Poezja o Bogu

CZY UMIESZ

     Czy umiesz

przebaczyć nie raz

nie dwa ale 77 razy

pewnie tak ale to niełatwe

 

      Czy można

stale przebaczać

komuś kto nad sobą

w ogóle nie pracuje

 

       Czy umiesz

złe czyny pokonać dobrymi

nie mścić się jak słaby

ale dać kolejną szansę

 

        Czy umiesz

zadbać o życie zdrowie

rodzinę która cię kocha

śmiać się mimo łez

co w oczach ukryte

 

        Czy umiesz

plewy od ziaren oddzielić

chwile beznadziejne przemienić

w te kipiące szczęściem

 

        Czy umiesz

porwać ukochaną

w krainę miłości czystej

i bezwarunkowej

 

         Czy umiesz 

zachwycić się bogactwem

kolorów na globie

w czterech porach roku

 

         Czy umiesz 

docenić to co obecnie masz

podzielić się nadmiarem

którego udźwignąć nie możesz

 

         Czy będziesz

stał w kącie i utyskiwał

         Czy weźmiesz 

swój los w swoje ręce

uwolnisz duszę i będziesz osobą

co sobie radzi w życiu

rozwija się i pełnią żyje

 

Kazimierz Surzyn

 

 

 0 komentarze
0 komentarze

NIE BĘDĘ PRZEPRASZAŁ

Nie będę przepraszał

za to że jestem wierzącym

bo to tak jakbym sercu

powiedział że nie ma miłości

 

Nie będę przepraszał

za swoje poglądy

bo wtedy musiałbym

wyprzeć się samego siebie

 

Nie będę przepraszał 

za to co czuję bo to tak

jakbym przepraszał

że jestem prawdziwy

 

Nie będę przepraszał

za to że jestem wymagający

bo to tak jakbym mówił

że nie trzeba się starać

 

Nie będę przepraszał

za to że kocham jestem

żyję ale kiedy zawinię

z pewnością przeproszę

 

Kazimierz Surzyn

 

 

 2 komentarze
Najnowsze Komentarze
Oskar Wizard
Nikt nie powinien przepraszać za to, że jest sobą. Nikomu też nic o tego, jeśli nie narusza to jego praw do własnych poglądów. Poz... przeczytaj więcej
czwartek, 30 maj 2019 19:02
kazimierzsurzyn@gmail.com
Pięknie to ująłeś Oskarze. Pozdrawiam serdecznie.
piątek, 31 maj 2019 07:51
2 komentarze

WDZIĘCZNOŚĆ

W mym sercu mam

takie piękne obrazy

 

gdy mama wprawiała

w ruch huśtawkę

szybowałem jak ptak

i chociaż od ziemi daleko

czułem się bezpiecznie

 

kiedy miałem problemy

bo życie bo młodość

i w głowie  głupoty

delikatnie tłumaczyła

tak się troszczyła

i była ze mnie dumna

jak pokonałem słabości

 

to z mamą chodziłem 

na łąkę pod lasem

zauroczony cudem natury

powierzałem jej sercu

najskrytsze tajemnice

wśród traw i kwiatów

we wzorzystej sukience

i czarnych rozwianych

włosach wyglądała ślicznie

niczym modelka ze scen

 

mama zaszczepiła we mnie

wrażliwość na inne osoby

uczyła w cichej modlitwie

zawierzenia siebie Bogu

 

a nasz dom to mamusia

takie wielkie serce familii

o każdej porze dostępne

by siebie oddać by miłować

 

dziękuję że malowałaś

takie cudne obrazy

poświęcenia miłości

dla Ciebie składam

laur wdzięczności 

 

Kazimierz Surzyn

  

 

 

 

 

  

 

 

 

 

 

  

 

 0 komentarze
0 komentarze

POEZJA

Fale zmienności uczuć

moc lamentów wzruszeń 

rajski wzlot uniesień

Wierszem wyznałem

miłość najcudniejszą

choć to słowa tylko

sercem są pisane

ustami wypowiedziane

całusami przypieczętowane

W świecie komputerów

i maszyn wielofunkcyjnych

to ludzkie słowo

może wiele zdziałać

gdy siebie innym dajesz

zwykła proza życia

zmienia się w poezję

łzy potrafi przyodziać

srebrnymi perłami

z burz wydobyć myśli

duszę czule ukoić

w trudnych dla narodu

chwilach nie milczy

ale krzykiem budzi

nie daje chleba

ten co ją kocha

w ręku nosi kwiaty

łapie w sieć słońce

gwiazdy na niebie liczy

głowę w chmurach trzyma

i marzy... marzy... marzy

ciesząc się z małych rzeczy 

co szczęście przynoszą 

pytasz czy świat zmieni

chyba tego nie uczyni

bo ci w złym zagorzali

nie czytają wierszy

a sam poeta nie jest 

dla nich poezją

 

Kazimierz Surzyn

 

 

 2 komentarze
Najnowsze Komentarze
Oskar Wizard
Przeczytałem z przyjemnością. Myślę, że ci źli też czytają wiersze, jeśli są satyrą na nich. Ale tylko wtedy. Pozdrawiam serdeczni... przeczytaj więcej
środa, 22 maj 2019 21:55
kazimierzsurzyn@gmail.com
Być może tak, ale czy wyciągają z tej nauki jakieś wnioski. Pozdrawiam serdecznie.
czwartek, 23 maj 2019 07:36
2 komentarze

Zaufałam Panu

Zaufałam Panu, zaufałam

Więc jak ptak spłoszony nie mknę w góry

Choć dopadły mnie troski, cierpienia,

Choć zawisły samotności chmury.

 

Zaufałam Panu, zaufałam

I wciąż nowym wierszem budzę strunę

Bo Bóg patrzy na wszystko z wysoka,

Zna mą duszę, ból każdy rozumie.

 

Zaufałam Panu, zaufałam

On jest każdej pieśni mojej Panem

I w Nim całą złożyłam nadzieję,

Z nim zwyciężę i z Nim pozostanę.

 

 

      Inspiracją do powstania tego wiersza był Psalm 11

 

 6 komentarze
Najnowsze Komentarze
Wiesława Waliszewska
Pięknie dziękuję D. Adalberto za tak życzliwy komentarz. Psalmy są dla mnie wyjątkowymi modlitwami. Znam ich bardzo wiele na pamię... przeczytaj więcej
poniedziałek, 20 maj 2019 12:05
kazimierzsurzyn@gmail.com
Bardzo piękny wiersz o zaufaniu Bogu i powierzeniu w Jego dłonie życia. Serdeczne pozdrowienia.
poniedziałek, 20 maj 2019 13:35
Wiesława Waliszewska
Dziękuję Kazimierzu za piękny komentarz. Pozdrawiam serdecznie
wtorek, 21 maj 2019 12:26
6 komentarze