Poezja o Bogu

Cierpienie

Czemu ból zadajesz ciągle losie

Patrząc czy już w diament się zmieniło,

Serce, które unieść już nie może

Cierpień bo są ponad jego siłą.

 

Czemu Panie tak mnie ciągle sprawdzasz

Patrząc czy zostanę wciąż przy Tobie

Przecież wiesz jak bardzo kocham Ciebie,

A tu znowu ból co ogniem w sobie.

 

Wiem że w ogniu trzeba sprawdzać złoto,

Wiem że w bólu narodzi się nowe

I wiem też, że cierpieć jeszcze muszę,

Więc niech boli - serce me gotowe.

  0 komentarze
0 komentarze

WIELKANOC

Dzisiaj o szóstej kościelne dzwony biją

Budząc w nas życie wiosennym zapałem

Zmartwychwstanie nam obwieszczają

I zwycięstwo nad śmiercią grzechem

 

W głębokim zachwycie Zbawiciela czcimy

O Boże napełnij nasze serca łaskami

Tobie wszystkie sprawy znoje polecamy

obdarz nas błagam wszelkimi darami

 

Ku chwale smakowite potrawy spożywamy

Za które dziękujemy Zmartwychwstałemu

Za chleb jako Ciało Chrystusa wieczne

Za Baranka Wielkanocnego i z nim obcowanie

 

Jajka odradzające żywot symbol płodności

Chrzan z krzepą mięśni z witalnymi siłami

Sól pieprz sedno istnienia i nieśmiertelności

Ser co umacnia przyjaźń ludzi ze zwierzętami

 

Za wędliny jako swoisty dostatek i majętność

Makowiec baby piaskowe tradycyjne mazurki

Kakaowiec zwijany co z niego tryska doskonałość

Babeczki z czekoladą z brzoskwiniami serniki

 

Alleluja Alleluja Alleluja Pana Jezusa sławimy

W szczęściu pogodzie ducha i wielkiej radości

O łaskę najlepszego życia pokornie prosimy

W wierze nadziei solidarności zdrowiu i miłości

 

 

Życzę Wam Kochani

i Waszym Rodzinom

Zdrowych Świąt Wielkanocnych

pełnych wiary nadziei i miłości

Błogosławieństwa Jezusa Zmartwychwstałego

niech znikną wszystkie troski

a dobro szczęście oceanem płynie

z koszyczka wyskakujących zajączków

smacznego jajeczka

ust słońcem roześmianych

mokrej do cna głowy

zdrowia wigoru pogody

teraz i w przyszłości

 

Kazimierz Surzyn

 

 

  0 komentarze
0 komentarze

ZA SZYBĄ

W srebrnej rosie

pławi się słońce

którego promienie

rozświetlają zakamarki

 

po lazurowym niebie

chodzą wielkanocne baranki

gwarząc w bieli czule

Alleluja Alleluja Alleluja

Panu Naszemu Chwała

 

wiatr kołysze brzozą

i z ptakami wyśpiewują

kunszt wiosny radosnej

z nadzieją na życzliwe jutro

 

zielona trawa w sadzie

i krokusy co porosły

w koszach na werandzie

szczęściem napawają serce

 

taki błogi spokój

za szybą panuje

jakby nie było nad głową

wstrętnej korony wirusa

 

Kazimierz Surzyn

  0 komentarze
0 komentarze

Jak Ja

Być Jezusem swoich czasów

w świadomości tak uczciwym

jak sklepowa w mięsnym sklepie

gdy schabowego młotkiem klepie

 

Drogą kroczyć wciąż pod górę

stopom nie dać nic wytchnienia

by na szczycie zamiast wiary

zaleźć popiół pył z kamienia

 

Który miał być  fundamentem

żeby dom postawić nowy

i zobaczyć za zakrętem

że nie ma miłości mowy

 

Cierń wbity do krwi uciska

pot zalewa oczu jasność

całe życie się wzbijałem

by jak gwiazda znowu zgasnąć

 

Pręgi pleców od miłości

która balsamem być miała 

na wysokie zmartwień progi

maścią zbolałego ducha ciała

 

Wiem że tutaj Jezu drogi

życie to jest taka gra

teraz pewnie jesteś Bogiem

lecz na ziemi takiś sam

jak JA

 

 

 

 

 

  3 komentarze
Najnowsze Komentarze
kazimierzsurzyn@gmail.com
Głębokie przemyślenia, z uznaniem czytam, pozdrawiam serdecznie.
wtorek, 31 marzec 2020 17:23
marmur
Pozdrawiam Kazimierzu serdecznie . Dzięki za miłe słowa . Wysyłam pieśniczkę taka ostatnio fajną znalazłem . https://www.youtub... przeczytaj więcej
wtorek, 31 marzec 2020 21:10
Helena
Podoba się mnie ten wiersz wiele prawdy zawartym w nim jest, a sam na pewno nie zostałeś bo poezję pokochałeś i ona ci wyznacza d... przeczytaj więcej
środa, 01 kwiecień 2020 16:40
3 komentarze

Modlitwa o miłość

Jestem pusta bez Twojej miłości,

I bezsilna jestem bez Twej mocy.

Błądzę w ciemnościach bez światła Twego,

I nic nie znaczę bez Twej pomocy,

 

Bez Ciebie Boże jestem liść ulotny,

Którym wiatr tylko przeznaczenia miota.

Bo sama jestem, mój duch też samotny,

Wciąż się w bezsile ze słabością splata.

 

Bo czymże jestem, gdy nie jestem z Tobą,

Kiedy nie wzywam Twojego imienia.

Już tylko pustka płynie w moich żyłach,

Gdyż nic nie czuję prócz bólu zwątpienia.

 

Więc spojrzyj Boże na moje niebycie

I spojrzyj Panie na moje cierpienie

I daj mi siłę co będzie mym życiem

I daj mi miłość - co będzie istnieniem.

 

 

 

 

  4 komentarze
Najnowsze Komentarze
Gość
Te wasze teksty o Bogu - pisane co i rusz na tym forum - bardziej zniechęcają niż przybliżają do religii. Stanowicie więc coś na k... przeczytaj więcej
poniedziałek, 23 marzec 2020 13:15
kazimierzsurzyn@gmail.com
Pięknie z wiarą napisany wiersz, pozdrawiam ciepło.
wtorek, 24 marzec 2020 23:49
marmur
Przemyślenia warte zapisania . Pozdrawiam Wiesławo serdecznie . https://www.youtube.com/watch?v=ADP65wbBUpc... przeczytaj więcej
czwartek, 26 marzec 2020 23:05
4 komentarze