo

za wpojenie mi wartości -

szacunku do człowieka

niesienia pomocy innym

wrażliwości na piękno ekosfery

i fascynację do poezji i prozy 

 

    Dziękuję mamo

że pomagałaś nam

w wychowywaniu dzieci 

które szczęśliwe siadały

na twoich miękkich kolanach

tak jak ja w dzieciństwie

 

Kiedy Cię odwiedzaliśmy

sprawiałaś swoją dobrocią

i nieopisanym wdziękiem

iż stale mimo upływu lat 

to jest nasz cieplutki dom

 

Odprowadzałaś nas do auta

dawałaś wałówkę smaczną

z czułością serca całowałaś

i z życzliwością zabiegałaś

"jedźcie bezpiecznie i z Bogiem"

 

Kazimierz Surzyn

 

 

 

WDZIĘCZNOŚĆ

W mym sercu mam

takie piękne obrazy

 

gdy mama wprawiała

w ruch huśtawkę

szybowałem jak ptak

i chociaż od ziemi daleko

czułem się bezpiecznie

 

kiedy miałem problemy

bo życie bo młodość

i w głowie  głupoty

delikatnie tłumaczyła

tak się troszczyła

i była ze mnie dumna

jak pokonałem słabości

 

to z mamą chodziłem 

na łąkę pod lasem

zauroczony cudem natury

powierzałem jej sercu

najskrytsze tajemnice

wśród traw i kwiatów

we wzorzystej sukience

i czarnych rozwianych

włosach wyglądała ślicznie

niczym modelka ze scen

 

mama zaszczepiła we mnie

wrażliwość na inne osoby

uczyła w cichej modlitwie

zawierzenia siebie Bogu

 

a nasz dom to mamusia

takie wielkie serce familii

o każdej porze dostępne

by siebie oddać by miłować

 

dziękuję że malowałaś

takie cudne obrazy

poświęcenia miłości

dla Ciebie składam

laur wdzięczności 

 

Kazimierz Surzyn